Uruchomienie Call of Duty: Modern Warfare II będzie wymagać weryfikacji SMS-owej, podobnie jak Overwatch 2. Gry nie uruchomią posiadacze numerów na kartę (prepaid) – system przyjmie tylko numery postpaidowe. AKTUALIZACJA: tylko na PC.
Activision Blizzard kontynuuje walkę z toksycznością – amerykańska firma ogłosiła, że zastosowany w Overwatch 2 kontrowersyjny system SMS Protect trafi do Call of Duty: Modern Warfare II, a także kolejnych odsłon serii. Tym samym w tytuły te zagrają jedynie osoby, które mogą przypisać do swojego konta abonamentowy numer telefonu (tzw. postpaid).
Wydawca za wszelką cenę stara się ograniczyć toksyczność w swoich produkcjach, a dokonuje tego m.in. przez rejestrowanie i zapisywanie rozmów między graczami oraz wspomniany wcześniej SMS Protect, czyli system wymagający podania komórkowego numeru telefonu przed przystąpieniem do zabawy.
Amerykański gigant stara się być bardzo konsekwentny w swoich dążeniach. Trudno jest jednak uwierzyć, że firma świadomie decyduje się na porzucenie sprzedaży popularnych tytułów użytkownikom telefonów na kartę, bo przecież nowe rozwiązania właśnie ku temu zmierzają. Niewykluczone, że Activision Blizzard zmieni jeszcze podejście – w zasadzie firma już zaczęła ustępować fanom, od 7 października pozwalając powracającym graczom na ominięcie weryfikacji w Overwatchu 2.
Jednak prawdziwym testem jest nie debiut darmowej produkcji utrzymującej się z mikrotransakcji, lecz nadchodząca premiera Call of Duty: Modern Warfare II, która nastąpi 28 października na pecetach (w tym Steam) oraz konsolach PS4, PS5, Xbox One i Xbox Series S/X. Zapewne to właśnie sprzedaż tej gry zadecyduje o dalszej polityce Activision Blizzarda.
GRYOnline
Gracze
Steam
29

Autor: Krzysztof Kałuziński
W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.