Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Battlefield V Przed premierą

Przed premierą 25 sierpnia 2018, 17:30

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Walczyliśmy o Rotterdam – Battlefield V okiem dyletanta

Choć Battlefield V od czasów zapowiedzi pada ofiarą ostrej krytyki, wizyta przy stoisku EA na gamescomie i jedna, długa rozgrywka utwierdza w przekonaniu, że to w gruncie rzeczy dość bezpieczny, ale przy tym dający masę frajdy drugowojenny FPS.

Zapowiadana premiera gry: 20 listopada 2018.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Przyznam się Wam do czegoś, Drodzy Czytelnicy: w całym moim życiu, przez którego większość miałem regularną styczność z grami wideo, nigdy nie zagrałem w żadną odsłonę serii Battlefield. Nie, żebym miał jakiś szczególny uraz do tej marki, ale po prostu zawsze pierwszeństwo miały inne FPS-y. Jestem więc ostatnią osobą, która powinna komukolwiek rekomendować lub odradzać nowy projekt EA DICE. Nie zmienia to jednak faktu, że gdy dostałem możliwość wypróbowania Battlefielda V podczas trwającego gamescomu, nie wahałem się ani chwili. Zwiedziłem więc trawiony wojenną pożogą Rotterdam, ustrzeliłem kilku Niemców, uniknąłem całkowitej kompromitacji... i wrażenia mam jak najbardziej pozytywne.

A przecież mówimy o produkcji, która od czasu oficjalnej zapowiedzi budziła kontrowersje niespecjalnie wiernym przedstawieniem największego konfliktu w historii ludzkości. W Kolonii deweloperzy postanowili jednak nie pokazywać opcji personalizacji naszego awatara, więc cała rozgrywka obyła się bez żołnierzy z katanami, specjalistycznymi protezami czy fikuśnymi bojowymi farbami na twarzy. Mapa, którą udostępniono na targowym stoisku, bardziej przypominała to, co znamy z Szeregowca Ryana, niż niesławny zwiastun z kompanią barwnych charakterów.

Szeregowiec gracz

BATTLEFIELD V NA GAMESCOMIE PRZEKONAŁ MNIE:

  1. zaskakująco stonowaną, jak na wcześniejszy kontrowersyjny trailer, stylistyką drugiej wojny światowej;
  2. niezwykle intensywnymi momentami, wzbogaconymi fenomenalnym udźwiękowieniem;
  3. szczegółową mapą, która zmieniała się wraz z upływem czasu;
  4. ograniczoną amunicją, która zmusza do bardziej taktycznej zabawy;
  5. mocnym postawieniem na cele drużynowe, skłaniającym do ścisłej współpracy.

Nawiązanie do tego filmu bynajmniej nie jest przypadkowe, bo Battlefield V bez wykorzystania żadnych skryptów ma predyspozycje do produkowania scen rodem z hollywoodzkich wojennych superhitów. W pewnym momencie wraz z kilkoma kompanami odbiliśmy po ciężkiej walce jeden z kluczowych punktów na mapie. Chwila triumfu została jednak brutalnie przerwana przez wrogi czołg, który nagle przebił się przez ustawioną z drewnianych pudeł prowizoryczną barykadę i zaczął pruć do nas na przemian z karabinu maszynowego i działa. Nasza dyscyplina i organizacja zniknęły w ułamku sekundy, towarzysze broni padali pod ostrzałem, inni w panice rzucali granatami i rozpaczliwie szukali jakiegokolwiek schronienia...

Od tamtego momentu niezależnie od tego, czy akurat przebijałem się przez obstawiony graczami z wrogiej drużyny dom, czy przekradałem przez zgliszcza doszczętnie zrujnowanego budynku, wszędzie towarzyszył mi ten podskórny niepokój – świadomość, że chwila oddechu może nieoczekiwanie zmienić się w gorączkową walkę o życie. A te są w Battlefieldzie V bardzo intensywne. W trakcie poważniejszych wymian ognia chaos włada polem bitwy – wokół świszczą kule, pociski odbijają się od ścian tuż obok naszej głowy, wszędzie słychać krzyki. Dużą rolę odgrywa oprawa audio, która jest zrobiona po mistrzowsku. Odgłosy wojny brzmią niezwykle sugestywnie, a całości dopełnia budująca napięcie ścieżka dźwiękowa, tym bardziej monumentalna, im bliżej do rozstrzygnięcia rozgrywki.

Graliśmy w singla gry Battlefield 5 – czy w kampanii jest klimat II wojny światowej?
Graliśmy w singla gry Battlefield 5 – czy w kampanii jest klimat II wojny światowej?

