Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikAkcjiPC
Okładka Vietcong: Fist Alpha (PC)

Vietcong: Fist Alpha PC

Oficjalne rozszerzenie taktycznej gry akcji - Vietcong - opowiadającej o wojnie wietnamskiej. Akcja Fist Alpha rozgrywa się w bazie Nui Pek przed wydarzeniami, które mieliśmy okazję przeżyć w podstawowej grze.

To jest dodatek do gry Vietcong.

Akcji | FPP | Wietnam | FPS | kooperacja | strzelanki | lata 60. i 70. XX wieku

PC Windows
Okładka Vietcong: Fist Alpha (PC)

Angielskie napisy i dialogiAngielskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

2lutego2004

Kolekcja gier
Obserwuj grę

Oficjalne rozszerzenie taktycznej gry akcji – Vietcong - opowiadającej o wojnie wietnamskiej. Akcja Fist Alpha rozgrywa się w bazie Nui Pek przed wydarzeniami, które mieliśmy okazję przeżyć w podstawowej grze, a więc zanim przybył do niej Steve R. Hawkins (bohater Vietcongu). Spotykamy się tu jednak z pozostałymi członkami oddziału, którymi dowodziliśmy w podstawnej grze i możemy poprowadzić ich przez siedem nowych misji bojowych przewidzianych dla trybu rozgrywki jednoosobowej. Ponadto autorzy przygotowali osiem dodatkowych map, na których możemy toczyć rozgrywki wieloosobowe z innymi graczami.

Poza nowymi misjami i mapami Vietcong: Fist Alpha wprowadza do gry sześć nowych rodzajów broni (w tym bagnety na karabiny oraz maczety), a także kilka modyfikacji do już istniejących typów. Sporym urozmaiceniem faktycznej rozgrywki są również niebezpieczne ataki myśliwców: F-105 Thunderchief i F4 Phantom oraz bombowców B-52.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet   / sieć lokalna     Liczba graczy: 1-16  

Nośnik: 1 CD

Ocena czytelników: 7,8 / 10 na podstawie 202 głosów czytelników.

Gry podobne do Vietcong: Fist Alpha

Klasyfikacja PEGI Vietcong: Fist Alpha

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Vietcong: Fist Alpha

PC Windows

PC Windows

  • Rekomendowane:
  • Pentium III 1GHz
  • 256MB RAM
  • 64MB akcelerator 3D
Vietcong: Fist Alpha - recenzja gry
Vietcong: Fist Alpha - recenzja gry

Recenzja 17 maja 2004, 13:12

Ano właśnie, nie ma co więcej ukrywać, etapy te są bardzo trudne. Przypuszczam, że nawet Ci, którzy świetnie radzili sobie w „Splinter Cellu” czy ostatnim „Thiefie” mogą mieć sporo problemów z ich zaliczeniem. O wysokim poziomie trudności tych etapów decyduje pięć głównych „czynników”. Po pierwsze, nie można korzystać z żadnych broni poza pistoletem z tłumikiem. Nie dość, że trzeba zbliżyć się do eliminowanego wroga (broń ta nie dysponuje przecież celnością porównywalną do karabinu snajperskiego), to na dodatek trzeba oddać jeden CELNY strzał, bo w przeciwnym przypadku wszczęty zostanie alarm, co będzie równoznaczne z zawaleniem całego zadania. Po drugie, gęsta roślinność utrudnia orientację, nie sprzyja to też w wyławianiu wrogich jednostek. To, co we właściwym „Vietcongu” przyczyniało się do budowania pozytywnego klimatu rozgrywki, tu zdecydowanie psuje zabawę. Gracz ma do wyboru - posuwać się prawie na oślep, pozostając przez cały czas w pozycji kucającej, lub co jakiś czas wychylać się ryzykując jednak przy tym, że zostanie przez kogoś zauważony. Nie muszę chyba dodawać, iż w przypadku wpadnięcia na wroga ma się co najwyżej sekundę na to, żeby go usunąć, zanim on sam otworzy ogień. Po trzecie, wrogowie są „zrzucani” na planszę losowo, co praktycznie uniemożliwia ustalenie jednej konkretnej marszruty, z której przy każdej próbie wykonania zadania można byłoby korzystać. Po czwarte, pozostał problem ograniczonej ilości save’ów. Niewielkim ułatwieniem są wykonywane co jakiś czas autozapisy. O ile jeszcze ukończenie tych poziomów na Easy czy Normalu jest wykonalne, to załączenie dwóch pozostałych może zaowocować awarią komputera, spowodowaną przyłożeniem z pięści w obudowę :-) I wreszcie po piąte, przeciwnicy W PEWNYCH sytuacjach wykazują zdolności telepatyczne. Jak to jest, że z odległości, powiedzmy, stu metrów, zauważają zakamuflowanego (gęste krzaki), a na dodatek leżącego na ziemi bohatera, a już za chwilę nie reagują na ciało mijanego kolegi? Skoro już jestem przy temacie SI, to warto dodać, iż nie uległa ona żadnej poprawie od czasu pierwszej części gry. W dalszym ciągu mamy więc do czynienia z nielicznymi przebłyskami geniuszu (bezproblemowe omijanie powalonych drzew, widowiskowe unikanie pocisków), które są jednak niwelowane przez wyjątkowe idiotyczne zachowania. W szczególności widać to na przykładzie członków zespołu. Najgorzej jest gdy rozkaże się im iść za sterowanym przez gracza sierżantem. Wystarczy wtedy, że jeden z nich zaklinuje się, a cała reszta stanie w miejscu i nie będzie wiedziała co zrobić. Zdarza się też, iż nasi ludzie nie potrafią pozostawać w ukryciu. Mam tu przede wszystkim na myśli przedostatnią misję. Jeśli nie rozkaże się im zostać na starcie, to można mieć spore kłopoty w dalszej części gry, bo najprawdopodobniej rzucą się w wir walki. Większość z tych problemów znika w przypadku zdecydowania się na zabawę w Sieci. To bez wątpienia jeden z najmocniejszych punktów recenzowanego dodatku. Nowe plansze są wyśmienite, a rozgrywka lepiej zbalansowana. Z racji tego, iż walczymy z żywymi ludźmi odpada problem idiotycznej sztucznej inteligencji. Podobnie jak we właściwej grze, do pojedynku może stanąć nawet 64 graczy. Z ciekawostek związanych z multiplayerem, warto wymienić zupełnie nowy tryb kooperacji. Umożliwia on kończenie dostępnych misji przy użyciu teamu, składającego się wyłącznie z graczy. Na uwagę zasługuje także wbudowany edytor.