Zamiast rewolucji w rolnictwie mamy do czynienia z upadkiem typowym dla bańki technologicznej. Firma oferująca autonomiczne traktory, AI Monarch Tractor, znajduje się na skraju bankructwa mimo setek milionów dolarów dofinansowania.
Jeszcze kilka lat temu Monarch Tractor była przedstawiana jako firma, która rewolucjonizuje rolnictwo, a branża zachwycała się autonomicznymi w pełni elektrycznymi traktorami. Te marzenia jednak się skończyły. Doniesienia sugerują, że Monarch Tractor porzuciła swoją główną siedzibę i zwolniła praktycznie wszystkich pracowników. Sprzęt firmy spotkał się też z ostrą krytyką w ostatnim czasie.
Firma Monarch Tractor debiutowała w 2023 roku z funduszami wynoszącymi około 240 milionów dolarów, według przewidywań wartość korporacji miała szybko osiągnąć 518 milionów dolarów. Te przewidywania jednak się nie sprawdziły, ponieważ według obecnych informacji siedziba Monarch Tractor w Livermore w stanie Kalifornia została porzucona.
Powyższa sytuacja jest prawdopodobnie związana ze zwolnieniami grupowymi, które miały miejsce pod koniec 2025 roku, gdy firmę opuściła większość obsady. Natomiast obecnie na światło dzienne wychodzą informacje, które mogą sugerować, skąd te problemy. Między innymi winiarz Patrick O'Connor umieścił na swoim Instagramie nagranie prezentujące traktor od Monarch Tractor, który posiadał od około trzech lat.
W opublikowanym materiale określił maszynę jako „kompletną porażkę”, która nie tylko nie sprawdza się w swojej pracy, ale i do tego jest niebezpieczna. Jedynym zadaniem, które traktor mógł sprawnie wykonywać w winiarni O’Connora, a było cięcie drewna na opał. Nagranie skomentował były współzałożyciel Carlo Mondavi, który rok wcześniej odszedł z firmy. Przyznał, że traktory cierpiały na problemy techniczne „wieku dziecięcego”, których koszty nie powinni ponosić rolnicy.
Jeden traktor od Monarch Tractor kosztował około 100 tysięcy dolarów, z czego część kwoty była dotowana przez państwo. Sytuacja pokazuje, że autonomiczny sprzęt rolniczy jest w pewnym stopniu na etapie fantazji, ponieważ urządzenia nie będą w stanie tak dokładnie wykonywać swojej pracy w terenie. W Chinach jednak są już pewne testy na robotach w fabrykach, a nawet i na przejściach granicznych.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.