We Francji, Holandii i Belgii doszło do nietypowego ataku hakerskiego. Przejęte zostały układy sterowania lodówkami chłodniczymi, które zaczęły podnosić temperaturę nawet do 50 stopni Celsjusza.
Nowoczesne urządzenia chłodnicze nie działają niezależnie od siebie. Wszystkie są podłączone do jednej sieci i zarządzane centralnie. Ułatwia to ich programowanie i nadzór nad nimi, ale również stwarza możliwości hakerom. Anonimowa grupa wykorzystała okazję, przejmując systemy sterowania duńskiej firmy Danfoss, co doprowadziło do ataku na kilkaset sklepów na terenach Francji, Holandii i Belgii.
Na początku tego tygodnia pojawiły się doniesienia o nietypowym ataku hakerskim, który miał miejsce w ostatni weekend. Celem były systemy firmy Danfoss. Przedsiębiorstwo zajmuje się produkcją lodówek chłodniczych oraz tworzeniem oprogramowania do zarządzania nimi. Problematyczne okazały się wadliwe zabezpieczenia, ponieważ hakerzy byli w stanie włamać się do systemów Danfoss.
We Francji doszło do awarii w sklepach sieci Intermarché, Coopérative U, E.Leclerc i sieci Metro, a w Holandii między innymi w Albert Heijn, Etos oraz Gall & Gall. Łącznie przeprowadzono atak na kilkaset sklepów wyposażonych w sprzęt producenta. Po przejęciu kontroli nad systemami sterowania hakerzy podnosili temperaturę w urządzeniach do 50 stopni Celsjusza. W wyniku ataku psuło się jedzenie przechowywane w lodówkach, a przy otwieraniu ich drzwi pracownicy odczuwali uderzenia gorącego powietrza.
Oprócz lodówek hakerzy przejęli również cyfrowe etykiety z cenami i wyświetlali na nich błędne informacje. Brakuje jednak pewności, czy przejęcie kontroli nad etykietami i lodówkami jest wynikiem skoordynowanego ataku, czy należy je traktować jako dwa oddzielne incydenty, które zbiegły się w czasie. W Polsce nie odnotowano zgłoszeń związanych ze sprawą, co oznacza, że lokalne sklepy Intermarché lub Carrefour korzystają z innej infrastruktury.
Tylko w dwóch sklepach łączne straty wyceniono na około 270 tysięcy euro (około 1,185 miliona złotych). Lokalny francuski dziennik La Dépeche przekazał, że z systemów Danfoss korzystały także mniejsze, niezależne sklepy i zakłady rzeźnicze, więc szacuje się, że łączne straty mogą osiągnąć kilka milionów euro w skali całego kraju.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.