Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

The Settlers Przed premierą

Przed premierą 22 sierpnia 2018, 16:29

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Widzieliśmy The Settlers – ta reanimacja może się udać

Odetchnijcie z ulgą – The Settlers na razie robi wrażenie solidnego restartu serii, która od lat nie dawała o sobie znać. To dość bezpieczna gra, która raczej nie zrobi wielkiej furory, ale być może uratuje legendarną markę przed odejściem w zapomnienie.

Zapowiadana premiera gry: 2019.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Targi gamescom ledwo się zaczęły, a Ubisoft już odpalił prawdziwe fajerwerki – oto po ośmiu latach od premiery ostatniej pełnoprawnej części The Settlers seria nagle wróciła do życia. Trudno się więc dziwić miłośnikom marki, którzy na zapowiedź ósmej odsłony zareagowali w większości optymistycznie. Ale zwiastuny zwiastunami – a jak wygląda prawdziwe oblicze nowego dzieła studia Blue Byte? W Kolonii miałem okazję obejrzeć jego rozbudowany pokaz i mogę zapewnić, że choć nie wyszedłem z niego ze szczęką zwisającą do kolan, kolejne The Settlers zapowiada się co najmniej w porządku.

Cisza, spokój, nic się nie dzieje

THE SETTLERS TO:

  1. próba restartu niegdyś kultowej serii – ostatnia część debiutowała w 2010 roku;
  2. powrót do korzeni cyklu bez żadnych radykalnych nowości;
  3. strategia, w której gracz musi stworzyć od zera własną osadę i dbać o jej ciągły rozwój;
  4. gra wymagająca jednoczesnego stawiania kolejnych budowli, organizowania armii, zapewniania wyżywienia i pilnowania ekonomii;
  5. możliwość wpływania na nastroje w innych osadach przy pomocy pojedynków na arenach;
  6. śliczna pastelowa oprawa graficzna, natychmiast wprowadzająca gracza w błogostan.

Już od samego początku prezentacji gra zaskarbiła sobie moją sympatię tym, jak przedstawia się wizualnie. Mnie ta seria zawsze kojarzyła się z pewną błogością, sielanką, szczególnie w pierwszych fazach zabawy. I ósma część zdecydowanie potrafi wywołać ten efekt. Aż trudno uwierzyć, że Blue Byte pracuje na tym samym silniku, w oparciu o który powstało mroczne Tom Clancy’s The Division dzieło studia to bowiem festiwal pastelowych, ciepłych kolorów, budynków i postaci o nieco komiksowej kresce i przeuroczych, a przy tym szczegółowych animacji zbierania jagód, treningu wojskowego czy produkcji broni. Temu wszystkiemu przygrywa oczywiście spokojna, podnosząca na duchu muzyka, więc atmosfera jest całkowicie bezstresowa.

Ale niech Was to nie zwiedzie, gdyż beztroska otoczka wcale nie oznacza, że nie trzeba się napocić, by odnieść sukces. Nasza grupa osadników od samego początku musi bowiem robić użytek z terytorium, na jakim wyląduje. Zaczynamy więc wysyłać ludzi, by zbierali drewno, przynosili jadalne rośliny, stawiali budynki, a także eksplorowali nieznany teren – bo na samym początku przestrzeń życiowa naszej osady jest bardzo mocno ograniczona. Szybko jednak zdobywamy jej więcej, wznosimy coraz bardziej złożone budowle, organizujemy armię, fortyfikujemy tereny i przekształcamy się z drobnej osady w prężnie działającą metropolię o kwitnącej ekonomii.

Widzieliśmy The Settlers – ta reanimacja może się udać - ilustracja #3

Ponieważ ostatnie lata były dla miłośników marki The Settlers wyjątkowo chude, Ubisoft postanowił podczas tego gamescomu nieco ich rozpieścić. I to nie tylko zapowiedzią nowej odsłony serii – oprócz niej twórcy ujawnili też plany wydania The Settlers History Collection, czyli kompilacji zremasterowanych siedmiu dotychczasowych części, zapewne ze wszystkimi dodatkami. Mają one działać bez problemu na współczesnych systemach i oferować nieco odświeżoną oprawę graficzną, a także szereg innych drobnych usprawnień. Cały zestaw zadebiutuje 15 listopada, natomiast podrasowaną „jedynkę” możecie kupić już teraz.

Panie, co ci osadnicy tak szybko pracują?

