Epic Games Store zaoferuje dziś kolejne darmowe produkcje. Jedną z nich jest zupełna nowość – kurierska zręcznościówka Deliver At All Costs.
Platforma Epic Games Store ujawniła dwie kolejne produkcje, które gracze za darmo mogą przypisać do swoich kont. Tajemniczymi „darmówkami”, obok wspomnianego wcześniej Deliver At All Costs, są: Gigapocalypse oraz Sifu. Odbierzecie je klikając w poniższe przyciski.
Oferta obowiązuje do 29 maja do godz. 17:00.
Deliver At All Costs na Epic Games Store
Gigapocalypse na Epic Games Store
Podczas trwającej „Mega wyprzedaży” w Epic Games Store możemy nie tylko zakupić wiele gier w znacznie obniżonych cenach, ale przede wszystkim upolować wybrane tytuły zupełnie za darmo.
Przez ostatni tydzień użytkownicy mogli przypisać do swoich kont Dead Island 2 oraz Happy Game. Czas na ich odbiór jednak chyli się ku końcowi, a platforma wkrótce ujawni kolejne „darmówki”.
Dead Island 2 w Epic Games Store
Happy Games w Epic Games Store
Tym razem w ręce graczy trafią aż trzy gry. Tytuły dwóch z nich poznamy po godzinie 17:00, ale od jakiegoś czasu wiadomo, że trio uzupełni Deliver At All Costs. Dzieło Far Out Games to samochodowa gra akcji, w której wcielamy się w Winstona Greena – kuriera, który nie dość, że ma problemy z hamowaniem gniewu, to jeszcze wiedzie nudne, bezproduktywne życie.
Gdy doręczycielowi grozi utrata pracy, postanawia postawić wszystko na jedną kartę i dostarczyć wszystkie paczki „za wszelką cenę”. To sprawia, że w mieście rodzi się prawdziwy chaos.
Deliver At All Costs znajdziecie w Epic Games Store
Na odbiór Deliver At All Costs oraz dwóch pozostałych, póki co tajemniczych „darmówek” gracze otrzymają tradycyjnie 7 dni (okazja potrwa do 29 maja, do godziny 17:00). Po tym czasie udostępnione za darmo zostaną kolejne gry.
Więcej:73. i 74. gra za darmo w 2025 roku w Epic Games Store
7

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.