Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS
Star Wars Jedi: Fallen Order
Star Wars Jedi: Fallen Order
Star Wars Jedi: Fallen Order Game Box

Najciekawsze materiały do: Star Wars Jedi: Upadły zakon

Star Wars Jedi Fallen Order - poradnik do gry
Star Wars Jedi Fallen Order - poradnik do gry

poradnik do gry26 listopada 2019

Poradnik do Star Wars Jedi Fallen Order zawiera wszystkie niezbędne informacje, aby bezstresowo cieszyć się grą. Mamy tu porady na start i wytłumaczenie mechanik, bogaty dział FAQ i oczywiście pełną solucję. Całość uzupełnia opis sterowania i wymagań.

Recenzja gry Star Wars Jedi Fallen Order – EA kontratakuje i robi to dobrze
Recenzja gry Star Wars Jedi Fallen Order – EA kontratakuje i robi to dobrze

recenzja gry15 listopada 2019

Światowa premiera 15 listopada 2019. Po niezłym zamieszaniu, jakie narobił świetny pierwszy odcinek serialu The Mandalorian, Star Wars Jedi: Fallen Order kontratakuje w świecie gier. To produkcja, która przynosi nową nadzieję, dla kolejnych gier w uniwersum Gwiezdnych wojen.

Star Wars Jedi: Fallen Order to już marka, liczba graczy imponuje
Star Wars Jedi: Fallen Order to już marka, liczba graczy imponuje

wiadomość6 maja 2020

EA pochwaliło się, że Star Wars Jedi: Fallen Order przekroczyło próg 10 mln graczy. Informacje zawarte w raporcie finansowym firmy praktycznie potwierdzają również, że powstanie sequel.

Star Wars Jedi: Fallen Order dostało patch z nową zawartością
Star Wars Jedi: Fallen Order dostało patch z nową zawartością

wiadomość5 maja 2020

Star Wars Jedi: Fallen Order otrzymało aktualizację z nową zawartością. Patch dodał m.in. wyzwania bojowe na arenach oraz możliwość tworzenia przez graczy własnych starć tego typu.

Star Wars Jedi: Fallen Order pokazał, że warto robić gry single player
Star Wars Jedi: Fallen Order pokazał, że warto robić gry single player

wiadomość31 stycznia 2020

W najnowszym raporcie finansowym koncern Electronic Arts pochwalił się świetną sprzedażą przygodowej gry akcji Star Wars Jedi: Fallen Order. Tytuł rozchodzi się szybciej niż przewidywano i do końca marca powinien trafić w ręce 10 milionów klientów.

PC
XONE
PS4

Komentarze Czytelników (539)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
21.12.2019 09:08
😉
odpowiedz
DarkViest
32
Pretorianin
7.0

A więc zacznijmy :)

Zalety:

1. System Walki
2. Dobra Fabuła
3. Główny Bohater
4. Piękne Lokacje
5. W miare ok rozwój postaci

Wady:

1.

spoiler start

Jeden ending i to tyle

spoiler stop


2. Mała różnorodność w przeciwnikach
3. Bardzo Krótka Gra
4. W miare dużo glitchy
5. Poziom trudności? Na najtrudniejszym kiedy masz juz przyciąganie to nic ci nie robią.

Przeszedłem ta grę dwa razy miałem w miarę duży hype przez recenzentów a wyszło jak wyszło no cóż dam na zachęte 7/10 choc normalnie bym dał pewnie 6.5/10. Lecz gra ogólnie rzecz biorąc jest ok jako nie gra AAA oczywiscie więc mam nadzieje ze zrobią kontynuacje juz bardziej dopracowana, dłuższą i z dwoma zakonczeniami czyli ciemna strona mocy bo wtedy ta gra by dostała juz na pewno ocene wyzej lub nawet dwie oceny wyżej.

post wyedytowany przez DarkViest 2019-12-21 09:12:11
23.12.2019 14:44
Kajzerken
odpowiedz
1 odpowiedź
Kajzerken
21
Pretorianin

Warto to ogrywać jak nie grałem w poprzednie gry ani nie czytałem książek? Z filmów tylko pierwsze 6 części.

23.12.2019 15:23
Hydro2
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
Hydro2
124
Legend

Żółte/pomarańczowe i czerwone oceny to chyba tylko od maniakow sandboxowoerpegowych, którzy nie pracują i mają za dużo czasu ma granie. Nie dziwota, ze gejming upada. Pomijam fakt, ze poza Unravelem to pierwsza udana gra EA.

post wyedytowany przez Hydro2 2019-12-23 15:24:06
30.12.2019 15:16
Piotrek1982
👍
2
odpowiedz
Piotrek1982
0
Konsul

Star Wars Jedi: Fallen Order jest dla mnie pozytywnym zaskoczeniem tego roku. Jedna z lepszych gier tego roku oraz przede wszystkim jedna z najlepszych gier uniwersum Star wars. W wadach widziałbym jedynie to, że jest zbyt krótka i za mało rozbudowana. Polecam.

