Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 12 stycznia 2004, 12:58

autor: ComCo

The Lord of the Rings Online: Shadows of Angmar - zapowiedź

Middle-Earth Online to pierwsza gra z gatunku MMORPG, której akcja osadzona została w świecie słynnej trylogii J.R.R. Tolkiena. Fabuła gry bezpośrednio nawiązuje do tej, jaką znamy z Władcy Pierścieni...

Przeczytaj recenzję The Lord of the Rings Online: Shadows of Angmar - recenzja gry

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Już od dłuższego czasu produkcje MMORPG (Massively Multiplayer Online Role-Playing Games) zasługują na poważne traktowanie i osobną półkę w branży gier komputerowych. Liczba graczy, którzy zagłębiają się w pełni wirtualne światy, przekracza setki tysięcy, a to jeszcze nie koniec rozwoju rzeczonego gatunku. Patrząc na tytuły szykowane przez zachodnich developerów, śmiało można pokusić się o stwierdzenie, iż wszystko, co widzieliśmy do tej pory, stanowi jedynie przedsmak nadchodzącej rozrywki. Dragon Empires, EverQuest II, Mythica, Ultima X: Odyssey, The Matrix Online czy World of Warcraft - te pozycje to tylko wybrane, chociaż najciekawiej zapowiadające się, przykłady starań twórców. Każda produkcja z pewnością będzie mogła poszczycić się sporą liczbą stałych użytkowników, którzy dzień bez przynajmniej jednej godziny spędzonej na graniu online, będą uważać za stracony.

Do grona przyszłych, potencjalnych hitów należy również zaliczyć Middle-Earth Online – nową grę MMORPG autorstwa zespołu Turbine Entertainment, która (jej nazwa mówi sama za siebie) zostaje przygotowywana w oparciu o twórczość J.R.R. Tolkiena. W końcu szereg powieści (plus ich kinowe adaptacje), które traktują o fantastycznym świecie Śródziemia, to świetny materiał na przeniesienie do wirtualnej rzeczywistości. Aż dziw bierze, że nikt wcześniej nie spróbował stworzyć „Śródziemia Online”, chociaż z drugiej strony tylko wytrwałość, cierpliwość, upór i konsekwencja w pracach mogą doprowadzić do opracowania tytułu, który będzie wiernym odwzorowaniem wizji Tolkiena. Programiści z Turbine Entertainment (cykl Asheron's Call to najlepsza rekomendacja) postanowili stanąć na wysokości zadania, dzięki czemu możemy bliżej przyjrzeć się cechom zapowiedzianej produkcji. A jest czemu.

Bohaterowie

Zanim jednak przystąpimy do faktycznej rozgrywki, czeka nas proces kreacji postaci. Do wyboru dostaniemy cztery rasy (Ludzie, Hobbici, Krasnoludy oraz Elfy), następnie zaś dopasujemy wygląd herosa/heroiny (kolor włosów, skóry, wzrost, postura, etc.). Autorzy pracują nad szeregiem avatarów bohaterów, pozwalających graczom na jeszcze większą różnorodność - wszystko po to, żeby podczas zmagań nie spotkała się dwójka identycznych herosów. Na początku przygody ustalimy również profesję prowadzonej postaci. Pełna lista takowych trzymana jest w tajemnicy, aczkolwiek zespół Turbine Entertainment powoli zaczął ujawniać pierwsze szczegóły. Aktualnie znamy trzy następujące klasy:

  • Zwiadowca (Elfy); podtypy: Łucznik, którego zadaniem jest strzeżenie terenów zamieszkanych przez Elfów przed wtargnięciem obcych oraz Mściciel podróżujący po całym Śródziemiu.
  • Żołnierz (Ludzie); podtypy: Champion - człowiek zajmujący się walką z siłami Mordoru, bądź też Najemnik pracujący za pieniądze.
  • Mędrzec (Ludzie);podtypy: Czarodziej oraz Nekromanta, czyli herosi władający magią (leczenie sprzymierzeńców, potężne czary destrukcyjne, wskrzeszanie wojowników, etc.).
Widzieliśmy Elexa 2 - u twórców Gothica bez (większych) zmian
Widzieliśmy Elexa 2 - u twórców Gothica bez (większych) zmian

Przed premierą

Nadciąga drugi Elex, czyli kolejne dzieło kultowych twórców kultowego Gothica. Jak bardzo Elex 2 różni się od pierwszej części? Mieliśmy okazję się przekonać.

Elden Ring za bardzo trąci Dark Souls, ale FromSoftware i tak ma moje pieniądze
Elden Ring za bardzo trąci Dark Souls, ale FromSoftware i tak ma moje pieniądze

Przed premierą

Miłośnicy FromSoftware szaleją z powodu masy drobnych smaczków w zwiastunie, laicy zastanawiają się, dlaczego nowe Dark Souls nazywa się Elden Ring. Japońskie studio zdaje się w swoim nadchodzącym projekcie popadać w lekką artystyczną stagnację.

Jestem zachwycony Diablo 2 Resurrected, ale nie wiem, dla kogo jest ta gra
Jestem zachwycony Diablo 2 Resurrected, ale nie wiem, dla kogo jest ta gra

Przed premierą

Zanim zagramy w Diablo 4, powróci stary król gatunku, Diablo 2 Resurrected. Problem ze wskrzeszaniem choćby najlepszego monarchy jest taki, że władca może i rządził świetnie, ale państwo się od tego czasu zmieniło. I my też.