Jeśli zresztą miałbym mieć jakiś zarzut do deweloperów po prezentacji na gamescomie, to przyczepiłbym się właśnie do tempa rozwoju naszego miasteczka. W tym cyklu osiągnięcie pozycji państewka, z którym trzeba się liczyć, zawsze zajmowało jednak trochę czasu. Kiedy natomiast jeden z deweloperów wczytał rozgrywkę, która podobno trwała około dwóch i pół godziny, włości gracza rozciągały się już grubo poza horyzont, populacja liczyła około trzech tysięcy osób, a armia potrafiła przeprowadzać klasyczne oblężenia. Mam szczerą nadzieję, że to tylko kwestia targowych ograniczeń czasowych, bo tak błyskawiczne tempo rozwoju skutecznie burzy klimat wytrwałej, ale satysfakcjonującej pracy od podstaw.

Pomijając jednak ten jeden zgrzyt, The Settlers robi wrażenie strategii, która odpowiednio balansuje pomiędzy złożonością a przystępnością. Podstawy są na tyle proste, że raczej nikt się tu nie pogubi, ale trzeba będzie spędzić przed monitorem sporo czasu, by faktycznie wykorzystać zasoby do maksimum. Duże znaczenie ma rozmieszczenie budynków, przypisywanie odpowiedniej liczby osadników do konkretnych ról (te podzielone są na trzy główne kategorie: tragarzy, rzemieślników oraz żołnierzy, a każdy z zawodów wymaga szkolenia), rozbudowa sieci dróg, dbanie o właściwe wyżywienie pracowników, by każdy z nich miał siłę do dalszej pracy… Na brak głębi raczej nie powinniśmy narzekać.

Graliśmy w Anno 1800 – czy to będzie najpiękniejsza gra strategiczna?
Graliśmy w Anno 1800 – czy to będzie najpiękniejsza gra strategiczna?

Przed premierą

Licząca sobie już dwadzieścia lat seria Anno przy okazji dwóch ostatnich odsłon straciła rozpęd. Ubisoft i Blue Byte chcą wrócić do łask, wracając do historii. Przy okazji w grze pojawiło się sporo nowości, które mieliśmy okazję przetestować.

Iron Harvest to świat spisków i... mechów – co wiemy o grze?
Iron Harvest to świat spisków i... mechów – co wiemy o grze?

Przed premierą

Artysta Jakub Różalski od niemal dwóch lat nosił się z zamiarem przeniesienia swojego uniwersum 1920+ do świata gier wideo. Teraz jego projekt, tworzony przy udziale studia KING Art Games, zaczyna nabierać coraz ciekawszych kształtów.

Iron Harvest – 5 rzeczy, którymi może zaskoczyć RTS z polskimi mechami
Iron Harvest – 5 rzeczy, którymi może zaskoczyć RTS z polskimi mechami

Przed premierą

Iron Harvest budzi żywe zainteresowanie na długo przed premierą – i to większe niż pozostałe RTS-y z ostatnich lat razem wzięte. Oczekiwania też rosną, dlatego przedstawiamy pięć cech gry, które - jeśli zostaną dopieszczone - to zagwarantują sukces.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
22.08.2018 16:45
Erlan012
25
Konsul

Świetna wiadomość. Szkoda gdyby taka seria została porzucona.

22.08.2018 17:18
1
odpowiedz
elathir
35
Generał

Anno 1800, dobre wieści.
The Settlers, dobre wieści.

No zapowiada się naprawdę fajny 2019 rok :)

22.08.2018 18:19
2
odpowiedz
siera97
8
Konsul
8.0

Zaczynam lubić Ubi, najpierw dobre rokowania dla ANNO, teraz Settlersy też zapowiadają się fajnie. Oby tylko nie popsuli kwestii technicznych.

22.08.2018 19:59
😁
odpowiedz
2 odpowiedzi
Daan
1
Junior

Świetne informacje! Brakuje tylko informacji o Age of Empires. RTS'y powoli wracają do łask.

22.08.2018 20:10
1
Ariowit
10
Legionista

cały czas gram w RTSy stare bo stare ale grywalne

22.08.2018 20:58
Daan
1
Junior

@Ariowit Też gram w stare (najczęściej w tzara, choć gram też w settlersów,aoe i inne). Stare są rewelacyjne i cieżko będzie twórcom by nowe były lepsze a nawet dorównały starym no ale jeśli staną na głowach żeby zrobić porządną gre to kto wie może...

post wyedytowany przez Daan 2018-08-22 20:58:43
22.08.2018 22:00
odpowiedz
WolfDale
15
Poeta za pięć groszy

Fajnie, bo graficznie przypomina trzecią i czwartą odsłonę. Ale jestem sceptyczny, więc poczekam na recenzje i opinie graczy, oraz czy gra nie będzie skażona jakimś badziewiem.