Z najlepszych gier tego uniwersum tak to widzę:
1. Star Wars: Knights of the Old Republic 2003
2. Star Wars: Knights of the Old Republic II 2005
3. Star Wars Jedi: Fallen Order 2019

Dalej reszta, które mniejsze wrażenie na mnie robi.
Wyróżniają się także Star Wars: Jedi Knight II - Jedi Outcast 2002 i Star Wars Jedi Knight: Jedi Academy 2003.
Nie przepadam za Star Wars: The Force Unleashed 2008 i tym bardziej Star Wars: The Force Unleashed II 2010.

post wyedytowany przez Piotrek1982 2019-12-30 15:17:59
02.01.2020 12:22
odpowiedz
salem20
6
Junior
8.0

Bardzo pozytywne zaskoczenie! Graficznie ładna, muzyka fajna - klimat Star Wars. Główny bohater na początku mi przeszkadzał ale potem polubiłem. Jest trochę dziecinny albo "nastolatkowy" ale z drugiej strony może taki ma po prostu być. Poziom trudności fajny, już średni stanowi pewne wyzwanie a jedi master naprawdę potraw wycisnąć poty. Nareszcie gra która daje satysfakcję z sukcesów a nie jest do bezmyślnego klikania i podążania za znaxznikami. Lokacje ciekawe, rozbudowane, wielopoziomowe i w różnych stylach . Jest co zwiedzać. Sama walka daje rade, jest dynamiczna i nie wybacza błędów. Miecz kiedy trzeba to tnie, całkiem fajny system walki - mnie podszedł. Z czasem czuć duży rozwój postaci i cieszy ze rozwala się starych przeciwników którzy byli problemem na początku gry. Mocy nie jest wiele ale wystarcza, trochę nie wygodna w walce. Fabuła ok, jak to gwiezdne wojny nie jest zbyt skomplikowana. Jedyny minus dla mnie to powroty z końca lokalizacji na początek które zabierają dużo czasu i łatwo się zgubić.

07.01.2020 22:31
😐
1
odpowiedz
zanonimizowany1306165
0
Legionista

Podobało mi się aczkolwiek system soulsowy nie do końca siadł mi w tej grze, niby gra od dużego korpo wyglądało wręcz przeciwnie. Ogromny backtracking skromna liczba przeciwników. Powinni wrócić do single star warsa pełną parą i przerobić system walki na taki w którym faktycznie czujemy moc jedi od samego początku - coś jak w the force unleashed.

09.01.2020 01:20
raafu
odpowiedz
raafu
40
Pretorianin
8.5

Zadziwiająco dobra. Mam nadzieję że będzie kontynuacja.

