Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 20 listopada 2014, 12:04

autor: Orbech

Battlefield - w 2016 roku czeka nas powrót do klimatów militarnych

Na tegorocznej konferencji UBS Global Technology, Blake Jorgenson, przedstawiciel firmy Electronic Arts, stwierdził, że nowa odsłona serii Battlefield będzie osadzona w klimatach militarnych. Premiera tytułu odbędzie się najprawdopodobniej w 2016 roku.

Wielu na pewno ucieszy, że w Battlefieldzie powrócimy do wojskowych klimatów. - Battlefield - w 2016 roku czeka nas powrót do klimatów militarnych - wiadomość - 2014-11-20
Wielu na pewno ucieszy, że w Battlefieldzie powrócimy do wojskowych klimatów.

W kolejnej odsłonie cyklu Battlefield firma Electronic Arts powróci do bardziej klasycznych klimatów, z których znana jest ta kultowa seria. Podczas tegorocznej konferencji UBS Global Technology, Blake Jorgenson z EA ujawnił, że Battlefield szykowany na 2016 rok będzie strzelanką militarną. Oznacza to powrót na bardziej tradycyjne pole walki, a zarazem odstawienie motywu policjantów i złodziei z Battlefield: Hardline (choć nie jest wykluczone, że przyszłość przyniesie kontynuację Hardline). Na razie o kolejnej odsłonie Battlefielda nie wiemy nic i możemy tylko spekulować, jak będzie wyglądać. Kto wie czy akcja gry zostanie umieszczona w przeszłości, współczesności, czy może w przyszłości.

To będzie powrót do Battlefielda w stylu militarnym, więcej na ten temat dowiecie się wkrótce – powiedział Blake Jorgenson, przedstawiciel firmy EA.

Nic dziwnego, że kolejny Battlefield pojawi się dopiero w 2016 roku, biorąc pod uwagę, iż studio EA DICE w pocie czoła pracuje jeszcze nad grą Star Wars: Battlefront, z którą wiązane są ogromne nadzieje. Czy zostaną one spełnione przekonamy się w przyszłym roku.

Na razie jednak czekamy na Battlefield: Hardline, które pierwotnie miało pojawić się tej jesieni, lecz deweloperzy ze studia Visceral Games potrzebowali kilku dodatkowych miesięcy na dopracowanie tytułu, więc Hardline trafi do nas w marcu przyszłego roku. Electronic Arts nie chce łapać zbyt wielu srok za ogon i woli ulepszyć swoje gry tak, aby były jak najlepszej jakości. Firma jest ostrożniejsza, bowiem nie chce narazić się na kolejną falę krytyki ze strony graczy, jak to było w przypadku Battlefielda 4, który mówiąc łagodnie odstawał pod względem wykonania od poprzednich odsłon cyklu.

gry