Nie że coś, ale 7,5 to jednak może odrobinę za niska ocena. Rozumiem błędy techniczne (pokażcie mi grę w dzisiejszych czasach która ich nie ma), ale wielu innym grom dajecie o wiele za wysoką notę. Tutaj dostajemy naprawdę świetny remake, kapitalne zachowanie klimatu, przepiękne lokacje wykonane ze szczegółowością (a nie oszukujmy się, w czasach i roku kiedy wychodził oryginalny Gothic, to ta gra była mało szczegółowa, kwadratowa, no i twórcy musieli duuuuużo elementów na nowo narysować i pododawać by oddać ducha. Jak im się to udało? Kapitalnie), fabuła która została rozszerzona i poprawiona, by wiele zadań i rzeczy miało sens, bo w oryginalne wiele zagadnień było "z dupy" i niespójne logicznie - tutaj to poprawili. Sama progresja jest bardzo satysfakcjonująca, każda zlootowana skrzynka, każdy level i dodanie punktów umiejętności do czegoś, każdy zdobyty nowy item i zarobiona bryłka rudy daje satysfakcję (o ile nie bawi się człowiek w exploity). A walka? Na początku uważałem ją za coś kompletnie do dupy, aż... no właśnie, aż nie ogarnąłem jak się unika, jak się blokuje/paruje ciosy, jak nie rozwinąłem odpowiednich umiejętności. Nagle walka stała się bardzo przyjemna, przy czym na ile mogła, to starała się zachować oryginał. Samo rozwijanie umiejętności, to jest coś, czego nie spotyka się w innych RPG. Tutaj czuć naprawdę ogromny skok między pierwszym stopniem zaawansowania, drugim, no i na końcu - trzecim. Po tylu, tylu latach na nowo zakochałem się w tej grze i cudownie mi się do niej wróciło w odświeżonym stylu. Mam na liczniku już 63h na steamie i nie mogę przestać grać. Wciągnęło jak diabli. Nie spodziewałem się, że ta gra będzie tak dobra i wciągająca. Jak człowiek pomyśli jak za dzieciaka grał w oryginał i widzi teraz to, to aż się serce raduje. Jasne, trzeba szlifów i poprawek, ale i tak jest to do ogarnięcia. No i pozostaje kwestia, że jak się dobrze sprzeda, to jest duża szansa na remake dwójki i może kiedyś również trójki. A w te dwie gry z jeszcze większą chęcią bym zagrał.
To jest dobry i porządny RPG, a jeszcze lepszy remake. Tutaj ocena powinna być solidne 8/10 chociaż. Zważywszy na wasze ocenianie innych gier, które były crapami.
Zadnego komentarza? Gdzie się podziali wszyscy hejterzy? Gra nie jest crapem, więc nie ma co komentować. Bardzo mnie cieszy udany powrót Gothica i na pewno kupię po poprawkach wersji na PS5.

Dzisiaj podając liczbę sprzedanych kopi napisali:
To dopiero początek. Alkimia Interactive będzie nadal wspierać i ulepszać remake Gothic 1 w nadchodzących tygodniach i miesiącach.
Więc z miesiąca na miesiąc powinno być coraz to lepiej 🏹

W minusach brakuje wzmianki o niepotrzebnej zmianie oryginalnej atmosfery i stylu. Niczym nieuzasadnione zastąpienie ponurej, jesiennej szarugi słonecznymi wakacjami w Pirenejach, czy inne zbędne decyzje artdesignowe (np. po co podmieniać orków na sztampową rasę rodem z Warhammera, skoro oryginał miał już swój własny, unikalny pomysł na to?) świadczą co najwyżej o ograniczeniu projektantów z Alkimii, a klimat gry to, bądź co bądź, jeden z jej bardziej istotnych aspektów, który dla przynajmniej części fanów mógł być jedną z tych właśnie rzeczy, które przyciągały ich do tej części Gothic. Skoro więc w plusach wymieniamy co Remake dowiózł z oryginału, to w minusach trzeba by wymienić czego nie dowiózł.
