Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 26 lutego 2004, 15:50

autor: Shuck

Świątynia Pierwotnego Zła - recenzja gry

Świątynia Pierwotnego Zła to gra z gatunku cRPG bazująca na klasycznym module Advanced Dungeons & Dragons (pen-and-paper) z 1985 roku zatytułowanym „The Temple of Elemental Evil”.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Myślę, że jestem szczęśliwym człowiekiem, bo chociaż powód do szczęścia mam może tylko jeden, ale za to wielki. Otóż istnieje na świecie zespół developerski, który produkuje gry przeznaczone specjalnie dla mnie. Gry, na które czekam latami (przeważnie dwa i pół roku na każdą kolejną) i nie zdarza się, by mnie rozczarowały. Oczywiście mam na myśli kolejne tytuły, w których powstanie zamieszani są ludzie obecnie tworzący Troika Games – „Stonekeep”, „Fallout”, „Arcanum” oraz „Świątynia Pierwotnego Zła”. Przy czym dowcip polega na tym, że nie tylko ja posiadam takiego osobistego developera. Co więcej, podejrzewam, że jeśli za kilkadziesiąt lat gry komputerowe dostaną na własny użytek dwunastą muzę – wyznacznikami tej sztuki staną się między innymi wspomniane przeze mnie tytuły.

Jednakże jak bardzo by „Świątynia Pierwotnego Zła” nie była udaną produkcją, różni się bardzo od tytułów, które wymieniłem. I to nie tylko za sprawą tego, że na liście płac zabrakło zarówno Jasona Andersona, jak i Leonarda Boyarskiego – ŚPZ jest erpegiem stosunkowo niewielkim. Rozmiarem świata przypomina drugą część „Gothica” i tym samym w porównaniu z grami pokroju „Wrót Baldura 2”, czy „Fallouta 2” wypada mikrusowato. Tym, co ją zdecydowanie wyróżnia spośród konkurencyjnych tytułów, zwłaszcza opartych na różnych edycjach systemu D&D, jest fantastycznie przygotowany i podany na tacy system kreacji i rozwoju postaci oraz walki. W tym sensie ŚPZ zła można postrzegać jako swego rodzaju wersję demonstracyjną D&D 3.5, w której fabuła wraz z całym światem pełni funkcję służalczą wobec engine’u. Myślę, że wielu graczy tak właśnie ŚPZ będzie traktować, tym bardziej że w ten właśnie sposób „Świątynia” została zaprojektowana – z myślą o łatwości tworzenia modów do niej. Nie zmienia to wszakże faktu, że opowiedziana historia jest interesująca, świat zaprojektowany pomysłowo i różnorodnie, poszczególne lokalizacje nastrojowe, przeciwnicy rozmaici i niełatwi, a całość to jakieś 50 godzin dobrej zabawy, jeśli zbytnich skrótów nie robić. Panie (?) i panowie: przed nami tydzień wyzwań.

Recenzja gry Shin Megami Tensei 5 - wielki powrót legendarnego jRPG
Recenzja gry Shin Megami Tensei 5 - wielki powrót legendarnego jRPG

Recenzja gry

Shin Megami Tensei 5 to powrót anarchistycznej i mrocznej serii jRPG. Szykujcie się na przygnębiającą przygodę w świecie zniszczonym przez intrygi między niebiosami a siłami chaosu. Bóg nie żyje, a chętnych na objęcie jego tronu nie brakuje.

Recenzja New World - MMO, którego potrzebowałem
Recenzja New World - MMO, którego potrzebowałem

Recenzja gry

New World budzi skrajne emocje, ale jedno niezaprzeczalnie robi dobrze – doskonale wykorzystuje aspekty MMO i pod tym względem deklasuje wielu rywali. Szkoda jednak, że pewne elementy kuleją, co czyni grę od Amazona niezwykle nierówną i niekompletną.

Recenzja Diablo 2 Resurrected - jest miło, ale chciałbym więcej zmian
Recenzja Diablo 2 Resurrected - jest miło, ale chciałbym więcej zmian

Recenzja gry

Niektórzy czekali na Diablo 2 Resurrected bardziej niż na Diablo 4, Last Epoch, Lost Ark czy dowolnego nadchodzącego giganta gier hack’n’slash. Rozumiem, bo Vicarious Visions zafundowało mocarny nostalgia trip, ale zobaczymy, na ile ten drag wystarczy.