Przed premierą

Battlefield 5 – najnowsza część serii tradycyjnie skupiającej się na rozgrywkach sieciowych - kusi w tym roku miłośników singlowych kampanii, której po raz pierwszy zabrakło w konkurencyjnej strzelance, słynącej z historii o filmowym rozmachu.

Graliśmy w Battlefield V – to nadal stary, dobry BF!
Graliśmy w Battlefield V – to nadal stary, dobry BF!

Przed premierą

„Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia” – o ile jest to prawda w przypadku Fallouta, Battlefield V dowodzi jednak czego innego. Na szczęście wprowadzane zmiany oceniamy na plus, bo to wciąż stary, poczciwy Battlefield. Wiemy, bo już graliśmy!

Jak GTA 6, tylko na Dzikim Zachodzie – Red Dead Redemption 2 zachwyca
Jak GTA 6, tylko na Dzikim Zachodzie – Red Dead Redemption 2 zachwyca

Przed premierą

Po ponad dwóch godzinach pokazów, rozmów oraz w końcu grania w Red Dead Redemption II wyłania się obraz szalenie ambitnej produkcji, która stara się przede wszystkim stworzyć prawdziwie wciągający, charakterny wirtualny Dziki Zachód.

Komentarze Czytelników (25)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.08.2018 19:48
Sadistic Son
28
Centurion

Czy ja dobrze zrozumiałem że to oskryptowany multiplayer?
Siedzimy sobie z kolegami (innymi graczami?) za prowizoryczną barykadą a tu nagle wjeżdża czołg.
Kto tym czołgiem kieruje? Inny gracz czy AI ?

25.08.2018 19:55
odpowiedz
Maniek9012
2
Centurion

@Sadistic Son
Czy ja dobrze zrozumiałem że to oskryptowany multiplayer?
Wiesz "przypadek".

26.08.2018 05:26
odpowiedz
yadin
102
Legend
0.0

Dziwią mnie narzekania recenzenta. Wiadomo, że "Battlefield" od wielu, wielu lat rollercoaster i to obrzydliwy. W głupocie gameplay'u ściga się z "Call of Duty". To antygra i antyshooter.

26.08.2018 06:56
odpowiedz
day.tripper
3
Centurion

To dno.

26.08.2018 07:38
👎
odpowiedz
2 odpowiedzi
pawel 222
4
Chorąży
5.0

Nic ciekawego :) nigdy nie byłem fanem BF

26.08.2018 10:26
😐
1
misterŁŁ
13
Pretorianin

To dlaczego piszesz pod materiałem o Battlefield'zie jeśli marka cię nie interesuje?

28.08.2018 15:52
1
Erlein
1
Junior

misterŁŁ hmm, może na przykład dla tego, że forum jest po to aby wypowiadać się na takich stronach, na jakich ma się ochotę, a BF może już kogoś nie zainteresować, bo z WWII zrobił komedię?

26.08.2018 07:42
odpowiedz
2 odpowiedzi
conrad_owl
21
Generał

Z jednej strony redaktor nigdy nie grał w BFy, z drugiej twierdzi m, że ograniczono nowości w rozgrywce... Porównał to z innymi BF jak rozumiem?
Czy światło od snajpera jest wtedy, gdy ten jest w kierunku słońca? W zacienionym pomieszczeniu? Na nocnej mapie? Jeśli tak to już pierwsze CoDy i BFy miały lepsze rozwiązania.
W tym roku jeśli chodzi o strzelaniny na pewno nie CoD, raczej nie BF. Zapowiada się, że skuszę się coś czego nie znam. Może Division2...

26.08.2018 13:01
Nerka
93
Generał

Dobrą strzelaniną to będzie Doom Eternal <3

26.08.2018 17:40
1
conrad_owl
21
Generał

@Nerka
Nie dla mnie. Za szybko. Od ID grałem w Wolfa 3D, Return to Castle i tyle... Kiedyś trochę pierwszego Unreal Tournament z tych szybkich shooterów.
Filozofia CoD mi odpowiadała choć coraz mniej, ale BO4 to dla mnie rozszerzenie BO3, więc nie kupię (wciąż mam kampanię IW do przejścia).
BF chciałem spróbować, bo tylko 1942 grałem ale... Nie.
Wydaje mi się po gameplayach i zapowiedziach, że właśnie Division 2 może mi pasować. Najwięcej w ostatnicj latach grałem w Overwatch ale już przestałem i lubię serię FC.
Zdecydowanie więc Doom mi nie pasuje, aczkolwiek gra wygląda bardzo dobrze i zapewne daje frajdę, lecz taki Wildlands a Doom to zupełnie różne gry ;)

26.08.2018 12:03
😂
odpowiedz
Franusss
101
Generał

W sumie to dobrze.

