MSI pokazało nowe monitory, a jeden z nich wywołał spore kontrowersje. Wykorzystując AI, sprzęt ten daje przewagę w grach i mimo zalecenia używania go w trybie dla jednego gracza, każdy widzi, gdzie te funkcje sprawdzą się najlepiej.
Wyścig zbrojeń pomiędzy oszustami a twórcami programów anti-cheat trwa w najlepsze. Niedawno Riot blokował dostęp do Valoranta, jeśli system Vanguard wykrył niezaktualizowany BIOS. Wkrótce jednak instalowanie dodatkowego oprogramowania na komputerach może nie być konieczne, ponieważ producenci sprzętu wychodzą naprzeciw osobom szukającym wspomagania – co udowodniło MSI swoim nowym monitorem.
Podczas targów CES 2026 MSI pokazało swój nowy szerokokątny monitor OLED o nazwie MEG X. Urządzenie wykorzystuje sztuczną inteligencję, żeby wspomóc graczy w trakcie zabawy, a możliwości sprzętu były prezentowane w pętli na wystawie. Jednym z podstawowych elementów jest pasek RGB pod ramką, który może służyć do wyświetlania paska punktów życia w strzelankach lub grach RPG.
Najbardziej kontrowersyjna jest funkcja o nazwie AI Tracker, która automatycznie podświetla widocznych na ekranie przeciwników. MSI dodało adnotację, że rozwiązanie to jest „rekomendowane do używania w grach dla pojedynczego gracza lub podczas treningu”, ale patrząc na opinie w mediach społecznościowych, gracze doskonale wiedzą, gdzie monitor znajdzie faktyczne zastosowanie.
Youtuber Paul z kanału Paul's Hardware zaprezentował jeszcze drugą funkcję monitora – AI Goggle. Niweluje ona efekty granatów hukowych, sprawiając, że białe oślepienie znika, co pozwala dalej prowadzić ostrzał. Coś takiego sprawdzi się w każdej popularnej strzelance, od Counter-Strike’a 2 po Rainbow Six Siege. Niektórzy przewidują, że twórcy gier zaczną banować użytkowników na podstawie danych EDID (Extended Display Identification Data).
MSI może sugerować, że tworzy monitor dla entuzjastów samotnej rozgrywki, ale w tego typu produkcjach i tak istnieją już poziomy trudności pozwalające dostosować wyzwanie do własnych preferencji. Możliwości MEG X wyglądają raczej na narzędzie dla osób z zasobnym portfelem, którym brakuje umiejętności w sieciowych strzelankach.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.