Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 12 listopada 2001, 14:20

autor: Sznur

Pszczółka Maja: Wielka Burza - recenzja gry

Teraz Maja, Gucio i Filip, wystąpili także w grze komputerowej. Pszczółka Maja: Wielka Burza jest pozycją przeznaczoną dla dzieci, dzięki której nie tylko mogą one uczestniczyć w przygodach ulubionej Pszczółki,ale także poznają wiele ciekawych zjawisk.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Firma CD Projekt przygotowała dla najmłodszych użytkowników komputerów nie lada niespodziankę na chłodne jesienne wieczory. Jest nią seria gier edukacyjnych „Twoi dobrzy znajomi”, w których spotkamy postacie znane z wielu bajek i filmów dla dzieci. Jedną z bohaterek w tej serii jest doskonale nam znana z telewizyjnych dobranocek Pszczółka Maja, którą wraz z niezapomnianym, przemądrzałym Guciem, przeżywa mnóstwo przygód w świecie zamieszkałym przez owady. Z pewnością większość z nas doskonale jeszcze pamięta niezwykle popularną serię animowanych bajek, powstałych na podstawie książek Waldemara Bonselsa opowiadających o przygodach wszędobylskiej pszczółki oraz jej przyjaciół. Wydawcą gry „Pszczółka Maja i Wielka Burza” jest niemiecka firma Tivola Publishing, która już od dobrych kilku lat nieustannie gości na polskim rynku edukacyjnym. Poczynając od wypuszczania interaktywnych bajek („Śpiąca królewna i siedmiu krasnoludów”) po własną serię wydawnictw periodycznych dla dzieci zatytułowaną CDRomek. Co najważniejsze produkty firmy Tivola Publishing były zawsze doskonale zlokalizowane, pozwalając na świetną zabawę i naukę wszystkim dzieciom powyżej czwartego roku życia.

Podobnie jest w przypadku tytułu „Pszczółka Maja: Wielka Burza”. Zarówno oprawa graficzna jak i muzyczna utrzymane są w klimacie filmowego pierwowzoru. Grę rozpoczyna znana z kreskówki piosenka wprowadzająca, która oryginalnie wykonywana była przez Zbigniewa Wodeckiego. Teraz ze zmienionymi słowami wykonuje ją Joanna Jabłczyńska, co wszystkim pamiętającym pierwowzór może pozostawić pewne uczucie niedosytu. W grze, oprócz Mai i Gucia spotkamy pozostałych owadzich bohaterów, jak melancholijnego pasikonika Filipa, zaradną dżdżownicę Magdę, pracowite mrówki czy złośliwą pajęczycę Teklę. Podczas szalonej wędrówki Mai i Gucia przez gąszcz traw w czasie okropnej ulewy cały czas szukamy czapki z daszkiem, zgubionej przez roztargnionego trutnia. Pytając o nią spotykane owady pomagamy im w kłopotach i poznajemy bujną faunę zamieszkującą łąkę. Będziemy musieli uratować biednego żuczka, który wywrócił się na grzbiet, pomóc rodzinie biedronek, które utkwiły na samotnej wyspie powstałej po deszczu, wyprowadzić Gucia z labiryntu, a na końcu uwolnić Maję z pajęczyny Tekli.

Na początku gry wybieramy jeden z kwiatków, którym Maja będzie się opiekować. W miarę postępów w grze nasz kwiatek rośnie przy każdym poprawnie wykonanym zadaniu. Dla dzieci przygotowano wiele urozmaiconych zadań, charakteryzujących się wysokimi walorami edukacyjnymi, rozwijających spostrzegawczość, pamięć i zdolność samodzielnego myślenia. Niektóre z zadań dotyczą muzyki i komponowani prostych melodyjek, rozpoznawania kolorów, spostrzegawczości w łapaniu ukrytych żuków czy zręczności w omijaniu przeszkód na rzece.

Recenzja gry Call of Cthulhu – czy horror Lovecrafta straszy?
Recenzja gry Call of Cthulhu – czy horror Lovecrafta straszy?

Recenzja gry

Twórcy Styxa i RPG Gra o Tron zapraszają na przygnębiającą opowieść o szaleństwie. Czy bazujące na papierowym erpegu i twórczości Lovecrafta Call of Cthulhu przekona do siebie fanów strasznych przygodówek? Jeśli przymkną oko na parę wad – to tak.

Recenzja pierwszego epizodu gry Life is Strange 2 – król emocji wrócił
Recenzja pierwszego epizodu gry Life is Strange 2 – król emocji wrócił

Recenzja gry

Pierwszy epizod Life is Strange 2 rozpoczyna historię zupełnie inną od nastawionej głównie na nastoletnie perypetie i osadzonej w jednym mieście opowieści z „jedynki”, ale nie gubi przy tym najlepszych zalet swojego poprzednika.

Recenzja gry Agony - piekło nudy i przeciętności
Recenzja gry Agony - piekło nudy i przeciętności

Recenzja gry

Agony miało pokazać innym pierwszoosobowym horrorom gdzie raki zimują. Niestety, tegoroczna wizyta w piekle, mimo swoistego odpychającego uroku, nie zostanie bestsellerem sezonu. A szkoda.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
19.03.2004 19:51
👎
zanonimizowany145016
0
Legend

nudna gra a na dodatek głupia

19.03.2004 19:54
😍
odpowiedz
Bogas
131
Senator

Ech co za debil. Wiesz co to znaczy "gra dlla dzieci?"