Dla mnie 8/10, nie grałem w demo, nie sugerowałem się opiniami youtuberów (większość z nich to jeszcze w pieluchę robiło jak Gothic miał premierę). Kupiłem, zaryzykowałem i bardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Grafika bardzo ładna, klimat, dubbing i muzyka całość spaja dla mnie w 8/10. Widocznie lepiej się miło zaskoczyć nie mając wielkich oczekiwań niż pompować balonik i gorzko się rozczarować. Liczę teraz na remake Gothic 2.

Dzisiaj podając liczbę sprzedanych kopi napisali:
To dopiero początek. Alkimia Interactive będzie nadal wspierać i ulepszać remake Gothic 1 w nadchodzących tygodniach i miesiącach.
Więc z miesiąca na miesiąc powinno być coraz to lepiej 🏹
Zadnego komentarza? Gdzie się podziali wszyscy hejterzy? Gra nie jest crapem, więc nie ma co komentować. Bardzo mnie cieszy udany powrót Gothica i na pewno kupię po poprawkach wersji na PS5.
Nie że coś, ale 7,5 to jednak może odrobinę za niska ocena. Rozumiem błędy techniczne (pokażcie mi grę w dzisiejszych czasach która ich nie ma), ale wielu innym grom dajecie o wiele za wysoką notę. Tutaj dostajemy naprawdę świetny remake, kapitalne zachowanie klimatu, przepiękne lokacje wykonane ze szczegółowością (a nie oszukujmy się, w czasach i roku kiedy wychodził oryginalny Gothic, to ta gra była mało szczegółowa, kwadratowa, no i twórcy musieli duuuuużo elementów na nowo narysować i pododawać by oddać ducha. Jak im się to udało? Kapitalnie), fabuła która została rozszerzona i poprawiona, by wiele zadań i rzeczy miało sens, bo w oryginalne wiele zagadnień było "z dupy" i niespójne logicznie - tutaj to poprawili. Sama progresja jest bardzo satysfakcjonująca, każda zlootowana skrzynka, każdy level i dodanie punktów umiejętności do czegoś, każdy zdobyty nowy item i zarobiona bryłka rudy daje satysfakcję (o ile nie bawi się człowiek w exploity). A walka? Na początku uważałem ją za coś kompletnie do dupy, aż... no właśnie, aż nie ogarnąłem jak się unika, jak się blokuje/paruje ciosy, jak nie rozwinąłem odpowiednich umiejętności. Nagle walka stała się bardzo przyjemna, przy czym na ile mogła, to starała się zachować oryginał. Samo rozwijanie umiejętności, to jest coś, czego nie spotyka się w innych RPG. Tutaj czuć naprawdę ogromny skok między pierwszym stopniem zaawansowania, drugim, no i na końcu - trzecim. Po tylu, tylu latach na nowo zakochałem się w tej grze i cudownie mi się do niej wróciło w odświeżonym stylu. Mam na liczniku już 63h na steamie i nie mogę przestać grać. Wciągnęło jak diabli. Nie spodziewałem się, że ta gra będzie tak dobra i wciągająca. Jak człowiek pomyśli jak za dzieciaka grał w oryginał i widzi teraz to, to aż się serce raduje. Jasne, trzeba szlifów i poprawek, ale i tak jest to do ogarnięcia. No i pozostaje kwestia, że jak się dobrze sprzeda, to jest duża szansa na remake dwójki i może kiedyś również trójki. A w te dwie gry z jeszcze większą chęcią bym zagrał.
To jest dobry i porządny RPG, a jeszcze lepszy remake. Tutaj ocena powinna być solidne 8/10 chociaż. Zważywszy na wasze ocenianie innych gier, które były crapami.
W dobie robionych na odpierdziel remaków i remasterów Gothic wypada ponad przeciętnie. Z trzech minusów wymienionych przez autora jeden to w sumie pikuś (różnice w tekście i dubbingu), który można naprawić, tak samo stan techniczny - kwestia łatek. Cała reszta - jest kurcze dobrze, nie jest to 10/10 ani 9/10, ale takie solidne 8 (takie dobrze, a momentami bardzo dobrze) to w sumie by się należało.
to prawda, zawsze te techniczne niedociągnięcia da się naprawić, a przynajmniej te niepoważne. Co innego jakby cała gra miała inną koncepcję rozgrywki i styl artystyczny, to już by tego tak łatwo nie dało naprawic. A przykładem dobrym jest np. niedoszły remake PoP, który o dziwo wcześniej lepiej wyglądał niż na końcu gdy porzucali projekt. Także jak oni będą dopracowywać grę, to na pewno wiele niedociągnięć zostanie naprawionych. Po prostu trzeba poczekać i będzie dobrze.
