Dzięki błędowi sklepu Gamestop poznaliśmy cenę Hollow Knight: Silksong. Jest ona zaskakująco niska.
To, co nieopatrznie ujawnił serwis Gamestop, niejako potwierdził godny zaufania informator billbil-kun, tyle że w odniesieniu do wersji PC. Według jego źródeł cena gry Hollow Knight: Silksong w dolarach amerykańskich rzeczywiście wyniesie 19,99 dolara. Jeśli zaś chodzi o koszt produkcji w euro, ma się on różnić w zależności od platformy – na Steamie wyniesie ponoć 19,50 euro, a na GOG-u 18,29 euro. Jeśli doniesienia te okażą się prawdziwe, za nadchodzące działo studia Team Cherry powinniśmy zapłacić w złotówkach odpowiednio ok. 85 i 80 zł. Oficjalne ceny poznamy zapewne dopiero w dniu premiery, tj. 4 września.
Warto również dodać, że wczoraj pierwszy Hollow Knight osiągnął nowy rekord aktywności na Steamie. Ok. godz. 16:00 grało w niego jednocześnie 66 171 osób.
Po długich latach oczekiwania, za kilka dni wreszcie będziemy mogli zagrać w Hollow Knight: Silksong, czyli kontynuację przebojowej platformówki 2D z 2017 roku. Twórcy niespodziewanie ogłosili datę premiery w ubiegłym tygodniu, a teraz ponownie zaskoczyli graczy – tym razem ceną.
Hollow Knight: Silksong zmierza na pecety oraz konsole PlayStation 4, Xbox One, Nintendo Switch, PlayStation 5, Xbox Series S, Xbox Series X i Switch 2. Premiera odbędzie się 4 września, czyli w najbliższy czwartek.
Pierwszy Hollow Knight bije kolejne rekordy
Hype na HK: Silksong jest tak wielki, że gracze rzucili się na pierwszą część serii. W ostatnich dniach Hollow Knight wielokrotnie ustanawiał nowe rekordy aktywności. Wczoraj gra dokonała tego ponownie – w najgorętszym momencie dnia na Steamie bawiło się w niej 56 192 osób równocześnie. Ciekawi nas, czy ten rekord również zostanie pobity dzisiaj lub jutro.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
2

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.