Nowe Call of Duty wkrótce ujawni swoje sekrety, a twórcy potwierdzą lub obalą ciekawe plotki na temat nowej odsłony popularnej serii FPS-ów.
Coś się dzieje w związku z serią Call of Duty, która po ponad dekadzie może wrócić na urządzenia Nintendo.
Czym będzie tegoroczny CoD? To wiedzą tylko twórcy, ale wygląda na to, że deweloperzy niedługo zdradzą nam sekrety swojej nowej strzelanki. Na oficjalnym kanale marki w serwisie YouTube ruszyła tajemnicza transmisja, bez opisu, ale potwierdzająca kolejny przystanek dla cyklu: Koreę. Profil CharlieIntel sugeruje, że najpewniej przeobrazi się ona w pokaz gry o godzinie 16:53.
Co więcej, po sieci krąży bardziej dynamiczny teaser, a część graczy spekuluje, że materiał powstał na zupełnie nowym silniku. W każdym razie filmik zrobił wrażenie na fanach CoD-a. Znacznie wcześniej pojawił się też przeciek okładki nowego Call of Duty, aczkolwiek grafika jest mocno rozmazana (jak to często bywa w przypadku wycieków od billbil-kuna).
Prócz takich mniej lub pewnych przecieków krążą też inne pogłoski. Na przykład taka, że po 13 latach Call of Duty wróci na konsole Nintendo, dokładniej: Nintendo Switcha 2 (Switch raczej odpadnie, skoro gra ma porzucić mocniejsze PS4 i XOne). Nie byłoby to zupełnym zaskoczeniem, ale mimo wszystko byłoby sporym wydarzeniem tak dla fanów „pstryka”, jak i miłośników CoD-a. Na razie to tylko pogłoski, ale transmisja twórców sugeruje, że nie będziemy długo czekać na ich zweryfikowanie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).