W sumie należy się zgodzić z większością zarzutów, Wasza ocena 7,5; gdzie głównymi mankamentami jest technika sugeruje, że gracze w przyszłości, po dogłębnym łataniu, będą się bawić znacznie lepiej.
Nie zgadzam się z Wami tylko co do finału: ostatnia lokacja to pokaz tanich efektów specjalnych, mosty z energii, lawa jaśniejsza od słońca, kolorowe światła; no nie tak wygląda świątynia pradawnego arcydemona. Sama walka finałowa składa się też ze zbyt wielu epizodów, a one-linery Śniącego są strasznie generyczne i w ogóle nie jest straszny.
No ale mamy swojego Gothica! Fani starego drakula do budy, a ja sobie jutro, bo grę już skończyłem, zamawiam pickę, winko i będę oglądał 7 h magistra Gothicologii Stosowanej Carrypto.
Polska wersja językowa ma masę problemów i nie rozumiem jak ktoś mógł coś takiego dopuścić do publikacji.
- Sporo literówek, a pierwsze widać już w intro gry!
- Niedopasowany tekst dialogów do słów dubbingu
- W grze da się znaleźć nieprzetłumaczone listy i notatki
- Niektórzy NPC mówią w tle po angielsku
- Fatalny mastering głosu Bezimiennego w 1 rozdziale, a zwłaszcza na początku gry
- Fatalna reżyseria Xardasa - w większości kwestii bezsensownie unosi głos
To o czym piszę, występowało w wersji 1.0. Być może część jest już naprawiona, ale szczerze wątpię, że ktoś usiadł w studiu i poprawiał mastering Bezimiennego, a już w ogóle nie liczę na to, że ktoś dograł z aktorami jakieś poprawione kwestie.
Kiedyś ukończyłem Gothic 1 wersja z 2001 roku. Denerwujące były misje z śniącym? Drugi raz już nie przechodziłbym tej gry.
Jakby nie było błędów, to by to nie był Gothic. To tak jakby w Doomie odejmować punkty bo jest zbyt brutalny!
Nigdy nie grałem w gothica. Mam starą trylogię. Tej gry nie kupiłbym w tej cenie, max 40-50 zł. Lepiej najpierw przejść oryginał? Lubię RPG,, trylogia wieśka ukończona.

W minusach brakuje wzmianki o niepotrzebnej zmianie oryginalnej atmosfery i stylu. Niczym nieuzasadnione zastąpienie ponurej, jesiennej szarugi słonecznymi wakacjami w Pirenejach, czy inne zbędne decyzje artdesignowe (np. po co podmieniać orków na sztampową rasę rodem z Warhammera, skoro oryginał miał już swój własny, unikalny pomysł na to?) świadczą co najwyżej o ograniczeniu projektantów z Alkimii, a klimat gry to, bądź co bądź, jeden z jej bardziej istotnych aspektów, który dla przynajmniej części fanów mógł być jedną z tych właśnie rzeczy, które przyciągały ich do tej części Gothic. Skoro więc w plusach wymieniamy co Remake dowiózł z oryginału, to w minusach trzeba by wymienić czego nie dowiózł.
Czyli trzeba czekać na łatki. :(
Oby to w miarę szybko wyklepali, bo w wakacje bym pewnie spróbował zagrać.
Serio z lokalizacją są takie problemy? Aż trudno uwierzyć, że Ryslaw i Yoghurt nie dowieźli.
Wg. mnie w sporej części sukces spowodowały te ankiety po demie. Wiedzieli dokładnie jakiej gry oczekuje społeczność.
