Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gramynawynos.pl 27 sierpnia 2014, 10:41

autor: Adrian Werner

Najlepsze wśród absurdalnych, czyli przegląd gier szalonych, ale mimo to dobrych

W nowym przeglądzie gier mobilnych skoncentrowaliśmy się na produkcjach, które są absurdalne, a mimo to potrafią dostarczyć dużo dobrej zabawy.

Nietrudno jest zrobić grę dziwną. Prawdziwą sztuką jest wyprodukowanie takiej, która nie tylko wydaje się wytworem umysłu szaleńca, ale również mimo to oferuje sporo dobrej zabawy. Na urządzeniach mobilnych nie brakuje na szczęście takich tytułów, więc postanowiliśmy zaprezentować naszych faworytów w tej kategorii.

Robot Unicorn Attack

Listę gier tego typu musi otworzyć Robot Unicorn Attack. W tym tytule wcielamy się w mechanicznego jednorożca, który pędzi naprzód przez różową krainę marzeń przy akompaniamencie piosenki Always brytyjskiej kapeli Erasure. Ten koktajl brzmi i wygląda niedorzecznie, ale mimo to gra stała się gigantycznym przebojem, dzięki prostym, ale dopracowanym mechanizmom rozgrywki, które sprawiają, że nawet dzisiaj jest to jeden z najlepszych endless runnerów. W pierwotną przeglądarkową wersję Robot Unicorn Attack w ciągu tygodnia zagrało ponad milion osób, a wydania mobilne cieszył się równie duża popularnością.

QWOP

Kolejnym klasykiem jest QWOP. Tytułowa postać to sportowiec wywodzący się z jednego z bogatych krajów skandynawskich, który z powodu mroźnego klimatu nigdy nie trenował na świeżym powietrzu. Zresztą raczej nie trenował również na halach, gdyż szybko staje się jasne, że biedak wcale nie potrafi biegać, co czyni jego udział w zawodach lekkoatletycznych problematycznym. Jest to produkcja, której oryginalna przeglądarkowa wersja zapoczątkowała modę na gry o celowo skopanym sterowaniu. Zazwyczaj coś takiego przekreśla całą produkcję, ale tutaj autorzy całą zabawę oparli na tym, jak trudno kontrolować zawodnika, a porażki zapewniają więcej radości i śmiechu niż sukcesy.

Pizza Vs Skeletons

W przypadku Pizza Vs Skeletons tytuł tłumaczy prawie wszystko. Kontrolujemy bowiem olbrzymią pizzę, która musi toczyć mordercze boje ze szkieletami na lądzie, pod wodą i w pustce kosmicznej. Ten niedorzeczny pomysł na scenariusz został zrealizowany w formie dwuwymiarowej platformówki, w której nasz „bohater” toczy się majestatycznie przez obszerne plansze i bezlitośnie miażdży przeciwników, od czasu do czasu wykonując również skoki w celu uniknięcia zderzenia z przeszkodą lub włóczniami wrogów. Daje to masę frajdy, a zanim zdążymy się znudzić gra wprowadza dodatkowe typy poziomów, takie jak np. niszczenie zamków czy ratowanie uwięzionych w klatach zwierząt. Wszystko to ukazane jest w ślicznej oprawie graficznej, która skutecznie utrzymuje humorystyczny klimat aż do końca kampanii.

Enviro-Bear 2010

Enviro-Bear 2010 to gra o niedźwiedziu za kierownicą, który próbuje zgromadzić zapasy na zimę. Oczywiście przedstawiciele tego gatunku zwierząt kompletnie nie nadają się na kierowców, co ma przełożenie na system sterowania, który praktycznie uniemożliwia skuteczną jazdę, powodując, że rozbijamy się po mapie, taranując prawie wszystko co stanie nam na drodze. Nie przeszkadza to jednak, gdyż jest to niedorzecznie zabawne, w czym wydanie pomaga rozbrajająco koślawa grafika. Enviro-Bear 2010 to rzadki przypadek gry, która potrafi rozśmieszyć do łez.

Max Gentlemen

Z kolei Max Gentlemen to zręcznościówka o budowaniu wież z kapeluszy, którą zainspirowały spamowe e-maile reklamujące specyfiki mające zwiększyć rozmiary męskości odbiorcy. To nietypowe połączenie dało w sumie przezabawną produkcję, w której musimy nakładać na głowę postaci kapelusz za kapeluszem, przy okazji unikając wszystkich przeszkód, mogących spowodować zawalenie się tej konstrukcji. Wszystko to dzieje się w szalonej wersji epoki wiktoriańskiej, a dodatkową zaletą jest tryb multiplayer pozwalający na wspólną zabawę użytkownikom różnych platform. Gra nie tylko przekuwa zwariowany pomysł w miodne mechanizmy rozgrywki, ale jest również niesamowicie zabawna.

Karoshi

Karoshi to gra, która stawia na głowie gatunek platformówek. Naszym zadaniem nie jest bowiem omijanie przeszkód i wrogów. Zamiast tego głównym celem gracza na każdej planszy jest doprowadzenie do śmierci bohatera. Wcale nie jest to proste. Mapy zaprojektowano tak, aby były w dużym stopniu bezpieczne i aby odesłać postać w zaświaty potrzebny jest nie tylko dobry refleks, ale również spory spryt przy rozwiązywaniu zagadek logicznych. Ponura tematyka potraktowana została z mocnym przymrużeniem oka i wynajdowanie sposobów na zabicie bohatera daje masę frajdy, a duża pomysłowość wyzwań sprawia, że gra szybko się nie nudzi.

McPixel

McPixel to opracowana przez naszego rodaka Sosa Sosowskiego zwariowana przygodówka, składająca się z serii krótkich samodzielnych wyzwań. Misji jest setka i w każdej z nich mamy 20 sekund na powstrzymanie katastrofy, co wymaga wymyślenia sposobu na wykorzystanie elementów otoczenia do przerwania pasma nieszczęść i ocalenia postaci. Poczucie humoru autora jest kompletnie absurdalne, więc sukces wymaga często bardzo niekonwencjonalnych pomysłów, ale jednocześnie za wszystkimi problemami kryje się pewna logika, więc nie trzeba próbować rozwiązań na oślep.

Surgeon Simulator

Ostatnią produkcją, którą chcemy Wam polecić jest Surgeon Simulator. Gra pozwala na wcielenie się w chirurga amatora, który przy pomocy narzędzi domowych wykonuje we własnym garażu skomplikowane procedury medyczne. Jego brak umiejętności i wiedzy medycznej oddaje bardzo nieczuły system sterowania. W praktyce prawie niemożliwe jest czyste przeprowadzenie zabiegu i zamiast tego radośnie masakrujemy ciała pacjentów, łamiąc kości i wyrzucając organy na podłogę. Zabawy jest przy tym co niemiara, a o brak nudy dba duży wybór różnorodnych typów wyzwań.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.