Mark Zuckerberg wydał około 170 milionów dolarów na posiadłość, której budowa nawet się nie zakończyła. To jedna z najdroższych tego typu transakcji, co pokazuje, że Meta radzi sobie w branży AI.
Choć Meta wciąż inwestuje i rozwija wirtualne środowisko metaverse, twórca Facebooka skupia się również na nowym, realnym domu. Właśnie dopiął transakcję na ogromną posiadłość na wyspie Indian Creek w Miami, która jest znana jako miejsce zamieszkiwane wyłącznie przez miliarderów.
Zuckerberg odkupił działkę od byłego właściciela i przejął realizację rozpoczętego już projektu, w którym zaplanowano m.in. akwarium o pojemności 5 600 litrów.
Transakcja pokazuje, że Meta Marka Zuckerberga wciąż dobrze na siebie zarabia. Choć we wrześniu prezentacja Meta Glasses pokazała, że projekt jeszcze wymaga dopracowania, to pion AI radzi sobie przyzwoicie. Niedawno zawarto umowę z NVIDIĄ, która ma umożliwić budowę „pionierskich systemów obliczeniowych”. Także tajemnicze firmy są zainteresowane kopalnią uranu i jest szansa, że Meta należy do tej grupy.

Sukcesy w branży z pewnością ułatwiają tak kosztowne inwestycje prywatne, co Mark Zuckerberg właśnie zrobił z rodziną. Odkupił działkę od Aarona Rollinsa, który w 2020 nabył ją za kwotę 30 milionów dolarów, a teraz twórca Facebooka nabył ją za około 170 milionów dolarów. Teren nie jest pusty – na działce o powierzchni około 7 000 metrów kwadratowych trwa już budowa posiadłości. Budynek, docelowo mający liczyć około 2 800 metrów kwadratowych, znajduje się obecnie w stanie surowym.
W posiadłości zaplanowano między innymi 9 sypialni, aż 15 łazienek oraz miejsce na ogromne akwarium (o pojemności ok. 5600 litrów). Łazienek ma być nawet więcej, ponieważ nawet piętnaście. Do tego pierwszy właściciel planował pomost z basenem i jest szansa, że Mark Zuckerberg zrealizuje tę wizję.
Wydaje się, że na działce o takiej powierzchni i z funduszami w zasięgu Marka Zuckerberga, ograniczeniem jest wyłącznie wyobraźnia. Szef Mety może pójść za wizją Rollinsa, który chciał na miejscu mieć nawet salon fryzjerski, ale biorąc pod uwagę, że były właściciel był chirurgiem plastycznym, a Zuckerbergowi bliżej do geeka komputerowego, prawdopodobnie sporo przestrzeni wypełnią nowinki technologiczne.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.