Microsoft może wycenić nowego Xboxa na ponad 1000 dolarów, a w najgorszym przypadku nawet na 1800 dolarów. Tom Henderson przewiduje, że kolejna generacja konsol stanie się produktem dla entuzjastów, a obecne urządzenia pozostaną z nami jeszcze przez wiele lat.
Wszystko wskazuje na to, że czasy stosunkowo „tanich” konsol powoli dobiegają końca. Rosnące ceny podzespołów sprawiają, że producenci mają coraz większe problemy z utrzymaniem kosztów sprzętu na poziomie akceptowalnym dla większości graczy. Najnowsze doniesienia sugerują, że Microsoft przygotowuje się do premiery nowego Xboxa w 2028 roku, ale jego cena może przekroczyć nawet 6000 złotych. Zdaniem znanego informatora Toma Hendersona branżę czeka poważna zmiana, ponieważ kolejne PlayStation i Xbox mogą stać się urządzeniami skierowanymi do stosunkowo niewielkiej grupy odbiorców.
Według ustaleń magazynu Fortune Microsoft planuje wprowadzić na rynek konsolę nowej generacji, znaną pod nazwą Project Helix, pod koniec 2028 roku. Wcześniej, bo już w okresie świątecznym 2027 roku, miałby zadebiutować nowy handheld.
Największe emocje budzą jednak przewidywane ceny. Według informacji Fortune wewnętrzne szacunki Microsoftu zakładają, że Project Helix może kosztować od 1200 do 1800 dolarów, czyli w przybliżeniu od 4400 do 6600 złotych przy kursie 3,65 zł za dolara, bez uwzględnienia polskich podatków i regionalnej polityki cenowej.
Ostateczna cena może być niższa, jeśli Microsoft zdecyduje się dopłacać do każdego sprzedanego egzemplarza. Na razie nie wiadomo jednak, czy firma będzie gotowa na taki krok.
Rosnące koszty produkcji dotyczą również Sony. Według niedawnych doniesień same pamięci RAM i NAND wykorzystywane w PlayStation 6 mogą kosztować ponad 680 dolarów. To oznacza, że jeszcze przed doliczeniem procesora, pozostałych komponentów, transportu i marży sprzedawców rachunek za produkcję urządzenia może okazać się wyjątkowo wysoki.
Microsoft potwierdził już, że Project Helix ma obsługiwać zarówno gry z Xboxa, jak i komputera PC. Konsola może więc być czymś więcej niż tradycyjnym urządzeniem podłączanym do telewizora, co częściowo tłumaczyłoby jej wysoką cenę.
Do doniesień odniósł się również Tom Henderson, znany branżowy insider i dziennikarz. Jego zdaniem nie należy oczekiwać, że konsole nowej generacji będą kosztowały mniej niż 1000 dolarów.
Henderson uważa, że nowy sprzęt może stać się produktem przeznaczonym przede wszystkim dla entuzjastów. Zdecydowana większość graczy pozostanie przy obecnej generacji, co będzie miało poważne konsekwencje dla producentów gier.
Według informatora PlayStation 5 i Xbox Series X/S mogą być wspierane nawet przez kolejne dziesięć lat. Nowe konsole nie osiągną bowiem wystarczającej sprzedaży, aby opłacało się tworzyć gry wyłącznie z myślą o ich możliwościach. W rezultacie wydawcy będą zmuszeni do dalszego przygotowywania produkcji działających także na starszych urządzeniach.
Co ciekawe, Henderson przyznał również, że sam nie jest zainteresowany zakupem konsoli nowej generacji, mimo że zawodowo zajmuje się branżą gier. Jego zdaniem takie urządzenia nie są obecnie potrzebne i prawdopodobnie nie będą przez bardzo długi czas.
To istotna uwaga, ponieważ dotychczas każda kolejna generacja konsol wiązała się z obietnicą wyraźnego skoku technologicznego. Jeśli jednak nowe urządzenia będą kosztowały dwa lub trzy razy więcej niż sprzęt dostępny jeszcze kilka lat temu, znacznie trudniej będzie przekonać graczy do przesiadki.
Zmiany w Microsoft Gaming mają objąć nie tylko sprzęt. Firma przygotowuje również gruntowną przebudowę Xbox Game Pass.
Więcej:Xbox Game Pass „a la carte”? Abonament ma przejść ogromne zmiany

Autor: Adam Kusiak
Współpracę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2011 roku jako redaktor w działach Newsroom i Encyklopedia; obecnie senior SEO specialist wspierający serwisy grupy Webedia Poland. Uwielbia symulatory lotnicze i gry strategiczne, w które zagrywał się jeszcze w latach 90. na Amidze 500; naturalnie jego ulubionym studiem jest MicroProse, zaś ulubionym twórcą – Sid Meier. Stanowi także chodzącą encyklopedię sprzętu wojskowego. Ukończył specjalizację amerykanistyka na Wydziale Stosunków Międzynarodowych na Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Na portalu X pisze o strategiach jako tbonewargames.