Doom na telegazecie? To już przeżytek. Jeden zapaleniec odpalił kultowego Half-Life'a na Nokii z 2007 roku.
O tym, że Dooma odpalicie na niemal każdym sprzęcie wszyscy już wiedzą. W końcu uruchamiano go nawet na teście ciążowym czy w telegazecie. Co jednak powiecie na podobne eksperymenty z Half-Lifem? W tym przypadku jeden z fanów takiego eksperymentowania postanowił wrócić do przeszłości i skorzystać z unikatowego telefonu mającego 19 lat na karku.
Śmiałkiem tym jest pochodzący z Argentyny Dante Leoncini. Jego najnowszym osiągnięciem jest zaś uruchomienie Half-Life’a na telefonie Nokia N95 z 2007 roku. Mowa tu o dość ikonicznym modelu korzystającym z systemu Symbian. Co ważne, jego specyfikacja spełnia de facto wymagania sprzętowe hitu Valve. W teorii powinien więc dać radę obsłużyć grę.
Oczywiście tylko w teorii, ponieważ zainstalowanie pecetowego tytułu na telefonie sprzed 19 lat nie jest łatwym zadaniem. Mimo to Dante Leoncini odniósł sukces. Nie tylko uruchomił grę, ale do tego osiągnął w niej 30 FPS-ów. Ponadto z pomocą bluetooth udało mu się podłączyć myszkę i klawiaturę, które są w pełni funkcjonalne w ramach Half-Life’a.
Majsterkowicz musiał też stworzyć właściwie nowy port gry, ponieważ Nokia N95 korzysta z Symbian OS, co oznaczało konieczność dostosowania jej pod właśnie taki system. Autor nie zdradził jednak jak dokładnie tego dokonał. Fani serii mają zaś jedną ważną obserwację związaną z nietypowym eksperymentem.
Half-Life został odpalony na Nokii N95 zanim zapowiedziano Half-Life 3.
- Natalie1417
Wiemy, że to nie koniec pracy Dante Leonciniego. Sprawdza on możliwości Nokii N95 od dłuższego czasu. Do tej pory odpalił na telefonie także Quake’a 3 czy Crash Bandicoota. Pozostaje więc tylko czekać na kolejne produkcje uruchomione na tej nietypowej platformie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.