Następnym dodatkiem do Stellaris będzie Cosmic Storms. DLC zadebiutuje w przyszłym miesiącu i skoncentruje się na tytułowych kosmicznych burzach.
Kilka miesięcy temu kosmiczna strategia Stellaris obchodziła ósme urodziny, ale firma Paradox nie zwalnia z jej rozwojem. Raptem trzy miesiące temu zadebiutował duży dodatek The Machine Age, a autorzy już zapowiedzieli kolejne rozszerzenie.
Dodatek Cosmic Storms kompletnie odświeży tytułowe kosmiczne burze, gdyż autorzy są niezadowoleni z tego, jak obecnie działa ten system w grze. DLC wprowadzi osiem nowych typów tych galaktycznych sztormów, wywołujących zarówno pozytywne, jak i negatywne efekty. Przykładowo: po przejściu przez planety będą one mogły np. zmienić ich krajobraz czy odkryć zakopane skarby z przeszłości. Do tego dojdzie nowy tryb mapy pogody, pozwalający przewidywać owe burze oraz ich przebieg, jak również technologie i budynki umożliwiające przyciąganie, odpieranie a nawet wywoływanie takich zdarzeń. Do gry trafią także trzy nowe etosy, pozwalające okiełznać moc kosmicznych burzy.
Dodatek wprowadzi również dwie świeże historie prekursorów, opowiadające o losach cywilizacji, które upadły z powodu gwiezdnych sztormów. Towarzyszyć im będą dwa dodatkowe artefakty.
22 sierpnia autorzy mają ujawnić więcej informacji o burzach kosmicznych, a siedem dni później zdradzą konkrety odnośnie do poszukiwaczy burz oraz nowych etosów i historii prekursorów. Z kolei 5 września poznamy szczegóły aktualizacji 3.13.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.