Dla mnie 8/10, nie grałem w demo, nie sugerowałem się opiniami youtuberów (większość z nich to jeszcze w pieluchę robiło jak Gothic miał premierę). Kupiłem, zaryzykowałem i bardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Grafika bardzo ładna, klimat, dubbing i muzyka całość spaja dla mnie w 8/10. Widocznie lepiej się miło zaskoczyć nie mając wielkich oczekiwań niż pompować balonik i gorzko się rozczarować. Liczę teraz na remake Gothic 2.
Ta ocena przypomina mi ocenę Wiedźmina 3 przez UVała, tutaj na GOLu. Też grę zbeształ przez problemy techniczne i dał niższą ocenę niż gra zasługiwała, a teraz się tego wstydzi i pluje w swoją siwą brodę.
Pełna sprzeczności recenzja.
Mam tu na myśli rozpływanie się nad grą, by na koniec o technikalia dać 7.5.
Jakim kluczem Cyberpunk 2077 otrzymał od Was na premierę 9.0 skoro gra była w 100x gorszym stanie od Gothica.
Panowie, nie wiem, może trochę konsekwencji w działaniu, bo przestanie Was ktokolwiek brać na serio?
Dorzucę jeszcze cytat z recki CP2077: "To świetne RPG pomieszane z akcją, któremu przydałoby się jeszcze jedno drobne opóźnienie by załatać wszystkie błędy."
Przypominam - 9.0 XD
Via Tenor
Tylko problem w tym że recenzentem to może być sobie każdy...
A z recenzentami tak to już jest "jak zawieje "..
Z drugiej strony to nie będzie nigdy tak że wszyscy będą się z tym zgadzać, więc zawsze będzie zgrzyt. Ale okej, byle to było zrobione profesjonalnie, obiektywnie i rzetelnie.🤷
Ten argument z pytajnikami to chyba jeden z bardziej absurdalnych, z jakimi spotykałem się w rozmowach o grach. Gdy grałem po raz pierwszy w W3, przeszedłem całość nie widząc żadnych pytajników - bo były domyślnie wyłączone. Jeśli dla kogoś stanowią wadę, to czemu ich nie wyłączy, zamiast narzekać? Równie dobrze można by narzekać, że gra z poziomami trudności jest za prosta na łatwym - zamiast przejść na trudny.
Ej, ocena 7,5, serio? Ta gra przekracza wszelkie granice nostalgi! Kurła! Crapy jakie ocenilaście wyżej wołają o pomstę do nieba przy tej produkcji. To jest "kurła" jakiś scam, zeby dać 7,5/10. Jprdl...
No i proszę, miałem rację - kolejna recenzja i ocena GOLa która dołączy do kupki hańby.
Mógłbym przymknąć oko gdyby to była ocena tymczasowa - ale ona już zostanie na zawsze, coraz mocniej odstając od rzeczywistego stanu gry. Błędy i potknięcia na pewno zostaną załatane, może nawet dołożą filtry graficzne (żeby gra miała mroczniejszy klimat). Obecny poziom dopracowania i tak jest dużo wyższy niż w wielu współczesnych grach AAA - w stawianym za wzór KDC2 też miałem parę bugów i problemów z zadaniami.
Nawet biorąc pod uwagę błędy - ta gra WSYSA w niesamowitym stopniu. W pierwszego Gothica ostatnio grałem 21 lat temu i wsiąkłem tak samo jak wtedy. Może nie w identycznym stylu - w 2002 ta gra robiła naprawdę piorunujące wrażenie - ale i tak nie ma na co narzekać.
Mam nadzieję, że zrobią remake G2 + NK.
Cieszę się, że gra mimo wszystko jakoś wyszła, teraz pozostaje tylko czekać, aż dopracują tę grę i będzie miodna zabawa.
Gothic: Remake odziedziczył zalety oryginału, nie naprawił jego wad i jeszcze dołożył własne. Gdybym nie znał oryginału, pewnie mógłbym być zadowolony z całokształtu, natomiast jako fan serii patrzę na zmiany i bulwersuje mnie liczba zmian na gorsze.
System walki. Jest mniej dynamiczny, animacje są dość przeciętne. Dodano błędne rozwiązania jak atakowanie kilku wrogów na raz oraz blok, który można stale utrzymywać. Wrogowie walczą w mniej charakterystyczny sposób, praktycznie z każdym walczy się tak samo i nie ma aż takiego znaczenia, czy wróg jest jeden, czy atakuje cię cała grupa.
