O Myheritage zrobiło się głośno rok temu za sprawą technologii Deep Nostalgia, która pozwoliła na ożywienie starych zdjęć rodzinnych. Firma poszła o krok dalej, serwując nam filmy opisujące życie naszych przodków.
Rok temu media społecznościowe zdominowała technologia Deep Nostalgia, pochodzącą ze strony Myheritage. Bazująca na sztucznej inteligencji usługa pozwalała na ożywienie i animowanie starych zdjęć rodzinnych w bardzo realistyczny sposób. Teraz firma zajmująca się genealogią zaprezentowała LiveStory.
Myheritage nie tworzy już tylko krótkich filmów na podstawie starych zdjęć. LiveStory to dłuższe materiały z przodkami opowiadającymi o swoim życiu.
Nagrania przybierają formę pokazu slajdów, złożonego ze starych zdjęć z życia takiej osoby i uzupełnionego o narrację w wykonaniu przodka, który opowiada wraz z podłożonym i zsynchronizowanym głosem.
Wszystko dzięki AI, która animuje zdjęcia twarzy naszych bliskich. Warstwa audio jest z kolei tworzona z wykorzystaniem technologii Text-to-speech, aczkolwiek nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy sami podłożyli głos.
Może Cię też zainteresować:
Technologia wydaje się realistyczna, a co za tym idzie – również przerażająca. Wprawne oko może jednak wychwycić tutaj niuanse, które zdradzają, że nie jest to prawdziwy człowiek, a generowany komputerowo obraz.
Nie ma wątpliwości, że technologia Deepfake rozwija się w zastraszającym tempie. Może to w przyszłości jeszcze bardziej utrudnić walkę z fałszywymi informacjami w Internecie.
To już jednak temat na dłuższą polemikę. Pomijając dyskusyjne aspekty tej technologii, użycie jej w celu „przywracania” ludzi do życia poprzez stare zdjęcia jest czymś wyjątkowym (choć nadal wywołującym lekki dreszczyk).
Technologia Deep Nostalgia, jak wskazuje sama nazwa, może być swojego rodzaju nostalgicznym, wirtualnym „spotkaniem” z osobami, których już z nami nie ma lub nigdy nie mieliśmy okazji spotkać w prawdziwym życiu.
4