The Odyssey w reżyserii Christophera Nolana zapowiada się na jedno z największych widowisk nie tylko w tym roku, ale i w historii. Praca na planie często była jednak dla obsady wycieńczająca, o czym opowiedział Matt Damon.
Jednym z największych tegorocznych wydarzeń świata filmu będzie premiera Odysei Christophera Nolana. Seans widowiska, którego produkcja pochłonęła 250 mln dolarów, 91 dni zdjęciowych i 600 tysięcy metrów taśmy IMAX, może okazać się niezapomniany dla widzów. Z pewnością niezapomniana dla aktorów będzie jednak praca na planie u słynnego reżysera. Matt Damon, który wielokrotnie chwalił możliwość spotkania z tym twórcą, wciąż pozostaje pod wrażeniem odwagi filmowca i rozmachu dzieła.
W niedawnej rozmowie z magazynem GQ aktor przyznał jednak, że praca przy produkcji okazała się dla obsady bardzo wymagająca, a jednym z powodów były lokacje. Do wielu miejsc ekipa i aktorzy musieli wspinać się prawie 300 metrów po stromych górskich zboczach, w pełnym słońcu i w kostiumach. Aktorzy za każdym razem śmiali się, że pewnie „kolejna lokacja będzie łatwiejsza”, ale w żadnym wypadku tak się nie działo.
Lokacje były niezwykle wycieńczające, wszystkie, o wiele bardziej niż jakiekolwiek inne miejsca, w których wcześniej kręciłem. Przenosiliśmy się z jednego do drugiego bez żadnej przerwy. […] Kiedy przyjeżdżałem w te wszystkie miejsca, myślałem: „Kto, do cholery, wpadł na pomysł, że można tu kręcić film?” – powiedział Matt Damon.
I choć kręcenie widowiska w trudnych warunkach nierzadko sprawiało, że aktor był zmarznięty i przemoczony, Matt Damon chwali możliwość zagrania głównej roli w Odysei. Jak zauważa portal Espinof, pomimo tych trudności – a może właśnie dzięki nim – gwiazdor uważa pracę nad filmem niemalże za doświadczenie religijne.
To było doświadczenie, w którym po prostu zatracałem się każdego dnia i uwielbiałem to. I wydarzyło się coś najdziwniejszego: wszystkie te rzeczy, które bywały dla mnie uciążliwe na wcześniejszym etapie życia, nagle przestały takie być. Zacząłem naprawdę czerpać z tego radość.
Na przykład nie przeszkadzało mi to, że byłem przemoczony i zmarznięty. Co więcej, czułem się szczęściarzem, że mogę tego doświadczyć. Traktowałem to jako dar. To było bardzo dziwne, nigdy czegoś takiego nie przeżyłem. Dlatego brzmię teraz trochę jak narodzony na nowo chrześcijanin. To uczucie, którego zawsze pragnąłem, i którego w końcu doświadczyłem.
Co ciekawe, Tom Holland zaś, który wcielił się w Telemacha, syna Odyseusza granego przez Matta Damona, porównał lokację w Maroku do rekonstrukcji historycznej. Aktor wspominał, że szedł plażą przez pół godziny i mijał tylko greckich żołnierzy oraz okręty, a plan zdjęciowy ciągnął się kilometrami. To kolejny dowód na to, jak wielkim przedsięwzięciem było nakręcenie Odysei.
O tym, jaki jest ostateczny efekt pracy aktorów i Christophera Nolana, przekonamy się już 17 lipca.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Film:Odyseja(The Odyssey)
premiera: 2026akcja, przygodowy, dramat, fantasy, historyczny
2

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.