Finał 1. sezonu The Last of Us pozostawił mnie niewzruszonym

Zakończenie pierwszego sezonu The Last of Us jest dobre – skondensowane pod względem akcji, dodające głębi Joelowi i pozwalające wykazać się Pedro Pascalowi. Tylko że rozwiązania fabularne nie ruszyły mnie emocjonalnie.

Finał 1. sezonu The Last of Us pozostawił mnie niewzruszonym, źródło grafiki: Źródło fot. The Last of Us, Craig Mazin, Neil Druckmann, HBO, 2023.
Finał 1. sezonu The Last of Us pozostawił mnie niewzruszonym Źródło: Źródło fot. The Last of Us, Craig Mazin, Neil Druckmann, HBO, 2023.

Przy okazji rozstania z The Last of Us od HBO – oczywiście tylko czasowego, do premiery drugiego sezonu – uwydatniły się główne problemy scenariuszowe serialu. Całości daleko do ideału, choć podróż z Joelem i Ellie była warta śledzenia i pozwoliła nam, zgodnie z tradycyjną formą wypuszczania odcinków tydzień po tygodniu, uczestniczyć w przeżywaniu nowego telewizyjnego fenomenu.

Niewiarygodność świata odbija się czkawką

W finale pierwszego sezonu The Last of Us liczba zakażonych wyniosła jeden. To wciąż bardzo niski wynik i niestety wiąże się z tym pewien problem. Widz, który nie miał do czynienia z grą, nie poczuł prawdziwego zagrożenia ze strony zainfekowanych ludzi. Można odnieść wrażenie, że niebezpieczeństwo jest tylko umowne i znalezienie na niego leku wcale nikogo nie nagli. Już po apokalipsie, sytuacja w miarę się uspokoiła, więc po co pośpiech?

Dopiero na koniec nastąpił zwrot w kierunku głównego wątku – w odcinku liczącym około 40 minut. Na przestrzeni całego sezonu trafiały się epizody dłuższe, bardziej rozbudowane i oferujące lepszy klimat. Tu akcja wydaje się zbyt szybka. Jej skondensowanie sprawia, że nie ma chwili na nudę, ale jednocześnie nie pozwala do końca zrozumieć skali wydarzeń i idących za tym wyborów podejmowanych przez postacie.

Finał 1. sezonu The Last of Us pozostawił mnie niewzruszonym - ilustracja #1
The Last of Us, reż. Ali Abbasi, HBO 2023

Liczyłem na emocjonalny wstrząs, a dostałem lekkie tupnięcie, na które wzruszam ramionami. Po pierwsze – jak wyżej wspomniałem, zabrakło dodatkowego czasu, żeby wybudować napięcie i odpowiednią skalę. Momentami ten odcinek ogląda się jak zwykłą kontynuację podróży Joela i Ellie. Po drugie – głównym wątkiem (kwestią lekarstwa) zajęto się na ostatnią chwilę, dobudowując do niego istotne fakty.

Teoretycznie nie ma niczego złego w tym, że dopiero finał przynosi pewne fabularne rozwiązania. W praktyce pojawia się pewien dysonans. Niektóre zdarzenia okazują się zbyt przypadkowe, a postępowanie Świetlików w moich oczach wypada summa summarum niedorzecznie. Nie pojmuję sensu ich działań z pierwszego odcinka. Kontynuacja wydaje się doczepiona na siłę – ostatni punkt podróży nie łączy się gładko z tym, co do tej pory oglądaliśmy.

Mimo wszystko recenzowany epizod ogląda się z ciekawością. Tylko że pod względem emocji w zakończeniu zwyczajnie on po mnie spłynął, a oczekiwałem przynajmniej poziomu pierwszego sezonu The Walking Dead od Telltale Games. Oczywiście nie wykluczam, że w grze zaangażowanie w fabułę jest po prostu większe – bardziej zżywamy się z postaciami czy rozumiemy zagrożenie ze strony zakażonych.

Eklektyczna historia z najmilejszym Pedro Pascalem

Zakończenie broni się też przełomem w relacji Joela i Ellie. Dalej będę twierdził, że stosunki między bohaterami historii mogłyby zostać lepiej poprowadzone. Co znaczy „lepiej?”. To już trudno rozwinąć, ale w chaotycznej, eklektycznej narracji gdzieś gubił się ten związek „ojca i córki”, a ponadto rozwijał się w rwanym tempie, zbyt nagle dochodząc do kluczowych przystanków. Niemniej w finale ciepłe podejście Joela do Ellie działa rozczulająco. Pedro Pascal tą rolą utorował sobie ścieżkę do ambitnych projektów – jego przejęcie się losem chronionej dziewczyny, odgrywane subtelną mimiką i przyjemnym głosem, jest wręcz namacalne.

Finał 1. sezonu The Last of Us pozostawił mnie niewzruszonym - ilustracja #2
The Last of Us, reż. Ali Abbasi, HBO 2023

Z perspektywy czasu jestem trochę rozczarowany The Last of Us, bo miała to być fenomenalna adaptacja gry, która pozwoli widzom zrozumieć zachwyty graczy. Ostatecznie nie obejdzie się bez sięgnięcia do źródła, bo pewne zmiany fabularne oraz fakt, iż mamy do czynienia z innym medium przekazującym historię, nie pozwoliły w pełni docenić tego postapokaliptycznego dramatu i trudnych decyzji podjętych w zwieńczeniu sezonu.

Jednak to nadal dobra produkcja, mająca mocne momenty, fantastycznego Pedro Pascala czy wątki romantyczne, które wzbudziły gorące dyskusje. The Last of Us przypomniało mi zalety klasycznego oglądania seriali, bowiem tydzień po tygodniu można było wspólnie emocjonować się tym tytułem i o nim rozmawiać. Takie doświadczenie wciąż jest w cenie.

Ocena: 7/10

Który odcinek serialu The Last of Us podobał ci się najbardziej?

26,5%
Gdy zgubisz się w ciemności.
4,8%
Zarażeni.
13,3%
Do ostatnich dni.
3,6%
Weź mnie za rękę.
3,6%
Wytrwać i przeżyć.
2,4%
Rodzina.
3,6%
Pozostawieni.
36,1%
Gdy będziemy w potrzebie.
6%
Szukaj światła.

Serial:The Last of Us

premiera: 2023dramatsci-fiakcjaprzygodowy

Nowy sezon Sezonów: 2 Odcinków: 16

The Last of Us to serial oparty na serii gier od studia Naughty Dog. Opowiada on historię Joela Millera, mężczyzny żyjącego w postapokaliptycznym świecie ogarniętym przez plagę żywych trupów. Otrzymuje on zadanie eskorty pewnej wyjątkowej dziewczyny. Produkcja łączy elementy dramatu i horroru. The Last of Us to wyprodukowany dla stacji HBO serial stanowiący ekranizację kultowego cyklu gier wideo autorstwa studia Naughty Dog. Jego akcja toczy się w niedalekiej przyszłości. Świat opanowuje tajemnicza zaraza pasożytniczego grzyba, który zamienia ludzi w żywe trupy. W dniu wybuchu pandemii swoją córkę traci Joel Miller. Lata rozpaczy sprawiły, że jest on cyniczny i bezwzględny. Na życie zarabia jako przemytnik. Pewnego dnia otrzymuje on niecodzienne zadanie – pomoc w eskorcie dziewczyny o imieniu Ellie, która ma stanowić klucz do uratowania ludzkości. W produkcji wystąpili między innymi Pedro Pascal (Joel), Bella Ramsey (Ellie), Gabriel Luna (Tommy), Merle Dandridge (Marlene), Anna Torv (Tess) oraz Nick Offerman (Bill). Zdjęcia kręcono w Calgary, Fort MacLeod oraz w High River.

Serial The Last of Us

18

Krzysztof Lewandowski

Autor: Krzysztof Lewandowski

Studiował dziennikarstwo, filologię polską i psychologię realizowane na UKSW, UW i SWPS. Tam napisał m.in. pracę dyplomową poświęconą współczesnej roli czarno-białego kina. W GRYOnline.pl pracuje od sierpnia 2021 roku. Pisze artykuły oraz recenzje gier, filmów i seriali, a od lipca 2023 roku zajmuje stanowisko specjalisty ds. kreowania treści w dziale Paid Products. Jest autorem artykułu naukowego „Dynamika internetu a zachowania językowe" opublikowanego w książce „Relacje w cyberprzestrzeni”. Współtworzył słownik nazw miejscowych warszawskiej dzielnicy Wawer. Próbował sił z wierszami, ale w przyszłości wolałby napisać powieść. Pisanie w sieci zaczął na portalu GameExe.pl w wieku 14 lat. Najpierw recenzował książki, ale na tym nie poprzestał i na różnych portalach internetowych oceniał gry, filmy, seriale czy komiksy. Najbardziej podobają mu się motywy surrealistyczne i gry RPG.

Pathologic 2 i inne dobre gry do wyboru w paczce za 14,04 zł

Następny
Pathologic 2 i inne dobre gry do wyboru w paczce za 14,04 zł

Znamy wymagania sprzętowe The Last of Us: Part I na PC; nie są niskie [Aktualizacja]

Poprzedni
Znamy wymagania sprzętowe The Last of Us: Part I na PC; nie są niskie [Aktualizacja]

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl