Pieśni przeszłości są wciąż enigmą, lecz gracze zaczynają tworzyć pierwsze teorie dotyczące dodatku. Według niektórych z nich, moglibyśmy liczyć na powrót znanego bohatera.
Nie ma co się oszukiwać – na ten moment oficjalnie nie mamy pojęcia, o czym opowie nowy dodatek do Wiedźmina 3. Twórcy zdradzili jedynie, że potencjalne wskazówki znajdują się na grafice promocyjnej oraz wcześniejszym arcie związanym ze świętem Belleteyn, który rzeczywiście skrywał nawiązanie do dodatku jeszcze przed jego ogłoszeniem. Fani rzucili się więc tłumnie do analizy i spekulują, co mogą one sugerować. Ich teorie często mieszają się zaś z oczekiwaniami.
Całkiem sporo graczy ma w kwestii Pieśni przeszłości ciekawą hipotezę. Ich zdaniem dodatek może być okazją do powrotu porzuconej wcześniej postaci. O kogo chodzi? Oczywiście o uwielbianego przez wielu Iorwetha, który pojawił się w drugiej części cyklu. Pierwotnie miał również, tak jak Roche, wystąpić w „trójce”, lecz obszerny wątek, którego był elementem został ostatecznie wycięty.
Usunięcie tak lubianej postaci oczywiście zawiodło wiele osób, które do dziś marzą o powrocie jednookiego elfa. W kolejnym dodatku widzą zaś szansę właśnie na realizację takiego scenariusza. Czy jednak stoi za tym coś więcej niż zwykłe marzenia? Zależy jak na to spojrzeć, ale niektórzy gracze rzeczywiście dostrzegają w dodatku motywy pasujące do wątku Scoia'tael.
To musi być on, prawda? Pieśni, przeszłość, leśne motywy sądząc po potworze. To wszystko aż krzyczy „elfy”. Jest cała masa wyciętej zawartości obracającej się wokół nich, więc może w końcu przemienią to w coś grywalnego lub przemienili wiele tych pomysłów w całe rozszerzenie.
- Dr_natty1
To, że Iorveth się nie pojawił było moim największym zawodem związanym z trzecią grą. Naprawdę mam nadzieję, że się pojawi.
Myślę, że mógłby się pojawić. Właściwie to z perfekcyjny setupem z zakończenia, że na elfy się poluje, a rządzi nilfgaardzkie imperium. Szczególnie jeśli jest o muzyce i przeszłości. Jaskier to muzyka, a on jest przeszłością.
Jest jednak także dużo sceptycznych głosów. Zdaniem części graczy, takie rozważania to po prostu kolejne „hopium” fanów Iorvetha. Inni proponują zaś odmienne interpretacje dotyczące opublikowanych do tej pory materiałów z dodatku. Ich zdaniem znacznie mocniej wskazują one na koncentrację na losach trio Geralt, Ciri, Yen z Jaskrem na doczepkę.
Belleteyn nie jest jakąś tam wskazówką dotyczącą „elfów/lasów”. Jeśli dobrze pamiętam, w książkach jest związane z całym rodzinnym trio: Yennefer urodziła się w Belleteyn, Ciri urodziła się w jego okolicach, a Geralt ma wspomnienia z Yennefer dotyczące Belleteyn w Coś więcej, historii, która ostatecznie zbiera całe wątki przeznaczenia/Ciri do kupy. To już na ten moment znacznie więcej niż „może elfy, więc Iorveth”.
Powiedzieli, że artwork z Belleteyn ma w sobie wskazówki. Jest tam Jaskier i jest bardem, więc stąd „Pieśni”. Jest sławny ze swoich ballad o życiu Geralta w „przeszłości”. Ponadto już jest w grze i to zdecydowanie niewykorzystany, więc wszystko pasuje.
Zdania są więc podzielone. Jak będzie wyglądać rzeczywistość, dowiemy się pewnie dopiero na gamescomie, gdzie Pieśni przeszłości mają zostać zaprezentowane przez twórców. Do tego czasu pozostają nam tylko spekulacje. A co wy sądzicie?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.