3-dniowe zawieszenie ostatecznie doprowadziło do zwolnienia twórcy, który spędził w Ubisofcie 13 lat i pracował nad wieloma odsłonami serii Assassin's Creed.
Weteran serii Assassin’s Creed został ostatecznie zwolniony po tym, jak jego krytyczny komentarz doprowadził wstępnie do „tymczasowego” zawieszenia, przy czym Ubisoft sugeruje, że poszło o coś więcej.
Niecały tydzień temu David Michaud-Cromp, projektant poziomów w studiu Ubisoft Montreal, informował o zawieszeniu go na 3 dni przez firmę po tym, jak „publicznie skomentował” ostatnie posunięcia francuskiego wydawcy. Dla przypomnienia: Ubisoft to kolejny wydawca, która stawia na politykę „powrotu do biur”. Pracodawca miał zarzucić twórcy także „złamanie obowiązku lojalności”.
Już wtedy część internautów pisała, że Michaud-Cromp może wkrótce pożegnać się z pracą, nawet jeśli jego wpis miał charakter stricte „informacyjny”. Ubisoft nie kryje się bowiem z planami dalszej „redukcji etatów”, wliczając w to „dobrowolne” odejście 200 pracowników paryskiej centrali wydawcy.
Jednakże takie spekulacje od losowych osób rzadko kiedy należy traktować poważanie (w końcu to Internet). Niestety, tym razem (znowu?) pesymiści mieli rację. David Michaud-Cromp opublikował kolejny wpis, równie oszczędny, co poprzedni. Projektant poinformował, że został zwolniony w trybie natychmiastowym, co nie było jego decyzją. Twórca nie chce jeszcze dzielić się szczegółami, ale najwyraźniej planuje podjąć jakieś kroki w tej sprawie.
Jak już pisaliśmy, deweloper spędził 13 lat w szeregach Ubisoftu, poczynając od projektowania poziomów w Assassin’s Creed: Unity, a kończąc na prowadzeniu zespołu odpowiedzialnego za „level design” przy AC: Shadows. Po drodze pomagał również m.in. przy Watch Dogs: Legion.
W kontekście niedawnych ogłoszeń Ubisoftu, część dziennikarzy zgaduje, że zawieszenie i ostateczne zwolnienie mogą mieć związek z wpisem, który Michaud-Cromp opublikował w serwisie LinkedIn zaledwie dzień przed tym, jak przekazał informacje o jego zawieszeniu. W tymże twórca twierdził, że decyzja o „5 dniach w biurze” nie ma nic wspólnego z efektywnością i „współpracą”.
W wypowiedzi dla redakcji Insider Gaming projektant wspomniał też, że krytykował nacisk na gry-usługi (co, jak już wiemy, faktycznie odbiło się wydawcy czkawką) oraz zamykanie studiów. Michaud-Cromp nie był też zwolennikiem przekazania pieczy nad Vantage Studios w ręce Charliego Guillemota, syna Yvesa Guillemota, jako że jego jedynym doświadczeniem w tym zakresie była praca w ramach zespołu Unagi Games (założonego w 2022 roku i najwyraźniej stawiającego na gry web3 oraz AI).
Deweloper dołączył też osób, które zarzucały zarządowi „nieodpowiedzialność” kosztem pracowników, którzy płacili za jego chybione decyzje. Jego zdaniem cięcia owszem, są potrzebne – ale powinny się one zacząć od osób na najwyższych stanowiskach.
Rzecz jasna, to tylko jedna strona medalu. Serwis Insider Gaming uzyskał odpowiedź Ubisoftu: firma dała do zrozumienia, iż samo „udostępnianie opinii lub uwag z szacunkiem” nie prowadzi do zwolnienia. To sugeruje, że wydawca miał poważniejsze zastrzeżenia co do projektanta niż tylko niepochlebne, ale mimo wszystko niezbyt ostre słowa.
Udostępnianie opinii lub uwag z szacunkiem nie prowadzi do zwolnienia. Mamy jasny Kodeks Postępowania, który określa nasze wspólne oczekiwania dotyczące bezpiecznej i pełnej szacunku współpracy, który pracownicy co roku weryfikują i podpisują. W przypadku naruszenia tego Kodeksu obowiązują nasze ustalone procedury, w tym eskalacja środków w zależności od charakteru, wagi i powtarzalności naruszenia.
Oczywiście (jak zawsze) wielu internautów zdaje się z miejsca wierzyć twórcy, a oświadczenie wydawcy traktuje z równą nieufnością, co oskarżenia Rockstar Games wobec zwolnionych deweloperów, lecz mimo wszystko lepiej czekać na dokładniejsze informacje.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).