Według nowych przecieków porażka Battlefielda 2042 wymusiła duże zmiany w planach rozwoju marki. Skutkiem ma być porzucenie wielu nieudanych pomysłów z tej gry i powrót do korzeni przy następnej odsłonie cyklu.
Niespodziewanie Battlefield 2042 okazał się jedną z największych porażek ubiegłego roku. Znany leaker Tom Handerson udostępnił artykuł z doniesieniami o tym, jak ta klapa wpłynie na przyszłość gry oraz całej marki.
Do czasu oficjalnego potwierdzenia tych informacji należy do nich podchodzić z dużym dystansem, ale Henderson ma bardzo dobrą renomę, zwłaszcza w kwestii tej marki. Według niego:
Henderson nie uzyskał potwierdzenia, o jakie elementy chodzi, ale spekuluje, że w następnej części może zabraknąć 128-osobowych meczów oraz specjalistów.
Jeśli te informacje są prawdziwe, to jest to diametralna zmiana strategii rozwoju marki. Pierwotnie BF2042 miał być bowiem fundamentem, na którym zbudowana zostałaby przyszłość serii. Pojawiły się nawet doniesienia, że następna część będzie hero shooterem. Teraz wydaje się, że zamiast tego w planach jest powrót do bardziej klasycznych rozwiązań.
Równolegle firma Electronic Arts zamierza dalej rozwijać i ulepszać Battlefielda 2042 pomimo jego słabych wyników finansowych.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
15

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.