Według Guillermo del Toro AI nie jest w stanie stworzyć niczego nowego. Sztuczna inteligencja generuje mutacje tego, co kiedyś wyszło spod ręki człowieka i w kinematografii nigdy nie dorówna ludzkiej twórczości.
Guillermo del Toro od lat krytykuje obecność AI w kinematografii i jego zdanie się nie zmieniło. Niedawno stwierdził, że sztuczna inteligencja odziera filmy z całego procesu twórczego i związanej z nim sztuki. Słynny reżyser dodał, że nieprzewidziane sytuacje na planie i problemy potrafią wpłynąć pozytywnie na ostateczny kształt filmu. Z powodu AI proces nauki, jaki przechodzi reżyser, zanika.
Na początku września Guillermo del Toro zorganizował na Reddicie sesję AMA (Ask Me Anything). Powodem była 20. rocznica Labiryntu Fauna i powrót filmu do kin. Jedno z pytań fanów dotyczyło podejścia del Toro do AI. Widzowie chcieli się dowiedzieć, co tracimy, gdy rezygnujemy z twórczości człowieka na rzecz generowania efektów przy pomocy sztucznej inteligencji.
Reżyser odpowiedział, że zanika wtedy cały proces twórczy, który porównał do alchemii. Jako przykład podał powstanie postaci Pale Mana z Labiryntu Fauna. Pierwotnie miał on twarz, ale del Toro podjął decyzję o jej usunięciu i przesunięciu gałek ocznych na dłonie. Nie zrobił tego jednak natychmiast i zastanawiał się nad tym, jak Pale Man ma wyglądać, przez kilka miesięcy.
Sztuczna inteligencja przypomina superszybki silnik, który jedynie generuje na wpół świadome wariacje tego, co już kiedyś stworzono. Prawdziwa twórczość to powoływanie do istnienia rzeczy, jakich nigdy wcześniej nie było.
Zdaniem Guillermo del Toro 30% świetnej sceny stanowią kompletne przypadki, takie jak woda spływająca po obiektywie lub drgania kamery. Wspomniał jako przykład Terminatora 2 i scenę słupów światła, gdy T-1000 (Robert Patrick) rozbija szybę. Cameron dodał te flary celowo, by zasymulować błąd obiektywu, co pomaga budować iluzję realizmu. Del Toro zaznaczył, że najlepsze przypadki są nieplanowane, ponieważ po prostu wynikają z naszej „interakcji z rzeczywistością”.
W zawodzie reżysera nigdy nie jest się mistrzem. Guillermo del Toro uważa, że każdy pozostaje na etapie ucznia i ciągle uczy się czegoś nowego. W przypadku sztuki filmowej, według twórcy, AI nigdy nie stworzy czegoś nowego, ponieważ kopiuje wcześniejsze dokonania.
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.