Wczoraj na Steamie zadebiutowała gra Total War: Shogun 2 - Complete Edition. To zremasterowana wersja klasycznej strategii studia Creative Assembly.
- Gra ukazała się wyłącznie na PC.
- Tytuł można kupić na Steamie za 139 złotych. Dla osób, które posiadają pierwowzór przygotowano promocję, w ramach której do 12 listopada mogą one nabyć Total War: Shogun 2 - Complete Edition za 34,75 zł.
- Gra oferuje lokalizację kinową, czyli z polskimi napisami.
Nowe szaty Shoguna 2 rozchodzą się w szwach
Pierwowzór uznawany jest za jedną z najlepszych odsłon cyklu Total War, więc oczekiwania względem remastera były wysokie. Twórcy zdecydowanie jednak im nie sprostali, bo odświeżona wersja okazała się katastrofą.
- Total War: Shogun 2 - Complete Edition ma raptem 19% pozytywnych recenzji na Steamie, co serwis kategoryzuje jako przytłaczająco negatywny odbiór gry. Dla porównania: pierwowzór miał 97% pozytywnych recenzji. Czyni to z remastera zdecydowanie najgorszej ocenianą grę z marki Total War.
- Gracze narzekają, że nie jest to darmowy upgrade, tak jak było to w przypadku niedawnego remastera Wiedźmina 3.
- Co gorsza, sama jakość Total War: Shogun 2 - Complete Edition ma być bardzo niska. Nie tylko nie naprawiono wielu błędów z pierwowzoru, ale również pojawiło się sporo nowych, zarówno wizualnych, jak i tych obejmujących rozgrywkę.
- Remaster ma także być rozczarowujący pod względem wizualnym. Wiele zmian graficznych jest na gorsze (np. efekty krwi wyglądają mocno kreskówkowo). Do tego oczywistym jest, że przy odświeżaniu gry posłużono się generatywną sztuczną inteligencją i co gorsza zrobiono to wyjątkowo niedbale. Dobrze pokazuje to jeden z przykładów udostępnionych przez gracza na Reddicie, pokazujący, że AI źle zinterpretowało twarz samuraja w oryginalnym artworku i podczas upscalingu stworzyło potworka, którego najwyraźniej nikomu z zespołu deweloperskiego nie chciało się sprawdzić przed umieszczeniem w remasterze:

Źródło fot. Reddit.
Warto przy okazji wspomnieć, że Creative Assembly zignorowało tutaj wymogi Steam i nie ujawniło korzystania z AI na karcie gry w tym serwisie.
- Remaster ma także spore problemy z wydajnością, co w przypadku lekko ulepszonej wersji piętnastoletniej gry jest kompletnie niedorzeczne. Do tego nie uruchamia się wcale na Linuxie, podczas gdy pierwowzór działał bez problemu za pośrednictwem Protona.
- Odświeżona wersja nie jest również kompatybilna ze starymi modami. Jest to tym większym problemem, że biorąc pod uwagę fatalną jakość remastera, wielu moderów najpewniej nie będzie się chciało opracowywać z myślą o nim nowych wersji swoich projektów.
- Odrębnym problemem jest to, że przy okazji premiery Complete Edition ze sprzedaży wycofywano pierwowzór. Co gorsza, pojawiają się doniesienia, że zakup remastera i potem jego zwrot powoduje utratę dostępu do wcześniej posiadanego pierwowzoru. To wydaje się jakimś błędem i mamy nadzieję, że przynajmniej to zostanie wkrótce naprawione.
Ogólnie więc Creative Assembly się nie popisało. Jest to tym bardziej smutne, że gracze byli wyraźnie zainteresowani tym remasterem, co pokazuje najlepiej fakt, iż pomimo fatalnych opinii rekord aktywności dnia premiery 6577 graczy bawiących się równocześnie.
- Total War: Shogun 2 - Complete Edition na Steamie
Więcej:Google pozwoli vibekodować własne gry i aplikacje na Androida. Sklep Play stawia na AI i graczy