Cena szybko z leci na łeb na szyję jak Star Wars BF 2 :)

Miesiąc lub dwa po premierze będzie można kupić za 120 zł tak wiec jest OK.

26.08.2018 13:08
odpowiedz
zychomir
9
Konsul

Sadistic Son - na miłość boską, czytaj uważniej:
Battlefield V bez wykorzystania żadnych skryptów ma predyspozycje do produkowania scen rodem z hollywoodzkich wojennych superhitów. W pewnym momencie wraz z kilkoma kompanami odbiliśmy po ciężkiej walce jeden z kluczowych punktów na mapie. Chwila triumfu została jednak brutalnie przerwana przez wrogi czołg

po wcześniejszym sceptycyzmie, chyba jednak tam Szwedom szansę. No i wciąż nie pokazano kampanii solo.

post wyedytowany przez zychomir 2018-08-26 13:09:24
26.08.2018 22:10
odpowiedz
SztormBoy
15
Chorąży

Przez tego buraka z zarządu wszyscy skreślają tą grę na starcie xD

post wyedytowany przez SztormBoy 2018-08-26 22:11:39
26.08.2018 23:34
odpowiedz
3 odpowiedzi
Zalewany
46
Pretorianin

Przyznam się Wam do czegoś, Drodzy Czytelnicy: w całym moim życiu, przez którego większość miałem regularną styczność z grami wideo, nigdy nie zagrałem w żadną odsłonę serii Battlefield.

Cenię starania autora, ale ten fakt czyni ten artykuł niezwykle stronniczym. Cały tekst to niestety zachwyty nad tym z czego BF słynie od dawien dawna i "V" niczego nowego w tym polu (poza podrasowaną grafiką) nie odkrywa. Jak ktoś nie grał w poprzednie części to taki np. niespodziewany atak czołgu niszczącego mur swoim ciężarem wywoła pewnie opad szczęki, ale takie coś mamy od Bad Company 2 czyli prawie 8 lat! O tak głupich rzeczach jak praca zespołowa w podboju szkoda się rozpisywać bo BF stoi tym od praktycznie samego początku czyli prawie 16 lat (czuję się staro).

https://www.youtube.com/watch?v=f5lnzScc6ZE

post wyedytowany przez Zalewany 2018-08-26 23:42:11
27.08.2018 16:28
Marder
183
Generał

Ehhh pamięta się te akcje, aż mi ochota przyszła na BC2 ale jakoś nie chce się to już odpalić na Win10.

27.08.2018 21:11
misterŁŁ
13
Pretorianin

Mi się odpala - ale może dlatego, że z origin'a pobrałem

post wyedytowany przez misterŁŁ 2018-08-27 21:11:59
07.10.2018 09:33
Matysiak G
124
bozon Higgsa

No właśnie w przeciwieństwie do fanów jest bezstronny, bo ma świeże spojrzenie.

27.08.2018 16:48
2
odpowiedz
Marder
183
Generał

Widzę że redakcja GOL-a z wszelką cenę chce zrehabilitować BF5 w oczach graczy. EA Wam za to płaci czy tak od siebie to robicie ?

28.08.2018 15:48
😂
1
odpowiedz
Erlein
1
Junior

"zaskakująco stonowaną, jak na wcześniejszy kontrowersyjny trailer, stylistyką drugiej wojny światowej", a oznaką tego stonowania jest może np. to, że naziści w grze mają mega multikulturową i różnorodną armię?

29.08.2018 18:12
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marder
183
Generał

Matko i córko ! Czy może mi ktoś wytłumaczyć co robi celownik kolimatorowy na StG44 !
https://youtu.be/4hVd-tiAwXo?t=2m11s

29.08.2018 18:43
Arti1999
83
Generał

W poprzednim bf możliwości dopasowania broni nie było to ludzie byli oburzeni. Teraz jak jest to znowu coś nie pasuje. Zresztą 10 lat temu w CoD WaW już zaczęli wprowadzać wszelkiego rodzaju kolimatory na bronie żeby jakoś urozmaicić rozgrywkę także nie wiem skąd to zdziwienie.

post wyedytowany przez Arti1999 2018-08-29 18:59:50
29.08.2018 21:56
zabujca72
17
Legionista

bo World At War można było to wybaczyć za klimat prawdziwej 2wś? Tak działają ludzie jak gra ma złe wrażenie to będą się czepiać drobnych szczegółów jak przy cod ww2 czy teraz bf5,jakby marketingowcy zrobili dobre 1 wrażenie to pewnie większość kontrowersji byłaby niezauważalna

29.08.2018 18:42
odpowiedz
1 odpowiedź
Arti1999
83
Generał
29.08.2018 18:51
07.10.2018 08:27
😱
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze