Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 29 kwietnia 2016, 13:33

autor: DM

Strzelam i jeżdżę – wirtualnie i w realu. Później o tym piszę – krytycznie lub z zachwytem.

Recenzja drugiego epizodu gry Hitman - niemal perfekcyjna włoska robota

Agent 47 po krótkich wakacjach otrzymuje kolejne zlecenie, tym razem w słonecznych Włoszech. Jeśli komuś dłużyło się czekanie na drugi epizod, misja „Świat jutra” powinna wynagrodzić to z nawiązką.

Recenzja powstała na bazie wersji PS4. Dotyczy również wersji XONE

Misja w Paryżu powiodła się, ale miałem wątpliwości, czy wszystko odbyło się tak, jak powinno. Wielokrotnie analizowałem poszczególne etapy, sytuacje, zastanawiałem się, czy można było postąpić inaczej, zrobić coś lepiej, choćby oszczędzić tych paru pechowców, których ubrań tak potrzebowałem. Sam już nie wiem, ile razy rozegrałem to wszystko ponownie w myślach – za każdym chyba podświadomie omijając moment pajacowania na wybiegu jak jakiś model, za to pozbywając się tych paru innych bufonów, którzy wtedy weszli mi w drogę. Byłem aż tak monotematyczny, że Diane kazała mi jechać na wakacje i na chwilę zapomnieć o „pracy”. Miałem dość Francji, ale musiałem zostać w Europie – słoneczna plaża we Włoszech wydawała się idealnym miejscem na mały przymusowy urlop. Ta przerwa rzeczywiście mi się przydała, ale tak naprawdę nie mogłem się już doczekać, kiedy pojawi się kolejne zlecenie, kiedy w laptopie ujrzę ekran: „Ściągam aktualizację...”. Okazało się, że agencja znalazła mi coś na miejscu, zadanie w miasteczku tuż obok – w malowniczej Sapienzie.

Podobnie jak w przypadku innych gier epizodycznych postanowiliśmy wystawić końcową ocenę kontraktom Hitmana dopiero po ukazaniu się ostatniego odcinka cyklu.

Włoska robota

Słoneczna miejscowość w misji „Świat jutra” wprowadza zupełnie nową jakość do przygód Hitmana, a paryski pałac z poprzedniego epizodu, ograniczony ścianami i pełen ludzi, wydaje się teraz wręcz klaustrofobicznym doznaniem. Sapienza to taki uroczy mikroświat – leniwe, wakacyjne miasteczko z kafejkami, skuterami i spacerującymi urlopowiczami. Teren nie jest zbyt duży i z czasem odkrywamy, że wszędzie można się szybko dostać mniej lub bardziej ukrytymi skrótami. Pierwsze wrażenie wprawia jednak w zachwyt, ponieważ Sapienza jest jednocześnie zwarta i spójna, ale też niezwykle zróżnicowana. Oprócz centralnie umiejscowionej posiadłości ekscentrycznego naukowca (naszego celu) znajdziemy tu plażę, przystań, rynek, ratusz, cmentarz, kościół, wąskie uliczki pełne sklepów i mieszkań możliwych do eksploracji, a nawet wykute skale podziemne tajne laboratorium – wszystko sensownie i logicznie ze sobą połączone. Uczucie przebywania w prawdziwym i tętniącym życiem miasteczku jako zwykły turysta jest tak silne, że na początku z pewnością wybierzemy się na małą przechadzkę, ignorując wszelkie sugestie dotyczące zaplanowania akcji.

Recenzja drugiego epizodu gry Hitman - niemal perfekcyjna włoska robota - ilustracja #2
Wakacje pod słońcem Toskanii.
Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Czarny Wilk Ekspert 13 kwietnia 2018

(PS4) Warto było poczekać na zakończenie całego sezonu Hitmana i kupić grę, gdy już stała się kompletna. Dzięki temu, zamiast dziwnie pociętego serialu, otrzymałem gigantyczną grę, perfekcyjnie przenoszącą klasyczną rozgrywkę do olbrzymich, wypełnionych po brzegi zawartością map. Pozycja obowiązkowa dla fanów skradanek.

8.5
Recenzja gry Hitman – kapitalna rozgrywka, bardzo słaby serial
Recenzja gry Hitman – kapitalna rozgrywka, bardzo słaby serial

Recenzja gry

Ostatni epizod Hitmana to ponownie świetnie skonstruowana misja oraz lokacja – i nic poza tym. Przygodom Agenta 47 nie tylko daleko do finału, ale i do jakiegoś konkretnego rozwinięcia opowiadanej historii.

Recenzja trzeciego epizodu gry Hitman – Agent 47 i arabska wiosna ludów
Recenzja trzeciego epizodu gry Hitman – Agent 47 i arabska wiosna ludów

Recenzja gry

Po dwóch bardziej kameralnych odcinkach, tym razem Hitman wpadł w sam środek poważnego kryzysu politycznego. Jak Agent 47 poradził sobie w centrum arabskiej wiosny ludów?

Recenzja gry Hitman - krótki epizod z życia Agenta 47
Recenzja gry Hitman - krótki epizod z życia Agenta 47

Recenzja gry

Seria Hitman powraca wraz z całą gamą dobrych i sprawdzonych pomysłów ze starszych odsłon. Z drugiej strony wprowadza też coś zupełnie nowego – epizodyczny model wydania: jeden miesiąc – jedna misja. Czy można tak długo bawić się pojedynczym zleceniem?