12.01.2020 00:17
Vroo
1
odpowiedz
Vroo
110
Konsul
8.5

Skończyłem tytuł szybciej niż się spodziewałem, tzn. nie chodzi o to, że gra jest krótka, bo nie jest. Tylko zakończenie wydaje się wrzucone jakby pospiesznie, jakby wpadło nagle EA i stwierdziło "chłopaki kończcie, trzeba to wydać, bo koniec roku i film na karku". Mimo to samo zakończenie mocno mnie zaskoczyło (i nie chodzi wcale o pojawienie się postaci, której i tak się od początku spodziewałem).
Gra ogólnie bardzo mi się podobała, ale czuję mocno zmarnowany potencjał. Brakowało mi więcej "cywilnych" miejsc. Rozmów, spokojnego chłonięcia klimatu Star Wars. Szkoda, że nie było jakiegoś miasta-hubu w którym można by handlować (no w sumie nie ma czym, ale to też jest do przerobienia). Szkoda, że nie dane było mi pogadać z npcami i poobserwować ich życie codzienne niczym w ostatnich Asasynach. Szkoda, że nie można było pobiegać po Tatooine i posiedzieć w kantynie. Szkoda, że nie uświadczymy tutaj jakichś questów pobocznych. No, ale chyba zamarzył mi się nowy KOTOR, a ta gra KOTORem nie jest (gdyby połączyć siły Bioware i Respawna - ależ to byłaby petarda!).
Konstrukcja rozgrywki bardziej przypomina mi ostatnie Tomb Raidery (pół otwarte mapy, metroidvania, grobowce) niż Uncharted. Tutaj mamy większy nacisk na eksplorację i walkę niż fabułę, cutscenki, postacie i dialogi, nad czym również ubolewam.
Walka jest słaba i totalnie mi nie leży. Nie jestem soulsowy, bo te gry ostraszały mnie poziomem trudności, ale grałem kilka godzin w Bloodborne'a i dobrze pamiętam, że tam walka choć za trudna dla mnie, była zrobiona o wiele lepiej. Tam wszystko działało jak dobrze naoliwiona maszyna. W Fallen Order kontry i uniki raz zadziałają, raz nie. Wielokrotnie zdarzało mi się naciskać kilkukrotnie unik przed nieblokowalnym atakiem przeciwnika, a ten i tak łoił mi dupę. Robię przewrót w prawo, a przeciwnik zmienia w trakcie animacji kierunek ataku i tak mnie sięga. Serio? No i gra ma spore problemy z płynnością, co też nie pomaga, skoro walka opiera się na idealnych kontrach i unikach. Przy takim mikroprzycięciu nie ma szans na parowanie na czas. Lokowanie na przeciwnikach kuleje, kamera wtedy wariuje i ciężko odnaleźć się w bitewnym chaosie. Mimo wszystko walka jest bardzo efektowna i jak już rozwiniemy postać naprawdę czuć moc Cala. Dawno nie czułem się w grze jak prawdziwy Jedi.
Eksploracja jest świetna, mimo, że jedyne sensowne nagrody za zaglądanie do wszystkich zakamarków to stymy lecznicze dla naszego droida i niektóre echa powiększające zapas zdrowia i mocy. Reszta to śmieciowe skórki, ale i tak dość mocno motywują do szukania ścieżki i otwarcia tej cholernej skrzynki położonej gdzieś wysoko na półce skalnej poza naszym zasięgiem. Mapy są świetnie zaprojektowane, trzeba się ich uczyć, bo nie ma tutaj szybkiej podróży i wszędzie musimy dotrzeć o własnych nogach, co wiąże się z backrackingiem.
Modliszka, czyli tutejszy Millenium Falcon jest świetny, załoga też. Szkoda tylko, że ekipa jest tak skromna.
No i na koniec oprawa. Na leciwym, "gołym" PS4 gra wygląda obłędnie. Niektóre miejscówki to dosłownie ruchome artworki. Datomira jest przepiękna i siedziałem dobre kilkanaście minut w trybie fotograficznym, zanim ruszyłem dalej. Audio też kopie tyłek, dźwięki, muzyka - od razu wiesz, że to Star Wars.
Kupiłem ten tytuł, bo uwielbiam Uncharted i nowe Tomb Raidery, a mimo wszystko gra sporo czerpie z obu serii, zwłaszcza tej drugiej. Kupiłem też, żeby dać EA sygnał, że zmierzają w dobrym kierunku (singlowa gra bez lootboksów? O takie EA nic nie robiłem).
Mam tylko nadzieję, że kolejna gra dostarczy więcej fabuły i skręci bardziej w stronę RPGa (przy zachowaniu obecnych rozmiarów map, oby tylko nie zrobili mi z tej gry nudnego sandboksa), a przynajmniej weźmie więcej z Uncharted i KOTORa niż Tomb Raidera.
8,5/10

18.01.2020 17:33
3
odpowiedz
imgroupe
4
Legionista
4.5

Dla mnie gra jest mocno, nudna, system walki jest naprawdę montony i nudny, tylko fabuła mnie jakaś wciągnęła ale szczerze, grze daleko do oceny 8,brak porównania z walką chociaż do assassin creed Odysseya, z dark souls z walką mało to ma wspólnego, jedynie odradzanie się, ale walka w soulsach jest ciekawa, wyzywajaca, a tu jakieś machanie mieczykiem i to głowie to samo, mało kombosow, moja ocena jak widać, dobrze że nie musiałem na to kasy wydać, bo dostałem inaczej zalowalbym, nie warta nawet 100zl jak dla mnie

20.01.2020 20:20
odpowiedz
BatoBatoBato
2
Junior

Gram na XONEX, ale tylko w tym dziale jakaś dyskusja. Gdy dowiedziałem się, że EA będzie wydawało nowe gry ze SW - wiedziałem, że będzie źle. O czymś ambitniejszym możemy zapomnieć, bo pewna część społeczności napędza najbardziej prymitywny i dochodowy tryb rozgrywki - multiplayer. Fallen Order przeszedłem w trybie fabularnym. Zmieniłem jak zostałem zamordowany przez liczne upadki w przepaść i gigantyczną żabę. Jakaś radość jest. Po chwili gaśnie. To pierwsza gra, w jaką gram w życiu na takim poziomie. Ale to przez szacunek do kanonu i do siebie. W końcu konstrukcja gry jest bardzo nietrafionym pomysłem. Wystarczyło trochę podrasować rozgrywkę. Niech nasz bohater zbiera bron i strzela z niej, czasami. Niech gracz ma wybór. Niech nawet pozorne perki coś dają. Niech zbiera jakieś monety... Cokolwiek. A zaczynało się tak pięknie. Pierwsze minuty gry... A potem akcja przyspiesza, fabuła idzie się gonić, a do gry wchodzą doktorzy zarazy z kołowrotkami, zwani inkwizytorami. Wkurza mnie główny bohater, jest paskudny i nijaki. Wkurza mnie Cere - miałka. Zakładając kanoniczność wiem, że protagonista i tak zginie. Zastanawiam się chwilę, czy zakończenie nie było błędem, które doprowadziło do zagłady jedi. Ale w sumie mnie to nie obchodzi. Błądzę po korytarzach. Zbieram skórki, które nic nie dają. Tłukę gary, które nic nie dają. Nawet nie jestem w stanie wyrazić, jak bardzo się rozczarowałem. Jak dla mnie obrany model rozgrywki zamordował gwiezdne wojny. Równie dobrze gra Mogłaby się nazywać kosmiczne jaja albo Zenek i piraci.

23.01.2020 16:11
EvolvedForever
3
odpowiedz
EvolvedForever
33
Shadow Of The Sun
6.0

Nie rozumiem tej ekscytacji tym tytułem, rzeczy takie jak walka i fabuła jest wykonane tylko przeciętnie a sama gra jest średniakiem, taki solidni średniak.
W 2/3 gra zaczyna irytować, walką oraz nudzić eksploracją . Irytujący główny bohater i słabe postacie. Fakt jest taki iż est to zdecydowany krok w przód dla EA bo jednak da się wydać grę Single bez DLC i mikropłatności co może dać nam więcej gier Single od EA. Sam tytuł, tylko średni.

24.01.2020 19:48
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sk8bob
7
Junior

Nie rozumiem skąd te oceny niskie ... jak ktoś ma słabego kompa to nie dziwne ze gra mu się nie podobała :) a powiem nawet więcej ! W mojej ocenie gra była wymagająca :) owszem dużo miejsc do zwiedzania i mogły się one znudzić ale kto co lubi :) ja nigdy nie przepadałem za szukaniem i łażeniem po kontach takze ten aspekt olalem :) grę przechodziłem na średnim poziomie i jak doszedłem do 9 siostry czy jakoś tak jej tam było to nie mogłem jej pokonać :/ zmniejszyłem poziom i odrazu lepiej się brało :) owszem wszystkich rozwalalem bez problemu ale skupiałem się na fabule :) a gra im bliżej końca tym lepsza !! Ostatnie starcie na miecze świetlne genialne !! Nie powiem kto i dlaczego ale mega ! Szkoda ze nie można było więcej powalczyć no ale w następnej części :) według mnie gra mocne 8 na 10

25.01.2020 02:11
odpowiedz
Wielebas
3
Legionista

Moja ocena to 8/10.

post wyedytowany przez Wielebas 2020-01-25 02:13:40
26.01.2020 22:22
odpowiedz
Legalizex
24
Chorąży
9.0

Całkiem fajna fabuła, graficznie przepiękna, chyba najlepiej wyglądająca gra w jaką grałem, powala efektami, przyjemnie się walczy, wspina, eksploruje, szuka sekretów, taki trochę Tomb Raider z mieczem świetlnym. No ale z racji podobieństwa do Tomb Raidera dzieli z nim jedną wadę - backtracking, czyli nie możesz tu jeszcze wejść, wróć jak zbierzesz jakiśtam sprzęt albo moc żebyś mógł rozwalić tę ścianę. Mi osobiście po skończeniu gry już się wracać nie chciało, a na bieżąco chętnie bym te sekrety poodkrywał. Ogólnie świetna gra, moja ulubiona gra w świecie Star Wars po KOTORze i zdecydowanie zagram w kontynuację jeśli taka powstanie, a myślę że jak najbardziej powstanie.

04.02.2020 22:12
😍
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wolfman_PL
84
Konsul

Czyżby kolejna gra przy której nie osiwieję? Nie ma trofea za poziom trudności? Coś pięknego

05.02.2020 01:00
odpowiedz
marti12344
1
Legionista

Nie oglądałam żadnego filmu z serii Gwiezdne wojny ale grę kocham.

