Netflix szykuje coś specjalnego dla fanów anime. Za miesiąc u giganta streamingu obejrzymy finałowy sezon przebojowego shonena.
Netflix nie przestaje inwestować w anime, cały czas powiększając swoją ofertę animowanych produkcji prosto z Japonii. W dodatku na platformę trafiają nie tylko tytuły oryginalne Netfliksa, lecz również inne popularne serie, które są ściągane na platformę w ramach licencji.
I w przyszłym miesiącu możemy spodziewać się kolejnej znanej serii dodanej do katalogu giganta streamingu, jednak wiąże się to z pewną złą wiadomością. Na Netfliksa 1 kwietnia trafi finałowy sezon My Hero Academia i według najnowszych doniesień ma być dostępny z polskimi napisami. Ale będzie to tylko ósmy sezon przebojowego shonena.
Pozwoli on jednak przygotować się do premiery, która będzie miała miejsce miesiąc później. Anime w tym roku obchodzi swoją 10. rocznicę, w związku z czym są przygotowywane nowe projekty, a jednym z nich jest specjalny odcinek, który ukaże się 2 maja. Ma to być kontynuacja My Hero Academia, w której zostanie zekranizowany 431. rozdział mangi Koheia Horikoshiego, ukazujący losy bohaterów serii po przeskoku czasowym.
Przypomnienie sobie ostatniego sezonu przed tym odcinkiem może być dobrym pomysłem i teraz będzie można zrobić to, oglądając anime z polskimi napisami, co dla części fanów może być sporym ułatwieniem.
Finałowy sezon My Hero Academia, w którym rozegrała się ostateczna bitwa bohaterów ze złoczyńcami, był emitowany od 4 października 2025 roku do 13 grudnia 2025 roku i ma 11 odcinków. Jest on dostępny na Crunchyrollu, ale bez polskiej wersji językowej. Do katalogu Netfliksa zostanie dodany za 4 tygodnie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.