23.08.2018 00:59
👍
odpowiedz
Shadoukira
31
Centurion

Bardzo mi się to podoba, że w produkcji jest tyle ciekawych strategii :)
Mam tylko obawy, że twórcy mogą niektóre z nich zepsuć robiąc je np. zbyt łatwe lub uproszczone, ale miejmy nadzieje, że się mylę i wyjdzie wiele świetnych strategii, bo bardzo mi brakuje tego typu gier.

23.08.2018 07:47
odpowiedz
elathir
35
Generał

Może problem uproszczeń zdecydują się obejść przez możliwość konfiguracji rozgrywki. Już takie rozwiązania mieliśmy w kilku grach, w tym strategicznych. Ot sprawienie by część mechanik występowała w dwóch postaciach, pełnej i uproszczonej. Przykładowo:
Transport w formie pełnej wyglądał by jak w Settlers 2, z możliwością korkowania się towarów na drodze ze względu na ograniczoną przepustowość. Lub też w serii Anno gdzie magazyny dysponowały by ograniczoną liczbą tragarzy.
Transport w formie uproszczonej zakładałby dowolną ilość tragarzy w każdym miejscu nie zmuszając nas do aż tak rozmyślnego planowania logistyki naszego państewka.

Wiem, że to podbija koszt, nawet nie tyle na przygotowanie tych mechanik, ale właściwe ich zbalansowanie, jednak takie rozwiązanie zadowoliło by i weteranów i graczy początkujących. Do tego wydłużyło by dla nich kontakt z grą, bo wraz z nabywanym doświadczeniem przechodziliby na bardziej złożone mechaniki.

23.08.2018 08:37
odpowiedz
Bri
95
Hekatonhejr

Ładne screeny ale nie czuje tego powrotu do korzeni - czyli do luźnej zabudowy, dróg i tragarzy.
Poczekamy zobaczymy.

23.08.2018 09:17
odpowiedz
lordpilot
148
Senator

To zapomniana (także przeze mnie) marka, tym bardziej mam nadzieję, że uda się ją wskrzesić w (przynajmniej) przyzwoitym stylu.
Grywałem w tytuły z tej serii (I- III, "czwórka" już mi nie podeszła, na kolejne taktownie spuszczam zasłonę milczenia), przy czym najmilej wspominam część II, przy której od kompa trzeba mnie było odrywać czołgiem ;-).

No niech im się uda, tyle już widziałem marnych powrotów, niech chociaż ten będzie przynajmniej ok ;-).

23.08.2018 10:51
odpowiedz
1 odpowiedź
Volriker
4
Junior

Czy jestem jedyną osobą, która nad Settlers 3 przedkłada 2kę ze względu na chociażby niemożność ręcznego sterowania wojskiem? Wciąż uważam, że było to fajniejsze i trudniejsze rozwiązanie. Zawsze z wypiekami na twarzy obserwowałem pojedynki 1na1 moich oficerów z równym sobie oficerem :)

23.08.2018 14:09
robak8
110
Pretorianin

Nie, nie jesteś jedyny. I co teraz, nie czujesz się już taki wyjątkowy? ;)

Odświeżona dwójka oraz Narodziny Kultur to najlepsze z całej serii. Reszta to nędzna próba upodobnienia się do nowszych RTSów, z którymi nie miały szans.

Swoją drogą: da się grać po LANie w Narodziny Kultur? Nadal jest problem ze sterownikiem PhysX, gdzie musiało się instalować starą jego wersję, aby gra chciała się uruchomić?

23.08.2018 11:45
odpowiedz
1 odpowiedź
stach122
51
Konsul

Przynajmniej nie zabili studia jak to w zwyczaju ma EA. Ale i tak Ubi zostaje bardziej shejtowany

23.08.2018 11:47
DanuelX
80
Kopalny

Biedne UBI :( smuteczek

23.08.2018 15:57
odpowiedz
AdamXvvX
11
Chorąży

Jedyne Settlersy w jakie grałem to 10-lecie i spędziłem za młodu w niej wiele godzin więc cieszę się, że ta odsłona będzie ją przypomniać. (Najbardziej się cieszę z tego stylu graficznego)

12.09.2018 10:02
odpowiedz
marcin0218
58
Pretorianin

Oby nie przypominaly smerfow jak poprzednie czesci,zeby mapy byly wielkie, a nie jak w poprzedniej części. Nie mam nic przeciwko w szybszej rozbudowie a nie jak w settlers 8 gdzie mineraly wyczeprywaly się bardzo szybko a gra wolna jak flakicz olejem

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze