Tego lata w kinach obejrzymy nowe działo Christophera Nolana. Reżyser opowiedział o szczegółach tego ambitnego mitologicznego widowiska z gwiazdorską obsadą.
Odyseja w reżyserii Christophera Nolana to jedna z najbardziej oczekiwanych produkcji tego roku. Epickie i ambitne mitologiczne widowisko opowiadające o Odyseuszu obejrzymy tego lata, a reżyser już teraz angażuje się w jego promocję. Filmowiec pojawił się na tegorocznym CinemaConie, by wyjaśnić widzom, dlaczego zdecydował się nakręcić ten film, oraz zdradzić im, czego mogą się spodziewać w kinach.
Christopher Nolan postanowił sięgnąć po dzieło Homera i przenieść je na wielki ekran, ponieważ nie uważa historii o Odyseuszu za zwykłą historię, a opowieść, która już od tysięcy lat fascynuje kolejne pokolenia. Filmowiec chce więc przybliżyć ją współczesnej widowni.
To nie jest zwykła historia. To wielka opowieść – powiedział Christopher Nolan.
Reżyser wyjaśnił, że postacie, w które wcielają się Matt Damon, Tom Holland i Anne Hathaway, czyli Odyseusz, Telemach i Penelopa, stanowią emocjonalne serce filmu, którego tematami są rodzina i powrót do domu.
Christopher Nolan wyjawił także, że już od dawna chciał nakręcić cały film kamerami IMAX i teraz wreszcie mógł to marzenie zrealizować. Przedsięwzięcie okazało się jednak bardzo wymagające. Reżyser określił sam proces filmowania „absolutnym koszmarem”, choć „w pozytywnym znaczeniu”. Zdradził również, że Odyseja jest już niemalże gotowa.
Osoby obecne na CinemaConie miały okazję zobaczyć także nowe fragmenty filmu, m.in. scenę, w której mieszkańcy Troi wciągają do miasta konia trojańskiego. Nam zaś nie pozostaje nic innego, jak przypomnieć sobie zwiastun obiecującego widowiska.
Odyseja wejdzie do kin 17 lipca.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Film:Odyseja(The Odyssey)
premiera: 2026akcja, przygodowy, dramat, fantasy, historyczny
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.