Netflix pod koniec marca będzie musiał pożegnać się z anime, które przez lata miał u siebie na wyłączność. To produkcja ze znanej serii fantasy.
Wraz z końcem marca fani będą musieli pożegnać się z anime z lubianej serii… A przynajmniej z tym, co jeszcze z niego zostało, ponieważ pierwsza połowa już wcześniej została usunięta z Netfliksa. Teraz zaś gigant streamingu musi rozstać się z pozostałymi odcinkami, gdyż końca dobiega licencja, która zapewniała mu ten tytuł na wyłączność przez ostatnie lata.
Ostatnim dniem na obejrzenie Fate/Apocrypha na Netfliksie będzie 30 marca. Po nim z platformy znikną pozostałe odcinki anime, czyli epizody 13-25. Zostały więc tylko niecałe cztery tygodnie na to, żeby je obejrzeć, jeśli ktoś planował dokończyć Fate/Apocrypha. To może być ostatnia szansa na obejrzenie serii w najbliższym czasie, ponieważ na ten moment nie wiadomo, czy anime zostanie udostępnione w innym miejscu.
We Fate/Apocrypha kradzież Świętego Graala z miasta Fuyuki prowadzi do rozszczepienia czasu i wybuchu wojny o niespotykanej dotąd skali. Anime to ekranizacja powieści, a także część lubianej serii Fate, jednakże rozgrywa się w alternatywnej linii czasowej. Początkowo Fate/Apocrypha miało być grą online, jednakże projekt anulowano i zamiast tego w 2012 roku wystartowała seria powieści, która później została zekranizowana przez A-1 Pictures, dziś najbardziej znane z przebojowego Solo Leveling.
Ostatnio o serii Fate zrobiło się całkiem głośno z powodu anime Fate/strange Fake, które wypadło świetnie. Jeśli jesteście ciekawi nowej produkcji, to możecie obejrzeć ją na Crunchyrollu, gdzie są dostępne już wszystkie odcinki.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.