
Dodatek do gry Homeworld
Homeworld: Emergence
Data wydania: 30 czerwca 2000
Kontynuacja znakomitej kosmicznej strategii czasu rzeczywistego Homeworld. W dalekiej przyszłości rasa Kushan wygnana niegdyś w odległe zakątki Galaktyki wraca na swą macierzystą planetę i podejmuje walkę z nowym wrogiem, zwanym Bestią.
GRYOnline
Gracze
Cataclysm początkowo miało być dodatkiem do kosmicznego RTS-a Homeworld autorstwa Relic Studios. Wydawca – firma Sierra Inc. - szybko zorientował się, że dzieło studia Barking Dog ma znacznie większy potencjał. Rozszerzenie „awansowano” więc do rangi samodzielnego dodatku, który do prawidłowego działania nie wymaga podstawowej wersji gry.
Akcja Cataclysm toczy się piętnaście lat po wydarzeniach przedstawionych w Homeworld. Rasa Kushan dotarła do macierzystej planety Hiigara, skąd niegdyś została wygnana. Imperium Taiidan upadło, a jego miejsce zajęła Republika Taiidan. Spokój trwał jednak krótko. Przypadkowe odkrycie sprowadziło nowe niebezpieczeństwo na całą Galaktykę. Obejmując dowodzenie nad Kuun-Lan, statkiem-matką klanu Somtaaw gracz wyrusza w pełną niebezpieczeństw misję zgładzenia Bestii.
Kampania dla pojedynczego gracza w Homeworld: Cataclysm podzielona została na 17 rozbudowanych misji. Rozgrywka tylko w niewielkim stopniu różni się od tej z Homeworld. Twórcy dodatku dokonali drobnych korekt, które poprawiły obsługę interfejsu a także lepiej zbalansowały grę. W rozszerzeniu wprowadzono m.in. opcję 8-krotnego przyspieszenia upływu czasu, możliwość przeprowadzania modernizacji statków, a także rozbudowano drzewo rozwoju technologicznego i zwiększono zakres wsparcia jednostek przez statek-matkę. Nowatorskim pomysłem dla całej serii jest opcja przejmowania wrogich statków dzięki korwetom holowniczym. Całkowicie zrezygnowano za to z ograniczeń związanych z paliwem, które przestało odgrywać jakąkolwiek rolę w grze.
Większość jednostek dostępnych w Cataclysm doskonale znana jest graczom z Homeworld, choć charakterystyki niektórych zostały zmienione. Przybyło też kilka nowych klas statków, w tym potężne pancerniki.
Pod względem oprawy audio-wizualnej dodatek nie odbiega poziomem od bazowej gry. Projektanci Cataclysm wykorzystali nawet ten sam silnik graficzny. Wykorzystali go jednak w pomysłowy sposób, wprowadzając na przykład możliwość oglądania gwiezdnych bitew z kabiny pilota statku kosmicznego.
Tryb multiplayer w Homeworld: Cataclysm umożliwia wspólną zabawę maksymalnie ośmiu graczom połączonym siecią LAN lub Internet. Mogą oni korzystać nie tylko z nowego arsenału statków i uzbrojenia, ale również takich elementów jak tunele czasoprzestrzenne.
Autor opisu gry:
Redakcja GRYOnline.pl
Ostatnia aktualizacja opisu: 19 sierpnia 2015



7GIER
Seria kosmicznych strategii czasu rzeczywistego, osadzona w uniwersum, za którego projekt odpowiada dwójka amerykańskich pisarzy science fiction – Arinn Dembo (pod pseudonimem Marcus Skyler) oraz David J. Williams.
Recenzja GRYOnline
Homeworld: Cataclysm należy, podobnie jak pierwsza część, do gier typu RTS ( Real Time Strategy ) i rozgrywa się w środowisku 3D. Nie wiem czy można go nazwać sequel’em czy zwykłym mission-packiem. Zmiany nie są rewolucyjne, ale jest ich sporo.
gry 23 czerwca 2017 11:30
gry 19 kwietnia 2013 13:30
gry 11 marca 2013 13:26
gry 25 stycznia 2013 13:49
gry 28 września 2009 10:10
gry 25 listopada 2008 09:39
gry 25 lutego 2008 10:24
gry 7 listopada 2007 09:02
gry 5 listopada 2007 09:06
gry 13 sierpnia 2004 10:48
Popularne pliki do pobrania do gry Homeworld: Cataclysm.
Wymagania sprzętowe gry Homeworld: Cataclysm:
PC / Windows
Rekomendowane wymagania sprzętowe:
Pentium II 350MHz, 64MB RAM, akcelerator 3D.
Średnie Oceny:
Średnia z 1 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Średnia z 393 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Mateusz "Gabriel Angel"
Recenzent GRYOnline.pl
2001.01.26
Homeworld: Cataclysm należy, podobnie jak pierwsza część, do gier typu RTS ( Real Time Strategy ) i rozgrywa się w środowisku 3D. Nie wiem czy można go nazwać sequel’em czy zwykłym mission-packiem. Zmiany nie są rewolucyjne, ale jest ich sporo.