Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

The Witcher 3: Blood and Wine

24 kwietnia 2016, 15:12

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Wiedźmin 3: Krew i wino na PAX East - Gwint wzbogaci się o talię Wysp Skellige

Przedstawiciele studia CD Projekt Red przywieźli na imprezę PAX East nowe informacje dotyczące dodatku Krew i wino do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon, choć usatysfakcjonują one przede wszystkim fanów karcianego Gwinta.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Wiedźmin 3: Krew i wino - wszystko, czego pragniesz od dodatku

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Po premierze pierwszego dodatku do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon, studio CD Projekt Red wyraźnie przycichło, koncentrując się w pełni nad przygotowaniem drugiego, zdecydowanie bardziej rozbudowanego rozszerzenia. Lakoniczne informacje dotyczące Krwi i wina wywołały zrozumiały głód wśród wirtualnych fanów przygód Geralta z Rivii, którzy zdążyli uporać się zarówno z podstawką, jak i z Sercami z kamienia, nierzadko w trybie Nowej Gry Plus. Wszystko jednak wskazuje na to, że niepokojąca cisza została na dobre przerwana. W piątek warszawiacy udostępnili w sieci zestaw nowych, pobudzających wyobraźnię obrazków, a wczoraj podzielili się istotnymi informacjami na temat Gwinta. Można się jedynie domyślać, że już wkrótce do internetu trafi również pierwszy, oficjalny zwiastun Krwi i wina, a sama premiera nastąpi szybciej, niż nam się wydaje. Byłby to miły prezent na zbliżające się urodziny „trójki”.

Cztery nowe karty. - 2016-04-24
Cztery nowe karty.

Fanów Gwinta z pewnością ucieszy informacja, że urocza karcianka zostanie rozbudowana w drugim dodatku o piątą już talię. Tym razem deweloperzy sięgnęli po dzielnych wojów z Wysp Skellige, którzy będą mogli przemieniać się w niedźwiedzie, a także przywołać charakterystyczne dla prawdziwych wikingów łodzie, czyli drakkary. Nadejście nowej talii zostało oficjalnie zapowiedziane przez dwóch pomysłodawców karcianki – Damiena Monniera i Rafała Jakiego – którzy byli gospodarzami specjalnego panelu o nazwie Gwintcepcja, zorganizowanego wczoraj na imprezie PAX East w amerykańskim Bostonie. Oprócz zapowiedzi, zebrani na spotkaniu fani mogli ujrzeć pierwsze cztery karty z zestawu, jak zwykle świetnie przygotowane od strony wizualnej.

Rewersy nowych kart. - 2016-04-24
Rewersy nowych kart.

Rafał Jaki potwierdził też wcześniejsze przecieki, że pudełkowa edycja Krwi i wina zawierać będzie dwie nowe zestawy kart do Gwinta w fizycznej postaci – mowa tutaj oczywiście o taliach Królestw Północy i Nilfgaardu. Ku ubolewaniu fanów, talie te były dotąd dostępne dotychczas wyłącznie w kolekcjonerskiej edycji Wiedźmina 3 na konsole Xbox One i przez pewien czas wydawało się, że podpisana z Microsoftem umowa wykluczy możliwość wydania tych kart w inny sposób. Po dość nieoczekiwanej, wczorajszej zapowiedzi pojawiły się jednak zrozumiałe pytania o piąty zestaw. Tutaj przedstawiciele CD Projekt Red nie mogli podzielić się żadnymi informacjami, gdyż taka decyzja nie zostały jeszcze podjęta lub nie wolno było o niej mówić. Nie jest wykluczone, ale są to wyłącznie nasze dywagacje, że Wyspy Skellige ujrzymy w fizycznej formie dopiero w wersji GOTY (Game of the Year Edition) Dzikiego Gonu, której nadejście jest bardzo prawdopodobne. Redzi lubią wydawać rozszerzone edycje swoich dzieł, co udowodnili przed laty, a w przypadku Dzikiego Gonu deweloperzy mają wręcz ułatwione zadanie. Zestaw zawierający podstawkę i oba dodatki cieszyłby się dużym wzięciem, zwłaszcza, że dzieło programistów ze stolicy, jak mało które, zasługuje na wyróżnienie w postaci takiej edycji.

Baldur's Gate 3 w Early Access to na razie fundament pod wielkie RPG
Baldur's Gate 3 w Early Access to na razie fundament pod wielkie RPG

Przed premierą

Baldur’s Gate 3 we wczesnym dostępie sprawia wrażenie gry, w której zadurzą się fani serii Divinity: Original Sin i Dragon Age… ale niekoniecznie Baldur’s Gate. Tak czy owak szykuje się znakomite RPG – o ile zostanie należycie połatane.

Elden Ring za bardzo trąci Dark Souls, ale FromSoftware i tak ma moje pieniądze
Elden Ring za bardzo trąci Dark Souls, ale FromSoftware i tak ma moje pieniądze

Przed premierą

Miłośnicy FromSoftware szaleją z powodu masy drobnych smaczków w zwiastunie, laicy zastanawiają się, dlaczego nowe Dark Souls nazywa się Elden Ring. Japońskie studio zdaje się w swoim nadchodzącym projekcie popadać w lekką artystyczną stagnację.

Diablo 4 wygląda jak Diablo, którego zawsze chcieliśmy
Diablo 4 wygląda jak Diablo, którego zawsze chcieliśmy

Przed premierą

Hell, it's about time – powiedział Findlay w zwiastunie StarCrafta 2 i ten cytat idealnie pasuje do sytuacji Blizzarda. Możliwe, że Diablo 4 będzie takim hack'n'slashem, o jakim zawsze marzyliśmy i pozwoli nam wybaczyć firmie wszystkie potknięcia.