Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 27 sierpnia 2009, 13:46

autor: Von Zay

MAG - Już graliśmy! (gamescom 2009)

Jeśli uważacie FPS-owe potyczki 32 na 32 graczy za nazbyt liczne – nawet nie myślcie o przygodzie z MAG. Szykuje się bowiem zabawa z udziałem maksymalnie 256 osób jednocześnie.

Przeczytaj recenzję MAG - recenzja gry

Artykuł powstał na bazie wersji PS3.

Pasjansa układa się samemu, w Ponga zagrać można już we dwóch, w siatkówkę we dwunastu, a w piłkę nożną – w dwudziestu dwóch. Jeśli zaś chodzi o strzelaniny, pokazujące akcję z perspektywy pierwszej osoby, tutaj standardem jest wartość przeważnie nieprzekraczająca liczby 16. Trafiają się czasami, co prawda, różne wyjątki, ale zasadniczo na tym właśnie etapie zatrzymało się rozwijanie tychże gier pod względem ilości uczestniczących w nich graczy. Główny powtarzany powód – jest to optymalna liczba gwarantująca sprawny przebieg rozgrywki. Amen.

Mimo to niezwykle miło powitałem wieści o pracach nad MAG. Pod tym, jakże czarującym, skrótem kryją się słowa Massive Action Game, czyli luźno tłumacząc – wielka gra akcji. Twórcy (studio Zipper Interactive), którzy zasłynęli swego czasu flagową strzelaniną sieciową na PlayStation 2 – SOCOM: U.S. Navy SEALs, postanowili zaatakować temat poważnie. W związku z tym w MAG zmierzy się nie 16, nie 32, nie 64 a 256 graczy naraz.

Przez niedbale zamknięte drzwi bombowca wypadać zaczęłyskrzynie z chińską porcelaną.

Miałem już przyjemność zagrać w wersję beta. Na dobry początek musimy stworzyć naszego żołnierza, a należy zaznaczyć, że opcje jego personalizacji nie ograniczają się tylko do ksywki oraz rodzaju dzierżonego oręża. Można bowiem modyfikować wygląd twarzy, dobrać osprzęt pokroju kamizelki kuloodpornej czy hełmu oraz naturalnie wspomniane rodzaje broni, która znajduje się w naszym ekwipunku. Nie jest tego mało.

Cieszy też niezmiernie zaimplementowanie systemu rozwoju postaci. Za nasze poczynania na polu bitwy otrzymujemy punkty doświadczenia, dzięki którym z kolei rozwijamy różne umiejętności typu: szybsze bieganie czy większa sprawność fizyczna. Co ważne – w przeciwieństwie do Call of Duty 4: Modern Warfare, gdzie po prostu wraz z rozwojem postaci otrzymywaliśmy kolejne talenty (perki) – w MAG staniemy przed trudnymi wyborami, które sprawią, że nie będziemy w stanie stworzyć jednego wszechstronnie uzdolnionego superżołnierza.

Oprócz doskonalenia osobistych umiejętności rozwijamy też naszą wojskową karierę – awansując ze stopnia szeregowca poprzez różne pośrednie aż po generała. Ranga nie jest tylko wizytówką ładnie wyglądającą w statystykach, ale warunkuje objęcie np. dowodzenia nad określoną liczbą żołnierzy. Bo należy wspomnieć, że autorzy MAG powzięli odpowiednie środki mające na celu okiełznanie 256-osobowej rzeszy graczy, dzieląc ją na oddziały.

Immortals Fenyx Rising, czyli jak z AC Odyssey zrobić Zeldę
Immortals Fenyx Rising, czyli jak z AC Odyssey zrobić Zeldę

Przed premierą

Rok temu Ubisoft zaprezentował w trakcie E3 Gods & Monsters. Po ponad roku ciszy, gra wraca jako Immortals Fenyx Rising, przechodząc po drodze lekkie zmiany i będąc dziś grą… nie do końca wiadomo dla kogo.

Call of Duty Black Ops - Cold War - gorąca zimna wojna dla wielu graczy
Call of Duty Black Ops - Cold War - gorąca zimna wojna dla wielu graczy

Przed premierą

Po niedawnej prezentacji trybu fabularnego przyszedł czas na sprawdzenie, jak będzie wyglądał multiplayer w kolejnej już (siedemnastej!) odsłonie Call of Duty: Black Ops – Cold War. Tym razem znana seria zabierze nas w nie-tak-znowu-odległą przeszłość.

Grałem w Valhallę i Legion. Tej jesieni stawiam na Watch Dogs
Grałem w Valhallę i Legion. Tej jesieni stawiam na Watch Dogs

Przed premierą

Przed konferencją Ubisoft Forward miałem okazję zagrać w najnowsze odsłony obu głośnych serii, które Ubisoft wyda w tym roku. Po kilku godzinach z Assassin’s Creedem i Watch Dogs Legion, już wiem, że Legion będzie znacznie ciekawszym doświadczeniem.