Sposób przepisania dialogów. W porównaniu z oryginałem są przegadane, zdarzają się głupawe wtręty i nic nie wnoszące uwagi postaci. Pojawiły się dziwne zwroty wzięte prosto z nowoczesnego języka. Niektóre postacie, zwłaszcza Saturas i Xardas, brzmią jak głupsze wersje samych siebie. Ogólnie pisarstwo nosi paskudne znamiona metamodernizmu, jakby ludzie odpowiedzialni za niego wstydzili się tego co piszą.
Gorszy system otwierania zamków. Nie będę tutaj analizował starego i nowego systemu, natomiast zaznaczę tylko, że stary system był naprawdę świetny dla gry RPG, a jego jedyną wadą było to, że gracze mieli możliwość omijania go przez nadużywanie zapisów gry. Zamiast naprawić ten system po prostu uniemożliwiając save scamowanie, zrobiono system znacznie bardziej ułomny. Jego największą wadą jest to, że na mało wyszkolonej postaci wymusza spędzanie dużo więcej czasu na próbach otwierania zamku, co prowadzi do paradoksalnej sytuacji, w której dla postaci nie mającej ze złodziejstwem nic wspólnego gra zamienia się w symulator włamywacza.
Mniejsza przyjemność z eksploracji. Wiele przedmiotów spotykanych w grze jest niewidocznych nawet z bliska, więc zamiast świadomego podążania za chęcią zebrania konkretnych przedmiotów, częściej skanuje się obszar, po prostu po nim chodząc i wsysając wszystko, na co się natrafi.
Grafika. Może się podobać, chwilami jest naprawdę świetna, ale istotnie zmieniła swój klimat i częściej przypomina spaghetti western niż starą dobrą Górniczą Dolinę.
Nieruszone pozostałe wady oryginału, które prosiły się o zmiany. Dalej rozwój postaci ssie i szybko można wymaksować postać tylko po to, żeby potem przez większość gry prawie nie doświadczać progresu. Brakuje dodania elementów urozmaicających kolejne przejścia, jak choćby losowość lootu, co jest o tyle istotne, że starego Gothica ludzie przechodzili dziesiątki razy i aż prosiłoby się o minimalną randomizację kolejnych podejść.
Jako samodzielna gra to wciąż dobry, choć mocno popsuty technicznie tytuł. Jako remake to gra, która po prostu nie stanowi poprawy względem oryginału i nie będzie wielką stratą, gdyby zamiast niego po prostu znowu przejść grę sprzed ćwierć wieku.
Aż musiałem konto odkopać, żeby móc dorzucić swoje nic nie warte trzy grosze.
Z jednej strony trochę współczuję recenzentom w tym przypadku, bo każdy użytkownik już sobie w głowie ubzdurał jaką ocenę powinna dać redakcja.
Z drugiej zaś wyczuwam, że bali się nadepnąć na odcisk co bardziej zagorzałym fanom serii, stąd tekst jest bardzo pozytywny.
Kolejna rzecz - czemu nagle wszyscy zrobili się tak wyrozumiali dla deweloperów i stwierdzili, że problemy techniczne nie powinny być brane do oceny bo "i tak wszystko zostanie naprawione"? Grę powinno się oceniać na podstawie wersji premierowej. Jakoś przy innych tytułach bardzo często jest wrzawa i "hurr durr" jeśli pojawiają się błędy i niedoróbki. Zaleciało hipokryzmem. Chyba, że od teraz forumowicze będą dawać taryfę ulgową takiej Beci dla przykładu.
Co do samego Remake'u - przy obecnym stanie technicznym i problemach z polską wersją, a także koszmarną optymalizacją, ocena powinna maksymalnie oscylować koło 'ósemki' i ani grama więcej. Niektórych z emocji chyba troszkę poniosło. Patrząc przez pryzmat innych remake'ów - jest świetnie, ale jak już spojrzymy przez pryzmat innych większych premier - już tak kolorowo nie jest.
Proszę tylko na mnie nie krzyczeć za wyrażenie swojej opinii, w razie jak komuś bardzo się ona nie podoba, to odsyłam do pierwszego zdania jakie napisałem :)