Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 8 października 2019, 14:21

autor: fixumdyrdum

Blizzard karze gracza za wsparcie protestów w Hongkongu

Chung „blitzchung” Ng Wai w wywiadzie po wygranym meczu Hearthstone Grandmasters wsparł protesty w Hongkongu. Blizzard szybko usunął stream z Twitcha i nałożył na gracza dotkliwe kary – w tym roczne zawieszenie.

Blitzchung / Źródło: polygon - Blizzard karze gracza za wsparcie protestów w Hongkongu - wiadomość - 2019-10-08
Blitzchung / Źródło: polygon

W wywiadzie po wygranym turnieju Hearthstone Grandmasters dla regionu Azji i Oceanii, Chung „blitzchung” Ng Wai pojawił się w masce gazowej i, historycznym już sloganem, wezwał do wyzwolenia Hongkongu. Realizatorzy z Blizzarda zareagowali, szybko przełączając stream na reklamy, a teraz, dwa dni później, wydając oświadczenie w sprawie. Korporacja odcina się od stwierdzeń gracza, zaznaczając, że nie reprezentuje on jej stanowiska oraz informuje, że swoimi hasłami Blitzchung złamał regulamin turnieju, za co zostaje ukarany rocznym zawieszeniem w rozgrywkach oraz pozbawieniem nagrody finansowej za wygrany mecz. Współpraca z komentatorami przeprowadzającymi rozmowę została zakończona.

Całe zdarzenie wyglądało tak:

Wygląd zawodnika był dla komentatorów jasnym sygnałem, co nastąpi. Maski, oprócz wypełniania swojej zwykłej, zabezpieczającej przed gazem (i rozpoznaniem), roli, stały się w Hongkongu symbolem oporu – do tego stopnia, że tamtejsza administracja zakazała ich, licząc, że przyspieszy to zakończenie zrywu. Jak widać, dwaj panowie, schylając, chowają się, by uniknąć łączenia ich z wypowiedzią gracza – niewiele im to najwyraźniej pomogło. Według tłumaczenia jednego z użytkowników Reddita, mieli oni powiedzieć:

OK, możesz wypowiedzieć swoich osiem słów, skończymy zaraz po tym – nic więcej nie trzeba do tego dodawać. Możesz zaczynać, kiedy tylko chcesz. [Tutaj schylają się, a Blitzchung krzyczy „wyzwolić Hongkong! Rewolucja naszych czasów!” – przyp. fix.] Czy wywiad był zbyt krótki? Wydaje mi się, że tyle wystarczy; mówienie o czymkolwiek innym zmąci przekaz.

Ng Wai, w rozesłanym później do mediów oświadczeniu, napisał:

Jak wiecie, w moim kraju odbywają się teraz poważne protesty. Moje wezwanie na streamie było jedynie kolejną formą uczestnictwa w proteście, który zasługuje na więcej uwagi. W ciągu ostatnich miesięcy włożyłem w ten społeczny ruch tak dużo wysiłku, że momentami nie mogłem skupić się na przygotowaniach do mojego meczu w Grandmaster. Zdaję sobie sprawę z tego, jakie mogą być konsekwencje mojego postępowania. Może sprawić mi wiele problemów, także w kontekście mojego bezpieczeństwa. Uważam jednak, że nagłaśnianie problemu jest moim obowiązkiem.

Jak dodał później w rozmowie z serwisem Polygon, publicznie deklarując swoje stanowisko za pośrednictwem wywiadu, chciał również okazać swojej społeczności wsparcie.

Reakcja Blizzarda przyszła dwa dni później. Powołując się na punkt 6.1 (o) regulaminu rozgrywek, organizatorzy zarzucili Blitzchungowi złamanie zasad. Zapowiedzieli powzięcie odpowiednich środków, by nie dopuszczać w przyszłości do podobnych sytuacji, zaznaczyli, że wypowiedzi gracza w żaden sposób nie odzwierciedlają stanowiska korporacji i poinformowali o nałożeniu kary: wycofaniu nagrody pieniężnej za wygraną oraz zawieszeniu zawodnika w trybie natychmiastowym do 5 października 2020 r. – na okrągły rok. Z tego samego oświadczenia dowiadujemy się również o zerwaniu współpracy z komentatorami oraz o tym, że Blizzard wspiera prawo do prezentowania własnych opinii i poglądów. O ile odbywa się to w ramach regulaminu. Poniżej podpunkt 6.1 (o):

Każdy czyn, który według uznania Blizzarda psuje reputację gracza, obraża część lub grupę społeczeństwa lub w jakikolwiek inny sposób psuje wizerunek Blizzarda, będzie skutkować usunięciem z Grandmasters i redukcją wygranej do $0 USD oraz innymi środkami zaradczymi, które mogą zostać podjęte […].

Ocenę tego, który fragment powyższego zapisu obrazuje działanie Blitzchunga, pozostawimy Wam.

Dla kontekstu musimy zaznaczyć, że, jak podaje Polygon, 5% udziałów w Blizzardzie jest w posiadaniu chińskiego przedsiębiorstwa Tencent. Najpewniej nic Wam nie mówi ta nazwa, a 5% to, wydawałoby się, niewiele. Pojawia się ona jednak w kontekście innej afery, o której przeczytacie dziś co nieco w newsie o cenzurowaniu Miasteczka South Park w Chinach. W skrócie, Daryl Morey, menadżer Houston Rockets, wsparł niedawno w usuniętym już tweecie protestujących z Hongkongu – później jednak musiał się z tego srogo tłumaczyć, gdy to właśnie zajmujące się mediami Tencent miało zdecydować o wstrzymaniu udostępniania jakichkolwiek informacji o HR na terenie Chin – w tym transmisji – dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona. Według podawanych w materiale źródeł, Houston Rockets mają być najpopularniejszą drużyną w Państwie Środka. W świetle wpływów korporacji, 5% udziałów nie wydaje się już być tak małe.

Stream meczu Blitzchunga został usunięty z Twitcha, jednak w okrojonej wersji (bez wywiadu) nadal możecie zobaczyć go na youtube’owym kanale turnieju:

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.