05.02.2020 10:44
odpowiedz
1 odpowiedź
futureman16
43
Senator

Czytam że porównujecie do dark souls walkę w tej grze.
I to mnie zniechęca do tej gry bo ja nienawidzę symulatorów śmierci. Jak w końcu jest z tą trudnościa walki?

06.02.2020 23:17
Hodowca_pokemonów
👍
odpowiedz
Hodowca_pokemonów
3
Legionista

Dobra gierka, z ciekawą historią, choć niestety bardzo krótką, całkiem spoko system walki, ładna grafika. Bardzo ładne lokacje do zwiedzania. 8/10.

post wyedytowany przez Hodowca_pokemonów 2020-02-06 23:18:44
07.02.2020 23:55
😐
2
odpowiedz
Wolfman_PL
84
Konsul
6.0

Szkoda,że nikt nie pisze o upierdliwej mapie, na odczytanie której można stracić pół życia. Plansze są rozległe, masa nudnego łażenia i błądzenia, tracenia życia na błądzenie powrotne. Brak kompasu czy strzałek do prowadzenia - nie jak wykonać misję, ale jak wyjść z tego pokręconego burdelu, by dojść do statku. Nie ma tego, musisz włączyć YT i oglądać filmik jak wrócić do statku inaczej 1-2h życia w d...pie. Mnóstwo popierdółek do zbierania, kolejny klon ubisyfu w świecie SW. Liczyłem na power walk w stylu SW Unleashed 1, ale nic z tego. Załoga też zrobiona w nowoczesnym stylu czyli muppet + czarnoskóre coś z wytrzeszczem ropuchy.
Misje są ciekawe i gra dosyć wciąga, ale ten backtracking czy szukanie drogi do statku. LITOŚCI!!!

10.02.2020 01:17
MrocznyWędrowiec
😐
odpowiedz
MrocznyWędrowiec
72
aka Hegenox

Podchodząc do gry nie miałem wielkich oczekiwań - biorąc pod uwagę kierunek w którym poszły gwiezdne wojny ... spodziewałem się przyjemnej bajeczki i to dostałem. Z pewnością gra poziomem nie stoi nawet obok KOTORA, ale nie mogę powiedzieć abym się źle przy niej bawił. Irytujące jest trochę to, że potrafili zrobić genialną planetę (Zeffo), jednak pozostałe potraktowali po macoszemu. Postacie w grze i interakcje z nimi są na niskim poziomie, a jedyna osoba której chętniej bym posłuchał (Merrin) nie miała praktycznie nic do powiedzenia po dołączeniu do załogi >.< Z bugów natknąłem się tylko na jeden, a mianowicie na Ilium wypadłem poza tekstury w komnacie z zagadką z promieniami światła. Mapa sama w sobie zła nie jest, ale jak na grę w której lubią prowadzić za rączkę, nieodkryte drogi często nie były zaznaczane, a biorąc pod uwagę, że niektóre były - to nie widzę w tym sensu. Frustrujące potrafiły być też miejsca - zwłaszcza na Dathomir'ze - gdy miejsca w które nie można było skoczyć nie różniły się od tych gdzie się dało - co często kończyło się spadkiem w przepaść >.< Grę przeszedłem na najwyższym poziomie trudności i po tym jak już ogarnąłem sterowanie walka nie stanowiła trudności. Na minus także brak możliwości przypisania niektórych klawiszy - np poszczególnych mocy. Ocena 6-6,5/10

19.02.2020 14:05
MAJOT14
2
odpowiedz
MAJOT14
86
Racing doge
6.0

Ta gra zdołała zrobić w moim przypadku to czego nie potrafiła żadna inna. Zazwyczaj jak gra ma być kaszaną, słabszym średniakiem albo jakąś nudną papką to czuć to prawie od razu, ale nie w tym przypadku. Fajne połączenie filmowości z gameplayem w prologu zapowiadało się naprawdę świetne(takie 9, może nawet 9.5 na 10) i spodziewałem się takiego casualowego Sekiro(oczywiście grając na najwyższym poziomie trudności) z dobrą fabułą. Wszystko to jednak znika jak już trafiamy na pierwszą planetę poza prologiem. Generalnie gra traci bardzo dużo na tym, że ma takie pseudo-soulsowe mapy ze skrótami i innymi rzeczami odblokowywanymi po powrocie po jakimś czasie. Mapy są rozległe, a całkowicie puste i nijakie. Traci na tym narracja, bo sprowadza się wszystko do 2-3 cutscenek na jedną wizytę, a tak to jakieś przeciętne dialogi. Walka po jakimś czasie staje się nudna jak cholera, bo z każdym wrogiem walczy się praktycznie tak samo, a jest ich niewiele(każda planeta ma może 1-2 swojego unikatowego stworka, a tak to używanie non stop tych bieda-kretów, żab i trollów. To samo z żołnierzami imperium, ale tutaj to wiadomo). Bossowie to jakaś porażka, większość z nich to zwykły przeciwnik mający tylko unikatową nazwę i trochę więcej HP. Sama fabuła jest przewidywalna jak cholera i jest całkowicie generic jakby napisana w godzinę. Postacie włącznie z protagonistą są nijakie do bólu. Nie dotrwałem do końca, bo jak zobaczyłem że znajduje się na ostatniej planecie i czekają mnie jeszcze powroty na inne planety na których byłem już z 2 razy to wywaliłem z dysku. Jak ktoś szuka podobnej gry z wybitnie dobrym gameplayem, a nie boi się wysokiego poziomu trudności to polecam Sekiro. Jak ktoś szuka czegoś ze Star Wars trzymającego poziom to polecam chociażby KOTORy. Gdybym nie był sporym fanem Star Wars i systemu walki z Sekiro to pewnie wystawiłbym 4.5-5/10, ale to podnosi u mnie jednak do okolic 5.5-6/10.

