CyberLeek grozi, że udostępni w sieci całą fabułę GTA 6, „od początku do końca”. Od graczy ma zależeć, czy do tego dojdzie. Jednocześnie Take-Two dostało szansę, by zapobiec ewentualnemu wyciekowi.
CyberLeek powrócił i znów miesza szyki Rockstarowi. Po publikacji 25-minutowego gameplayu z GTA 6– który mógł zostać nieco zmanipulowany dzięki wersji deweloperskiej gry, w efekcie czego prawdopodobnie prezentuje elementy, które nie znajdą się w niej na premierę, takie jak widok FPP – haker zapytał społeczność, jaka zawartość ma wyciec jako następna. Zaproponował cztery opcje: swobodną eksplorację w wykonaniu Jasona w widoku FPP lub w wykonaniu Lucii w widoku TPP bądź poboczną misję rozgrywaną wybraną postacią. Wyciek ten ma się pojawić jutro w okolicy południa.
Niewykluczone jednak, że później zaczną się spoilery z głównej fabuły GTA 6. CyberLeek zagroził bowiem na swojej stronie internetowej, że zacznie ujawniać cały grywalny build GTA 6, „od początku do końca”. Warunek? Kapitalizacja rynkowa jego kryptowaluty musi osiągnąć 30 milionów dolarów. Miejmy nadzieję, że gracze do tego nie dopuszczą – w końcu premiera GTA 6 już za 40 dni.
Jednocześnie CyberLeek twierdzi, że firma-matka Rockstar Games, Take-Two Interactive, może uniknąć wycieku, publicznie przepraszając za brak GTA 6 na płycie. Haker przypomniał więc o „szlachetnych pobudkach”, które jakoby skłoniły go do rozpoczęcia całej akcji. Pobudkach, w które dziś już raczej nikt nie wierzy, zważywszy na to, ile pieniędzy CyberLeek zarobił na wyciekach GTA 6.
Wiele wskazuje na to, że haker – bądź grupa hakerska – posiada grywalną wersję GTA 6, lecz liczącą kilka lat, nieaktualną. Wciąż mogłaby ona jednak pozwolić na publikację pełnej wersji fabuły, jeśli historia Jasona i Lucii jest w niej już ukończona. Trudno jednak stwierdzić, czy CyberLeek blefuje, chcąc rzutem na taśmę jeszcze trochę zarobić na graczach, czy też faktycznie zamierza spełnić swoje groźby, jednocześnie dalej się bogacąc.
Na tę chwilę haker nie podał terminu publikacji ewentualnego gameplayu fabularnego GTA 6.

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.