
Mnie tylko klasyk się przypomina...
Oczywiście i to na 100% ;)
Bo przy takim poziomie spamu marketingowego, klikbajtów, artykułów o niczym oraz szamba dla wyświetleń również na forum to każdy tu "Pan Redaktor" powinien czuć się dziś zagrożony...
AI zrobi to za chwilę lepiej...
Poleciłbym iść na kurs obsługi frezarki. Tylko nawet to roboty będą robić prędzej czy później... Uj ja na razie poprawiam kondycje, i idę najpierw pętlę taktyczną robić w WOT, a potem ewentualnie wojsko. I spróbować na mechanika tam iść. Przeszkalają, więc nie ma problemu. Bo właściwie większość prac umysłowych, będzie zastępowało AI, a tak gdzie będą ludzie, to konkurencja będzie obłędna. W zasadzie już teraz przecież na jedno stanowisko lepsze, macie tysiące kandydatów. W przyszłości może jakiś mechanik robotów będzie potrzebny ;D
"Jak sie nie bedziesz uczyl to bedziesz kopal rowy"
Czyli nasze nauczycielki i mamy juz 50 lat temu wiedzialy ze AI zabierze nam prace i ludzie beda kopac rowy.🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Tak samo mówiły:
Ucz się dzieciaku bo jak tego robić nie będziesz to w końcu będziesz jak "żul z ulicy" zbierał aluminiowe puszki i butelki...
PS
A w 2026 roku cały naród się z tym (...) zbiera, magazynuje, czyści, dba o to jakby ze złota było i się nie pogniotło a następnie jeździ do punktów skupu tzn. obecnie sklepów/marketów...
Nie mogę się doczekać "korekty" ejajowej jak już providerzy będę musiały przykręcić śrubę (a patrząc na finanse takiego OpenAI, przykręcenie będzie SROOOOGIE, nadrobić 34 bańki rocznie to spore wyzwanie).
Niesamowite, jak naprawdę przydatną i ułatwiającą życie technologię spaczyła dolina krzemowa. Wpychanie AI do gardła na każdym kroku, niespełnione obietnice, kompletny chaos w zarządzaniu (Anthropic daje quota, a jednak zabiera quota, opus jednego dnia żre mało tokenów, następnego mnóstwo tokenów, dzisiaj dobrze wypada na benchmarkach, jutro 20% słabiej, jednak macie claude code w planie pro, a jednak nie macie, a teraz macie dostęp do Fable ale tylko na max subskrypcji, a jednak nie macie. WTF).
Mieliśmy dropy baz danych na produkcji, mieliśmy audyty finansowe z halucynacjami (to jest hit, że ich recenzent czytał powołoywanie się na JEGO artykuły których nigdy nie napisał :D), mieliśmy AI który posadził na dupie 1/3 internetu (wiadomo że za downtimem AWS był ich mądry AI), teraz mamy prześciganie się ile kto dziennie wrzuca kodu, kodu którego nawet nie przeczytał. Techniczny "craftsmanship" poszedł w pizdu, slop slopa slopem pogania. YouTube zawalony AIem, inne social media też, do tego mnóstwo nowych scamów.
Także błagam, niech to już walnie bo rzygać się chce, a im szybciej tym lepiej, bo tąpnięcie będzie słabsze.
Jak ktoś "rozsądnie" wdrożył AI to pomoże w firmie i podniesie produktywność. Jak ktoś uwalił pół zespołu bo "AI ogarnie za pół ceny" to mu się niedługo odbije czkawką, gwarantuję. Bo oprócz wyższego rachunku zajedzie go technical debt.
Nie no praca będzie, albo dla osób lepszych od AI, albo marna za marną kasę. Lawinowo przybędzie osób, które będą miały problem ze znalezieniem swojej niszy, poczucia byciem potrzebnym, statysfakcji. Mi od razu to przypomina eksperyment Cahouna "Młode osobniki dojrzewając nie znajdowały miejsca dla siebie w organizacji społecznej, w której wszystkie role były już obsadzone. W warunkach naturalnych wyjściem z takiej sytuacji jest emigracja, ale w eksperymencie była ona niemożliwa. Walczyły więc o te role tak zaciekle, że efektem ubocznym stał się upadek normalnej organizacji społecznej...Samice coraz rzadziej zachodziły w ciążę, a w końcowej fazie eksperymentu populacja całkowicie utraciła zdolność reprodukcji...Wśród myszy nastąpił całkowity zanik zachowań społecznych, takich jak obrona własnego terytorium i potomstwa. Ich czynności sprowadzały się do zaspokajania potrzeb naturalnych i czyszczenia futra"
Najpierw zabierze prace tym na zachodzie, później na wschodzie. Na końcu nie zostanie nic poza AI.