01.03.2020 09:54
odpowiedz
1 odpowiedź
AntyGimb
54
Senator

Poczekałem aż hype opadł i postanowiłem teraz zagrać. Marna podróbka Dark Souls w klimatach Gwiezdnych Wojen. Sterowanie mega konsolowe, grafika średnia, małe, nieciekawe lokacje, kiepsko wykonani wrogowie. Na plus w sumie tylko audio... Jestem zawiedziony. Lepiej po raz enty wrócić do KOTORA :).

post wyedytowany przez AntyGimb 2020-03-01 09:55:53
03.03.2020 23:18
odpowiedz
AntyGimb
54
Senator

7.5/10 Tragiczna optymalizacja. Nonstop przycięcia. Przynajmniej bez patchy. Klimat i muzyka bardzo dobre. Fabuła średnia, walki spoko, małe lokacje, taka sobie grafika. Gra miała potencjał na co najmniej 8.5/10.

21.03.2020 20:32
odpowiedz
futureman16
43
Senator

Na razie jest ok. Oczywiście dopiero po 2 rozdziałach jestem. Co do płynności też nie mam zarzutów.

28.03.2020 12:45
odpowiedz
htmzor
36
Pretorianin
3.0

Nigdy, w całym moim życiu nie grałem nic co rozczarowałoby mnie w sposób tak absolutny i kompleksowy jak ta gra. Poza oprawą audio-wizualną jest to chyba najgorsza gra jaką miałem w rękach. Tego nie da się w ogóle nazwać.
Główny bohater- to chyba najsłabsza postać z całego uniwersum i do tego najmniej ciekawa. Gdybym chciał to nie wymyśliłbym tak żałośnie nijakiego i nie wzbudzającego żadnych emocji bohatera, do tego tak bezdennie słabego.
Bohaterowie poboczni- bardzo poprawni politycznie, tak samo nijacy i irytujący jak główny bohater, z wytrzeszczoną czarna kukłą na czele.
Eksploracja- mapy spore, nieciekawe, zmuszające do nieustannego błądzenia, do tego masa nieciekawych zagadek środowiskowych i najbardziej chamski backtracking jaki widziałem w grach. Chodzenie wciąż po tych samych korytarzach żeby dowiedzieć się na końcu, że jednak musisz wrócić się na statek po dokładnie tych samych korytarzach, polecieć na kolejną planetę, przejść na jej koniec, wrócić do statku, wrócić na poprzednią planetę, dojść po tych samych korytarzach na jej koniec i tak dalej i tak dalej. D R A M A T.
Fabuła- jakaś jest, bardzo przeciętna papka o dobru i złu. Bez żadnych zwrotów akcji, żadnych głębszych motywów. Dodatkowo rozmyta nudną eksploracja i związana z marnymi postaciami pobocznymi. D R A M A T.
System walki- tutaj przechodzimy do sedna. System walki w tej grze to bezwzględnie NAJGORSZY SYSTEM WALKI JAKI KIEDYKOLWIEK STWORZONO. Marna mieszanina dark sould i sekiro, z tym że bierze z nich co najgorsze i miesza w kociołku marności i beznadziei. Jesteś jedi, niezwykle zwinnym nadczłowiekiem dodatkowo wspomaganym mocą, aż prosi się o arcyszybki system walki, pozwalający płynnie przechodzić z ataku do obrony, błyskawicznie poruszać się po mapie, odskakiwać/doskakiwać do przeciwnika .... tym czasem mamy to...KAŻDY przeciwnik jest w stanie zatrzymać twój KAŻDY atak KAŻDYM swoim atakiem. Po podłodze jest w stanie rozsmarować Cię każdy przypadkowo spotkany szczur. Twoje uniki wyglądają jak emerytka potykająca się o krawężnik, turlasz się jak ciężkozbrojny rycerz z pierwszego Dark Souls. Twoje najsilniejsze ciosy przerywa jakikolwiek przypadkowy atak trash moba, z kolei żebyś ty przerwał atak musisz sparować w sposób perfekcyjny KAŻDY atak z comba przeciwnika. Parowanie rodem z sekiro to kpina, siermięga najwyższych lotów, działająca na nieznanych mi zasadach. Nawet pod koniec gry byłem w stanie parować cokolwiek jedynie fartem. Otoczony przez wrogów nie jesteś w stanie uciec bo każdy cios wyprowadza Cię z równowagi i siłą rzeczy stoisz w wiecznym stunlocku. Koniec końców stoisz z odpalonym blokiem, starając się najpierw poodbijać pociski z blastera albo turlasz się jak poparzony starając się zadać pojedynczy cios w plecy i turlać się dalej. Zero jakiejkolwiek finezji, nauki ciosów przecwników, wszystko nijakie, niepotrzebne i marne.

Nie polecam tej gry absolutnie nikomu a już najmniej fanom SW. W życiu nie spotkało mnie nic równie przykrego. Gdyby nie kwarantanna wyleciałaby z dysku po godzinie.

post wyedytowany przez htmzor 2020-03-28 12:50:05
01.04.2020 17:41
T20
😐
odpowiedz
T20
65
Pretorianin
Image
6.5

Całkiem przyzwoita gra z niezłą i niezobowiązującą fabułą. Coś się tam dzieje i nawet fajnie się prze do przodu, ale im dalej tym nudniej.
Wielu tutaj wspominało o tym że Jedi ma problem z zabiciem zwykłego kraba czy robala i jest to niestety prawda, bo cały system walki przeważnie polega na parowaniu ciosów i nie ma to znaczenia czy przeciwnik macha mieczem, czy jest ogromną ropuchą. Wszystko paruj, a dobrze na wym wyjdziesz.
Soulsy i Fallen Order to dwie zupełnie inne bajki z zupełnie różnymi systemami walki i ciężko mi się tutaj jakoś doszukiwać podobieństw.
Graficznie jest bardzo fajnie i ładnie tylko szkoda że mapy nie są wypełnione jakimiś ciekawymi zawartościami i rzeczami do zebrania. Co z tego że można sobie zmienić wygląd robocika, modliszki czy naszego ciuszka skoro to wciąż jest ten sam schemat tylko kolory są inne. Również za dość głupie uważam modyfikacje miecza świetlnego, które nie dają absolutnie nic poza wyglądem, a przecież rękojeść miecza jest praktycznie niewidoczna przez całą grę z wyjątkiem kilku scenek gdzie Cal go komuś pokazuje. Ogólnie ta gra mi przypomina dość biednego Tomb Raidera tylko że tam brak sprzętu jest logicznie wytłumaczony, a tutaj po prostu ciężko mi uwierzyć że Jedi zapomniał jak się używa swojej mocy i w pewnym momencie sobie przypomina co i jak. Bohaterowie są spoko i nawet ich polubiłam więc nie mam im nic do zarzucenia i w sumie to cieszę się że nie dodali tutaj żadnych pierdół w stylu misje poboczne, bo to by była dopiero udręka z mapą jaką dali twórcy.
Aha no i brakowało mi zdecydowanie opcji szybkiej podróży. Lubisz eksplorować? Nie możesz czegoś jeszcze odblokować i musisz wrócić później? Spoko, ale biegnij prawie całą mapę od początku i pokonuj tych samych zrespionych wrogów, bo nie da się szybko podróżować!

05.04.2020 13:20
Rumcykcyk
odpowiedz
Rumcykcyk
68
Głębinowiec
6.0

Wreszcie zagrałem i zgodzę się z ocenami na poziomie 6-7. Gra jest momentami fajna ale najgorsze są elementy takiego kręcenia się wkoło, biegania po ścianie, ślizg po lodzie i łapanie liny kiedy czasem uda się za 10 razem. Po zwiedzeniu 3 planet doszedłem do misji powrót na Zaffo. Pomyślałem oho będzie backtracking i się nie myliłem co prawda po drodze byli (trudniejsi) przeciwnicy ale trzeba było przejść trasę 1 do 1. Jak zaczynam w grze ziewać to raczej usuwam z dysku bo nie zamierzam tracić czas na to samo i oglądanie tego samego co robiłem chwile wcześniej. Szkoda całej niedzieli i wolnego czasu jak są inne ciekawsze gry do odpalenia.

