Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 9 września 2016, 19:55

autor: Entelarmer

Bloodstained: Ritual of the Night dopiero w 2018 roku

Koji Igarashi, ojciec serii Castlevania, poinformował o przesunięciu premiery gry Bloodstained: Ritual of the Night. Obecnie twórcy planują, że tytuł ukaże się w pierwszej połowie 2018 roku.

Złe wieści dla osób czekających na Bloodstained: Ritual of the Night. Twórcy ze studia Inti Creates zamieścili filmik w serwisie YouTube, w którym Koji „IGA” Igarashi poinformował o opóźnieniu premiery gry. Pierwotnie tytuł miał zadebiutować w marcu 2017 roku, ale według japońskiego twórcy dotrzymanie tego terminu mogłoby zaszkodzić jakości gry. Ponadto IGA uznał za stosowne zaangażowanie jeszcze jednego zespołu deweloperskiego i obecnie trwa wdrażanie jego członków w prace nad Bloodstained. W związku z tym zdecydowano się na przesunięcie terminu wydania na pierwszą połowę 2018 roku, aczkolwiek Igarashi zaznaczył, że nie jest to przesądzone. Na osłodę deweloper obiecał ujawnienie „wkrótce” nowych szczegółów na temat projektu. Cieszy to tym bardziej, że poza wersją demo – udostępnioną jedynie dla części fundujących – twórcy niezbyt szczodrze dzielili się informacjami.

Bloodstained: Ritual of the Night zasłynęło swego czasu rekordowym wynikiem zbiórki na Kickstarterze. Produkcja ojca serii Castlevania zdołała zebrać 5,5 miliona dolarów, więcej niż jakakolwiek inna gra wideo do czasu kampanii Shenmue III, rozpoczętej niedługo po ufundowaniu Bloodstained i zakończonej uzyskaniem 6,3 miliona dolarów. Tytuł ma wskrzesić najlepsze tradycje wspomnianego cyklu, otrzymamy więc mroczną platformówkę w dwuwymiarowym świecie (dokładniej – z grafiką 2,5D). Rozgrywka skupi się na eksploracji i walce z napotkanymi demonami, oferując również tryb kooperacji dla dwóch graczy. Tytuł będzie przeznaczony na komputery osobiste oraz konsole PlayStation 4 i Xbox One.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.