Gry bawią i uczą, ale także leczą i inspirują. Odkrywają przed nami nowe możliwości, a czasem pomagają znaleźć siłę tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy.
Opowiadaliśmy tu już o Kristianie Nairnie, w pewnym momencie pojawił się także Mark Zuckerberg. A teraz czas na kolejną historię ze świata społeczności Baldur’s Gate 3, w której gracz podzielił się z innymi fanami swoim doświadczeniem z walki z nałogiem, w którym znaczącą rolę odegrała gra.
Gracz od pięciu lat zmagał się z poważnym uzależnieniem od kokainy oraz wszystkimi jego konsekwencjami. Jego codzienność była bezbarwna, a on sam nie mógł poradzić sobie z ciągłymi natrętnymi myślami o narkotyku. Jednak ostatnio sprawy przybrały inny obrót – a to za sprawą Baldur’s Gate 3, które tak wciągnęło gracza, że głód narkotykowy zszedł na dalszy plan.
Gracz dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że to rozwiązanie tymczasowe. W końcu żadna kampania nie może trwać wiecznie, zużywa się też ładunek dramatyczny opowieści – w pewnym momencie kończą się sekrety do odkrycia, wybory do dokonania, zadania do wykonania, a więc motywacja do dalszego grania spada.

Na razie jednak jego przygoda w świecie Zapomnianych Krain trwa w najlepsze, a on sam z optymizmem patrzy w przyszłość i czuje, że wreszcie jest na właściwej drodze do całkowitego wyzdrowienia. Humor powrócił na tyle, że gracz swoją refleksję skończył nieco ironicznym, ale także zabawnym podsumowaniem: Baldur’s Gate 3 jest lepszy niż kokaina (a także znacznie tańszy).
Niedawno minął rok od premiery gry, ale jasne jest, że opowieść ma dalej niesamowitą siłę przyciągania. Z drugiej strony to, co jednych leczy, innym szkodzi – nasuwa się tu na myśl przypadek nieszczęsnego chłopaka sprzed kilku dni, który stał się tak zazdrosny o wybory swej dziewczyny w grze, że jego przypadłość obiegła cały internet i przy okazji wzbudziła ogólny niesmak społeczności.
Każda rozgrywka jest inna, a doświadczeń tyle, ilu ludzi na świecie. Każda z nich może jednak przynieść nam coś wartościowego - od chwili wytchnienia po prawdziwą zmianę w życiu. Za gracza trzymamy kciuki i życzymy pełnego zwycięstwa nad nałogiem. Może ta wirtualna przygoda okaże się najważniejszą w jego życiu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
2

Autor: Danuta Repelowicz
Hiszpańskie serce i japońska dusza. Absolwentka filmoznawstwa ze szczególną słabością do RPG-ów i bijatyk. Miłośniczka wiedzy tajemnej, nauk o kosmosie, musicali i wulkanów. Dorastała na Onimushy, Tekkenie i Singstarze. Wcześniej związana z serwisem GamesGuru, pisze i tworzy od najmłodszych lat. Prywatnie także wokalistka i wojowniczka Shorinji Kempo stopnia 4 Kyu. Specjalizuje się w narratologii i ewolucji postaci. Świetnie porusza się też po tematyce archetypów i symboli. Jej znakiem rozpoznawczym jest wszechstronność, a jej ciekawość często prowadzi ją w najdziksze ostępy umysłu i wyobraźni.