Norweska sieć handlowa wpadła na nietypowy sposób wykorzystania premiery GTA 6. Zamiast klasycznej promocji zaproponowała „bonus” dla świeżo upieczonych rodziców. Warunek jest jeden – wyjątkowo konkretny.
Program 500+, później przekształcony w 800+, został wprowadzony przez polski rząd jako forma wsparcia finansowego dla rodzin i sposób na zachęcenie obywateli do posiadania większej liczby dzieci. Mechanizm był prosty – comiesięczne świadczenie pieniężne miało realnie odciążyć domowe budżety i stać się impulsem prorodzinnym.
W Norwegii ktoś postanowił podejść do tematu… znacznie bardziej kreatywnie.
Norweska sieć sprzedaży elektroniki Komplett ogłosiła nietypową akcję marketingową powiązaną z premierą Grand Theft Auto VI. Zasada jest jedna: jeśli wasze dziecko urodzi się dokładnie 19 listopada 2026 roku, czyli w dniu planowanego debiutu gry, otrzymacie jej kopię całkowicie za darmo.
Firma w materiałach promocyjnych wprost nawiązała do faktu, że do premiery pozostało dziewięć miesięcy. Na jednej z reklam zauważonej przez pewnego mieszkańca Norwegii pojawiło się pościelone łóżko obsypane płatkami róż oraz hasło sugerujące, że to idealny moment, by „zacząć przygotowania”. W mediach społecznościowych potwierdzono: to nie żart. Narodziny w dniu premiery oznaczają darmowe GTA 6. Nieprzypadkowo 19 listopada wypada niemal równo dziewięć miesięcy po Walentynkach.
Oczywiście rzeczywistość może szybko zweryfikować growe plany, nawet jeśli GTA 6 nie zaliczy kolejnego opóźnienia. Jeśli bowiem jakiejś parze uda się spełnić warunek akcji, 19 listopada 2026 roku będzie dla niej oznaczać coś znacznie więcej niż tylko start nowej odsłony serii GTA. Zamiast eksplorowania stanu Leonida, świeżo upieczeni rodzice zaczną raczej testować swoją odporność na brak snu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Hideo Kojima nie zawiódł graczy PC. Death Stranding 2 na komputery ma nieodległą datę premiery

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.