Najbardziej podobała mi się misja z AT-AT mimo, że była krótka to cała nawet fajnie wyszła. No ale sporo jest słabszych momentów jak te grobowce i przesuwanie kamieni, jakieś zagadki z du... i kręcenie się wkoło w poszukiwaniu celu. Nie dziwie się, że ktoś może spędzić w tej grze 20h jak 70% tego czasu powtarzam po 100 razy czynności. W Tomb Raider to raczej zrozumiane taki styl grania ale tutaj Jedi z mocą nie potrafi skoczyć (tylko musi wlatywać w jakieś podmuchy) albo siepie tym mieczem 100 razy jakby był tylko podświetloną zabawką. Podobnie zero interakcji z otoczeniem tylko w wyznaczonym miejscu możemy coś przeciąć albo zniszczyć. Brak szybkiej podróży to ogromny minus bo chciałbym się telepnąć i nie powtarzać tych samych etapów.

Zawsze w tego typu grach podoba mi się udźwiękowienie czyli odgłosy blasterów, machanie mieczem, at-at, grafika czyli detale pojazdów, statków, mundury. Tylko małpy wooki nie wyszły zbyt dobrze bo wyglądały jakby były z glonów.

post wyedytowany przez Rumcykcyk 2020-04-05 13:21:51
05.04.2020 13:54
1
odpowiedz
Cuchu19
3
Junior
7.0

Ukończyłem właśnie grę i postanowiłem podzielić się z Wami moimi odczuciami na jej temat. Ogólnie dobrze się przy niej bawiłem, lecz przy całym hype'ie na jej temat w internecie jestem troszkę zawiedziony, bo wiele rzeczy mogli zrobić lepiej. Sam pomysł na grę ciekawy. Połączenie God of Wara, Dark Soulsów i Tomb Raidera, jednak wykonanie mocno średnie. W początkowej fazie gry na Bogano byłem bardzo sceptycznie do niej nastawiony. Było nawet tak, że odłożyłem ją na miesiąc i nie miałem ochoty do niej wracać. Jednak przełamałem się i dałem jej szansę. Wraz z pokonywaniem kolejnych lokacji gra się coraz bardziej rozkręcała. Dopiero na Kashyyku poczułem, że są to Star Warsy z prawdziwego zdarzenia. Żeby nie zanudzać, wypiszę plusy i minusy tej produkcji:

+ W miarę interesująca fabuła
+ Grafika i ładne lokacje
+ System walki, który w późniejszej fazie gry daje całkiem sporo satysfakcji
+ Walki z głównymi bossami
+ Czuć w niej klimat Star Warsów
+ Dźwięk i muzyka

- OKROPNE, TRAGICZNE, PASKUDNE znajdźki. Twórcy w tej kwestii chyba wzięli graczy za idiotów. Serio? Mam się wysilać przez 10 minut, żeby w końcu dostać się do sekretnej lokacji, aby znaleźć chędożony pojemnik ze skórką do Ponczo, bądź Modliszki? Mało tego, niemal każda ta skórka wygląda tak samo.
- Brak szybkiej podróży między miejscami do medytacji, nieprzyjemny układ mapy, który czasami doprowadzał do szału, gdy chciałem wrócić na statek. Szczególnie na Zeffo.
- IQ wrogów. Często zachowują się jak totalni idioci
- Irytujące dialogi przeciwników podczas walki
- Miecz świetlny, broń tak potężna.. tutaj wydaje się po prostu słaby
- Nudne postacie
- Rudy bohater

30.04.2020 07:27
Driver93
👍
15.05.2020 18:22
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Purson
1
Junior

Szczerze oczekiwałem czegoś dużo więcej, gra zasługuje na co najwyżej 5/10 główny bohater to sierota totalna, ilość mocy nędza, ilość przeciwników bieda. System zapisu irytujący prze ciągły respwan ciągle tych samych przeciwników w tych samych miejscach. Gra jest tak liniowa że już bardziej być nie może jedyne co masz do wyboru to to czy będziesz się szwędać i szukać bezużytecznych znajdziek zmieniających wygląd miecza, statku lub DB i nie wpływających na nic poza estetyką. Pomijam gliche których jest mnóstwo. Jak za tytuł za taką kasę ok 150zł to jest słabiutko. Moim skromnym zdaniem gra miała potencjał ale nie został on w żaden sposób wykorzystany. Porównując gamplay do takich tytułów jak SWJK: JA mamy tu niedopracowany produkt żerujący na nostalgii fanów.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze