Smartfony przechodzą rewolucję w zakresie aparatów fotograficznych. Zamiast lepszego oprogramowania postawiono na fizycznie lepszą matrycę LOFIC.
Producenci smartfonów przestają opierać rozwój aparatów fotograficznych w telefonach wyłącznie na lepszym oprogramowaniu. W ciągu ostatnich kilku lat wydawało się, że ten aspekt sprzętu cieszy się mniejszym zainteresowaniem producentów, ale trend się zmienia. Przodują w tym Xiaomi i Sony, a wkrótce dołączyć ma także Samsung.
Dotychczas aparaty w smartfonach miały spory problem, który był spowodowany ograniczeniami fizycznymi matrycy. Każdy jej piksel może przyjąć określoną ilość światła, co sprawiało problemy w bardzo słoneczne dni. Wtedy fotografia mogła wydawać się rozjaśniona, a kolory wyblakłe. Producenci telefonów radzili sobie z tym przy pomocy HDR.
Korzystając z tej technologii aparat realnie wykonywał kilka zdjęć o różnej ekspozycji, które następnie były łączone w całość. System działał jednak wyłącznie przy statycznych fotografiach. Gdy obiekt był w ruchu, to pojawiało się rozmycie lub ghosting, czyli efekt gdy w tle pojawiała się sylwetka z wcześniejszego zdjęcia w innej ekspozycji.
LOFIC (Lateral Overflow Integration Capacitor) rozwiązuje ten problem. Przy każdym pikselu umieszczono kondensator, który przechowuje nadmiar światła, co pozwala aparatowi poprawnie zarejestrować jasne i ciemne miejsca w kadrze na jednej fotografii, bez potrzeby wykonywaniu kilku z nich. W teorii znika rozmycie ruchu oraz ghosting, a serwis GameStar Tech sugeruje nawet, że smartfony wyposażone w matrycę LOFIC będą mogły konkurować z profesjonalnymi aparatami.
Obecnie matryce LOFIC trafiły do kamer DJI, a konkretnie modeli Osmo Pocket 4P. Poza tym Xiaomi umieściło rozwiązanie w swoim flagowym 17 Ultra, a Sony przygotowało sensor Lytia 910 CMOS stworzony w tej technologii. Według doniesień Samsung planuje matrycę LOFIC w smartfonie Galaxy S27 Ultra, a VIVO w X500 Pro.
Nowa technologia prawdopodobnie stanie się nowym standardem i argumentem sprzedażowym dla flagowców. Wdrożenie technologii nie jest łatwe i tanie, ponieważ wymaga od aparatu odbierania i przetwarzania podwójnego sygnału z pikseli i kondensatorów, dlatego obecnie nie należy oczekiwać LOFIC w tańszych smartfonach. Biorąc pod uwagę rosnące ceny pamięci i kryzys budżetowych telefonów, to pojawia się kolejny argument, dlaczego lepiej zainwestować na lata we flagowy smartfon.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:NVIDIA celowo blokuje odczyt temperatury na RTX-ach 50. Różnica sięga 40 stopni

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.