Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikStrategicznePC
Okładka Real War (PC)

Real War: Pradawna wojna PC

Real War

Jest to gra strategiczna, w której w czasie rzeczywistym dowodzimy wieloma rzeczywistymi jednostkami bojowymi. Naszym celem jest skuteczne przeciwstawienie się stale rosnącej sile międzynarodowych terrorystów.

Strategiczne | RTS

PC Windows
Okładka Real War (PC)

Polskie napisy i dialogiPolskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

25września2001

15grudnia2001

pudełko PL

Real War to strategia czasu rzeczywistego, której akcja przenosi graczy do roku 2007, gdzie jako głównodowodzący sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych zmagać się oni będą z międzynarodowymi grupami terrorystycznymi walczącymi pod sztandarem „Independent Liberation Army”. O jakości produktu najlepiej świadczy fakt, iż w jego produkcji brał udział zespół OSI Incorporated, znany z tworzenia zaawansowanych programów przeznaczonych do szkolenia wielu rodzajów oddziałów armii amerykańskiej oraz to, że Real War stanowi komercyjną, publiczną wersję prawdziwego wojskowego symulatora pola walki Joint Force.

  • Izometryczna grafika. Rzeczywisty teren, na którym toczą się walki: budynki, porty itp.
  • Dwanaście misji dla każdej strony konfliktu.
  • Opcje rozgrywki wieloosobowej za pośrednictwem sieci lokalnej lub Internetu.
  • Ponad 60 typów wiernie odtworzonych jednostek bojowych. Jednostki specjalne: satelity szpiegowskie, samoloty niewykrywalne dla radaru itp.
  • Zaawansowane procedury zachowania się i współdziałania różnych typów jednostek.
Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet   / sieć lokalna    

Nośnik: 1 CD

Ocena czytelników: 8,3 / 10 na podstawie 653 głosów czytelników.

Wymagania wiekowe Real War

12+

Wymagania sprzętowe Real War: Pradawna wojna

PC Windows

PC Windows

  • Rekomendowane:
  • Pentium II 300MHz
  • 64MB RAM
  • akcelerator 3D
Real War - recenzja gry
Real War - recenzja gry

Recenzja 4 stycznia 2002, 13:34

Czar prysł, bo prysł, dopiero gdy na dobre zagłębiłem się w prowadzenie kolejnych operacji wojskowych. Pierwszą misję przeszedłem niechcący – wydawało mi się, że jeszcze mam dużo do zrobienia, a tu: cele misji zostały osiągnięte. Z drugą już miałem większy kłopot dopóki nie odkryłem, że jeśli zniszczę oba mosty na rzece dzielącej mnie od wroga, wówczas przeciwnik zajmie się stawianiem do upadłego mostów pontonowych, jednego po drugim, w tym samym miejscu, obstawionym przez moją artylerię jak słoik miodu przez mrówki. Trzecią ukończyłem podobnie niezauważenie – zanim zdążyłem teren rozpoznać. W czwartej zagrodziłem dostęp do swojej bazy szpalerem wozów bojowych i więcej powodów do zmartwienia już nie miałem. Rzuciłem się szukać po opcjach jakiegoś suwaka odpowiedzialnego za sztuczną inteligencję programu, a tu nic. Odłożyłem zatem kampanie na potem i zajrzałem do pakietu wolnostojących misji, gdyż tam przyuważyłem możliwość zmiany poziomu trudności. Na poziomie łatwym znów wygrałem łatwo. Na poziomie trudnym zaś, o ile wrogie jednostki nadal dawały się tłuc jak kaczki, o tyle nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak zaczęły się sypać na moją bazę pociski nuklearne. Pic na wodę – pomyślałem – gra brzydka, głupia i woda na mój młyn powtarzający w takt obrotów, że nie lubię erteesów. Koniec recenzji.