Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikStrategicznePC
Okładka Close Combat V: Invasion Normandy (PC)

Close Combat V: Invasion Normandy PC

Strategia odrywająca wydarzenia z 6 czerwca 1944, gdy połączone siły Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanady i Francji rozpoczęły największy desant morski w historii swiata.

Strategiczne | II wojna światowa | RTS

PC Windows
Okładka Close Combat V: Invasion Normandy (PC)

Angielskie napisy i dialogiAngielskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

5października2000

17stycznia2001

pudełko PL

...6 czerwca 1944 połączone siły Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanady i Francji rozpoczęły największy desant morski w historii świata. Uderzenie nastąpiło w Normandii. Wał Atlantycki Adolfa Hitlera zaatakowany został siłami dziewięciu dywizji, które dodatkowo otrzymały wsparcie w postaci ostrzału artyleryjskiego z okrętów marynarki wojennej oraz licznych nalotów lotnictwa. Wał Atlantycki padł pod naporem tego uderzenia, dzięki czemu Europa została uwolniona od koszmaru Trzeciej Rzeszy niespełna rok później...

Gra Close Combat: Invasion Normandy odtwarza realia tej historycznej bitwy z punktu widzenia żołnierzy biorących udział w wyzwalaniu Europy. Jako amerykański dowódca musisz wywalczyć sobie drogę od plaż Normandii do portu Cherbourg, który należy zająć przed końcem czerwca. Dowódca niemiecki musi natomiast jak najdłużej przetrzymać wojska amerykańskie na plaży i oczekiwać wsparcia, a po jego otrzymaniu musi spróbować zepchnąć siły sprzymierzone z powrotem do morza.

Taktyczna rozgrywka prowadzona jest w czasie rzeczywistym. W rozbudowanej kampanii poruszamy się wieloma oddziałami na mapie strategicznej okolic Cherbourga. Duże znaczenie dla ciągłości kampanii ma sukces lub porażka w pojedynczych bitwach, co wpływa na dalsze poczynania każdej ze stron. Wprowadzono realistyczne warunki prowadzenia ostrzału, gdzie pod uwagę brany jest zasięg wzroku i strzału, ostrzał bezpośredni i pośredni oraz ograniczenia ilości amunicji. Dzięki zaawansowanej AI stres, zmęczenie oraz stan morale mają bezpośredni wpływ na żołnierzy i sposób ich reakcji. Generator scenariuszy pozwala na stworzenie własnych kampanii. Realistycznie oddano efekty dźwiękowe, dzięki czemu każda broń posiada własny, charakterystyczny odgłos. Tryb multiplayer daje możliwość zmierzenia się z innymi graczami na specjalnych serwerach internetowych.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet   / sieć lokalna     Liczba graczy: 1 - 8  

Nośnik: 1 CD

Ocena czytelników: 8 / 10 na podstawie 240 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 99 PLN

Gry podobne do Close Combat V: Invasion Normandy

Wymagania wiekowe Close Combat V: Invasion Normandy

odpowiednia dla każdego wieku

Wymagania sprzętowe Close Combat V: Invasion Normandy

PC Windows

PC Windows

  • Rekomendowane:
  • Pentium II 300 MHz
  • 64 MB RAM
Close Combat V: Invasion Normandy - recenzja gry
Close Combat V: Invasion Normandy - recenzja gry

Recenzja 23 stycznia 2001, 15:38

Z przykrością muszę stwierdzić, że w dziedzinie komputerowej inteligencji mamy do czynienia z wieloma słabościami, co przy grze strategicznej jest bardzo poważnym zarzutem. Taktyka jaką stosuje komputer w walce defensywnej w większości przypadków sprowadza się do zbicia wszystkich podległych mu drużyn w jedno lub dwa całkowicie pozbawione jakichkolwiek przemyślanych linii obronnych zgrupowania, których pokonanie sprowadza się do ich zlokalizowania, następnie oskrzydlenia lub okrążenia i wybicia w pień. Podobnie podczas akcji ofensywnej rzadko kiedy można się dopatrzyć jakichkolwiek skoordynowanych działań, oskrzydlenia czy obejścia, z reguły wrogie jednostki występują w ciasnych grupkach i pchają się prosto pod lufy naszych przygotowanych do obrony żołnierzy. Nawet podczas walk w terenie zabudowanym wroga piechota, zamiast przemykać się po budynkach starając się okrążyć naszą broniącą się samotnie drużynę, wychodzi na nie osłoniętą ulicę tym samym stając się idealną tarczą strzelniczą. Do tego dochodzi jeszcze totalna nieumiejętność wykorzystania przez AI broni pancernej, która powinna wspomagać wysiłki sojuszniczej piechoty ostrzeliwując pozycje wroga z bezpiecznej odległości, a nie bezmyślnie pchać się między budynki i leśne chaszcze zajęte przez wroga, skąd do wielkiego Boom!! prowadzi jeden celnie rzucony granat. Kontynuując, równie beznadziejnie skopane jest sterowanie tejże broni. Nagminnie zdarzają się sytuacje, w których nasz czołg traci cenny czas na przedzieranie się przez niezliczone wertepy i przeprawę na drugi brzeg rzeki wpław, gdy w odległości zaledwie 50 metrów znajduje się bita droga i most, a już najbardziej żenującą i zarazem komiczną sytuacją (która co prawda nie zdarza się często) jest widok twardo nacierającego na pozycje wroga czołgu jadącego tyłem. Wszystko to wygląda na jakąś komedię pomyłek, autorzy zamiast rozwijać pomysły i rozwiązania zastosowane w Close Combat 3, która do dziś uważana jest za jedną z najlepszych gier wojennych, podążają według mnie w całkowicie odmiennym i niewłaściwym kierunku. Tego odczucia nie jest w stanie zmienić bardzo dobrze zrealizowana opcja gry, jaką jest realistyczne przedstawienie zachowania żołnierzy. Muszę tu przyznać, że przewyższa ono rozwiązania konkurenta, ponieważ dokładnie odtworzono parametry i zachowanie się nie tylko drużyny (jak ma to miejsce w CM), ale także każdego wchodzącego w jej skład żołnierza. Każdy posiada swój własny zapas amunicji oraz charakterystyczny, indywidualny typ zachowania i reakcji na panującą sytuację. Dzięki temu częste są sytuacje, w których bohaterskie zachowanie się jednego członka drużyny uskrzydla jego kolegów i w najmniej oczekiwanym momencie nasza drużyna wręcz rzuca się na wroga roznosząc go na strzępy oraz takie, w których ucieczka jednego powoduje załamanie się morale całej drużyny czego konsekwencją jest masowa dezercja.