Gracze spekulują czy studia w końcu przestaną tworzyć niechciane gry. „Kiedy twórcy gier-usług przestaną obwiniać graczy?”

Czy to już czas, by dać spokój z grami live-service? Po zapowiedzi zamknięcia Highguard gracze spekulują jaka przyszłość czeka tę niszę.

cooldown.pl

Przemysław Dygas

2
Gracze spekulują czy studia w końcu przestaną tworzyć niechciane gry. „Kiedy twórcy gier-usług przestaną obwiniać graczy?”, źródło grafiki: Wildlight Entertainment / Firewalk Studios.
Gracze spekulują czy studia w końcu przestaną tworzyć niechciane gry. „Kiedy twórcy gier-usług przestaną obwiniać graczy?” Źródło: Wildlight Entertainment / Firewalk Studios.

Zaledwie tydzień dzieli nas od nadchodzącej śmierci Highguard. To kolejna sieciowa strzelanka po Concordzie, której najwyraźniej nikt nie chciał, więc zostanie zamknięta chwilę po premierze. Pozostaje tylko pytanie – czy tego losu dało się uniknąć? Czy twórcy mogli przewidzieć z jakim odbiorem spotka się ich dzieło? No cóż… Zdaniem graczy, to chyba najprostsza rzecz we wszechświecie.

Ileż można?

Zapowiedź wyłączenia serwerów Highguard oczywiście wzbudziła sporo dyskusji w sieci. Nie takich, w których ludzie płakali nad umierającą grą, lecz tych skupionych na pytaniu jakim cudem znowu do tego doszło. Czemu kolejni twórcy nie widzieli, że ich produkcja jest skazana na porażkę, gdy wydawało się to oczywiste dla większości zewnętrznych obserwatorów? Jednocześnie wśród graczy widać rosnącą irytację, że przy każdej takiej okazji deweloperzy przerzucają winę za porażkę na samych odbiorców.

Kiedy twórcy gier-usług przestaną obwiniać graczy i zaczną patrzeć na samą grę? […] To co mnie zastanawia, to reakcja jaka często pojawia się po takich premierach. Zamiast postawić sobie pytanie czemu gracze przy niej nie zostali, dyskusja schodzi na kwestię obwiniania graczy za to, że nie wspierali gry. A przecież gry-usługi nie odnoszą sukcesu za sam fakt istnienia. Wydanie gry nie wystarczy. Takie projekty żyją i umierają ze względu na zawartość, długoterminowy projekt i to czy gracze będą czuć potrzebę, by do nich wracać.

- xaic

Wildlight Entertainment

Oczywiście inni gracze chętnie dzielą się swoimi teoriami na temat powodów, dlaczego kolejne studia próbują wrzucić na rynek liczne gry-usługi. Najważniejszym wątkiem są zaś po prostu pieniądze. Jeśli produkcja tego typu zadziała, to staje się świetnym źródłem dochodu na wiele lat. Jednym z ostatnich tego typu przypadków jest Helldivers 2, które utrzymało uwagę graczy i wygenerowało olbrzymie zyski dla twórców. Aktywna społeczność zwiastuje, że w przyszłości stan ten się utrzyma.

Wielu deweloperów chciałoby powielić tego rodzaju dokonanie, więc rzucają się na głęboką wodę i od razu zakładają stworzenie gry live-service. Nie zauważają jednak, że nie jest to łatwe, ponieważ rynek jest już nasycony całą masą tego typu produkcji, a kolejne wyglądają niejednokrotnie jak podróbki z Temu.

Gry-usługi, tak jak lootboxy, są w gruncie rzeczy hazardem. Możesz ponieść porażkę 20 razy, ale jeśli choć jedna gra osiągnie poziom taki jak Fortnite, to cały talent stracony po drodze jest tego warty według execów. Także no, to będzie się dalej zdarzać. Tak jak kiedyś każde studio filmowe chciało mieć swoje cinematic universe. Wystarczy, że trafisz z jedną grą i twoja firma jest ustawiona.

- Saranshobe

Czy jednak twórcy naprawdę nie widzą, że tak jak w przypadku Highguard czy Concord, ich gra po prostu nie wygląda jak coś, co znajdzie jakichkolwiek odbiorców? W końcu o rychłej porażce tych tytułów ludzi mówili jeszcze przed ich premierą. W tej kwestii opinie graczy są dość podzielone.

Niektórzy otwarcie sądzą, że deweloperzy po prostu nie potrafią obiektywnie spojrzeć na swoje dzieła. Niektórzy twierdzą też, że nie mają rozeznania w branży i są „wyrobnikami”, a nie ludźmi, którzy sami grają i byliby w stanie ocenić, co aktualnie ma potencjał. Wiele osób zrzuca zaś winę na mitycznych execów w garniturach, którzy nie wiedzą nic o branży, ale potencjalne tabelki zysków w Excelu działają na ich wyobraźnię.

Czy w takim razie istnieje jakakolwiek szansa, że w przyszłości czeka na nas mniej tego rodzaju gier? Raczej nie, ponieważ zawsze będą chętni na urwanie kawałka z bogatego tortu gier-usług. Pozostaje więc cieszyć się, że oprócz nich powstaje też wiele dobrych produkcji, a po tych najgorszych pozostają przynajmniej dobre memy.

Highguard

Highguard

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 26 stycznia 2026
Highguard - Encyklopedia Gier
4.5

Steam

6.3

OpenCritic

Oceń

2

Przemysław Dygas

Autor: Przemysław Dygas

Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.

Ich gry definiowały gatunki, dziś walczą o przetrwanie. Twórcy globalnych hitów żegnają się z dziesiątkami pracowników

Następny
Ich gry definiowały gatunki, dziś walczą o przetrwanie. Twórcy globalnych hitów żegnają się z dziesiątkami pracowników

Zadebiutowały wczoraj na Steam i wszystkie zbierają pozytywne oceny. Dwie z nich kuszą też dobrą ceną w złotówkach

Poprzedni
Zadebiutowały wczoraj na Steam i wszystkie zbierają pozytywne oceny. Dwie z nich kuszą też dobrą ceną w złotówkach

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl