Najnowsze doniesienia potwierdzają powrót B.J. Blazkowicza w Wolfenstein 3, podczas gdy Ninja Theory szykuje projekt, który ma wyeliminować największe bolączki serii Hellblade.
Jez Corden z serwisu Windows Central oraz redakcja Kotaku niezależnie potwierdzili informację, na którą fani strzelanek czekali od lat: MachineGames pracuje nad Wolfenstein 3. Szwedzkie studio, które w 2024 roku odniosło sukces świetnie przyjętym Indiana Jones and the Great Circle, wraca do swojej flagowej marki po raz pierwszy od czasu wydanego w 2019 roku spin-offu Youngblood.
Plotki sugerują, że premiera zwieńczenia nowej trylogii może zostać skoordynowana z debiutem serialu produkowanego przez Amazon. To jednak nie wszystko – MachineGames rzekomo eksperymentuje również z nowym tytułem wieloosobowym, inspirowanym mechaniką Rainbow Six: Siege.
Równie intrygująco brzmią wieści z obozu Ninja Theory. Cykl Hellblade, choć chwalony za narrację i oprawę, był mocno krytykowany za „płytką” rozgrywkę i ograniczone interakcje. Według raportu analizującego plany Microsoftu na 2026 rok, ich nowy projekt ma zerwać z łatką symulatora chodzenia. Gra zaoferuje znacznie głębszy system walki oraz wyższy poziom interaktywności, adresując tym samym główne zarzuty stawiane przygodom Senuy.
W tekście Windows Central pojawia się też nawiązanie do dawnych plotek o powrocie Quake’a i Hexena, ale brak jest tu dodatkowych wniosków lub szczegółów.
Kiedy można się spodziewać oficjalnych ogłoszeń w temacie wspomnianych gier? Najbliższa okazja to styczniowe Developer Direct Microsoftu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
2

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.