Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 25 sierpnia 2012, 12:58

autor: Olek

Curiosity – Peter Molyneux nie chce zadzierać z NASA i Google

Curiosity, czyli nowa gra twórcy Populous i Fable opatrzona została podtytułem What's inside the cube. Peter Molyneux nie chce bowiem narazić się na konflikt z amerykańską Narodową Agencją Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA), której pojazd badawczy – Curiosity wylądował w tym miesiącu na powierzchni Marsa.

Curiosity – Peter Molyneux nie chce zadzierać z NASA i Google - ilustracja #1
Nowa gra Petera Molyneux przemianowana została na Curiosity: What's inside the cube.

Curiosity – pojazd badawczy wysłany na Marsa w ramach kierowanej przez NASA misji Mars Science Laboratory. Ważące blisko 900 kg urządzenie wylądowało na Czerwonej Planecie 6 sierpnia. W ciągu prawie dwóch lat łazik będzie zbierać i przekazywać informacje o biologii, strukturze geologicznej i geochemicznej, a także atmosferze oraz promieniowaniu na Marsie.

Curiosity – Peter Molyneux nie chce zadzierać z NASA i Google - ilustracja #2

O zamiarze zmiany tytułu powstającej gry Molyneux poinformował kilka dni temu za pośrednictwem swojego profilu w serwisie Twitter. Ekipie studia 22 Cans najwyraźniej trudno było rozstać się z chwytliwym słowem curiosity (ciekawość), dlatego zdecydowano się jedynie wprowadzić sugestywne pytanie What's inside the cube (Co znajduje się we wnętrzu sześcianu?).

Główną przyczyną decyzji o zastosowaniu subtytułu była zbieżność nazw z marsjańskim łazikiem NASA. Co ciekawe, Molyneux i spółka nie tyle obawiają się naruszenia zastrzeżonych znaków towarowych i ewentualnego pozwu sądowego, co kłopotów z pozycjonowaniem w popularnej wyszukiwarce internetowej.

„Zmiana wydaje się wskazana z uwagi na konieczność zastosowania czegoś prostego do wyszukiwania w Google. Hasło curiosity działało dobrze, ale ponieważ Curiosity od NASA z oczywistych powodów wzbudza obecnie duże zainteresowanie, musimy zmodyfikować nazwę gry” – przyznał deweloper w rozmowie z serwisem Modojo.

O ile Curiosity: What's inside the cube dobrze oddaje istotę gry, w której gracze będą próbować odkryć sekret wielkiej kostki, o tyle trudno w tym przypadku mówić o zaskakującym bądź nietuzinkowym tytule. Wśród żartobliwych pomysłów, jakie sugerowali fani znalazło się m.in. Cube of Duty, na co jednak twórcy nie przystali.

Nowa gra, nowy hype?

Wygląda na to, że Peter Molyneux jest wciąż w doskonałej formie. Przynajmniej jeśli chodzi o podkręcanie atmosfery wokół swoich gier. Curiosity: What's inside the cube ma być zaledwie jedynym z 22 „eksperymentów”, jakie znany deweloper zamierza przeprowadzić wraz z ekipą swojego studia 22 Cans na przestrzeni dwóch lat. Mimo to produkcja już zwraca uwagę m.in. poprzez absurdalną cenę DLC, albo zbieżność nazwy z marsjańskim pojazdem NASA.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.