Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Endless Legend Recenzja gry

Recenzja gry 11 października 2014, 13:25

autor: Sebastian Zieliński

Recenzja gry Endless Legend - fantastyczna uczta dla strategów

Deweloperzy z francuskiego studia Amplitude, za sprawą Endless Legend znów wnoszą powiew świeżości do nieco skostniałego gatunku turowych strategii fantasy.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  1. Nieszablonowy i przemyślany świat gry z bogatym podłożem fabularnym;
  2. Oryginalne, zróżnicowane frakcje;
  3. Nieszablonowe rozwiązania;
  4. Szeroko pojęta ergonomia i intuicyjność;
  5. Aktywne wsparcie ze strony twórców i fanów;
  6. Doskonała oprawa muzyczna;
  7. „Płynność” rozgrywki.
MINUSY:
  1. Mechanika bitew i oblężeń;
  2. Błędy techniczne.

Kto by pomyślał, że wśród najbardziej wyczekiwanych gier 2014 roku znajdzie się produkcja niezależnego studia z kraju miłośników żab i śmierdzących serów. Wydane ponad dwa lata temu Endless Space okazało się małą rewolucją w gatunku kosmicznych strategii i z miejsca zebrało pokaźne grono fanów. Francuzi poszli niejako pod prąd oferując rozgrywkę bogatą treściowo, ale zadziwiająco wygodną w obsłudze, czytelną i łatwą do ogarnięcia. Autorzy nie spoczęli na laurach i dwa lata później mają na koncie kilka dodatków do Endless Space, oryginalny projekt w fazie wczesnego dostępu pt. Dungeon of the Endless oraz świeżo wydaną turówkę 4X w klimatach fantasy – Endless Legend.

Ostatni ze wspomnianych tytułów zauroczył całkiem spore środowisko miłośników strategii, autorzy obrali bowiem popularną ostatnio drogę tworzenia gry w ścisłej współpracy z fanami. Od startu pierwszej wersji alfa minęło niemało czasu i zdążyła ona ewoluować w kompletny produkt, co nie znaczy, że z chwilą wydania pełniaka nic już nie pozostało do poprawienia czy dodania. Czy rzeczywiście Endless Legend rewolucjonizuje gatunek turówek fantasy? Czy jest w stanie wybić się ponad kultowe serie w rodzaju Age of Wonders bądź Heroes of Might and Magic? A przede wszystkim – czy zapewni entuzjastom gier strategicznych niekończące się godziny rozrywki wypełnione „jeszcze jednymi turami”?

Recenzja gry Endless Legend - fantastyczna uczta dla strategów - ilustracja #2
Zimą lepiej siedzieć w domu.

Nadchodzi zima

Mieszkańcy Auriga mają pecha. Zaczęło się od galaktycznej wojny domowej, która zdewastowała ich świat, a potem było już tylko gorzej. Kiedy tysiące lat później zniszczona cywilizacja zaczęła podnosić się z kolan, okazało się, że planeta jest na skraju klimatycznej katastrofy. Zimy, niegdyś łagodne i krótkie, zaczęły stawać się coraz dłuższe i dokuczliwe. A ochłodzenie klimatu to tylko wierzchołek góry lodowej problemów Aurigi. Liczne frakcje czy pomniejsze rasy zamiast jednoczyć się wobec globalnego zagrożenia skaczą sobie do gardeł. Przywódcy zamiast troszczyć się o losy świata realizują swoje własne ambicje, zagłada wydaje się nieunikniona. Oczywiście w tym momencie na czele jednej z głównych frakcji pojawiamy się my. To od naszych decyzji zależeć będzie, czy zjednoczymy mieszkańców planety pod rządami silnej ręki, zbudujemy swój prestiż wykorzystując bogactwo lub też dzięki rozległym wpływom i działaniom dyplomatycznym zaprowadzimy pokój. Zawsze można też utopić świat we krwi swoich wrogów.

Recenzja gry Endless Legend - fantastyczna uczta dla strategów - ilustracja #3
Ci ludzie przybyli z kosmosu.

Endless Legend jest opisywane jako gra fantasy, jednak tolkienowski kanon został tu potraktowany dość swobodnie i z dużą fantazją. Mamy więc dumnych rycerzy z małą ułomnością – klątwą, która zmieniła je w bezcielesne upiory, niemal klasyczne elfy z domieszką dzikiej furii, kosmicznych wikingów czy Zergów skrzyżowanych z gigantycznymi owadami. Tutejsze smoki zamiast pożerać dziewice studiują wiedzę Bezkresnych, Magowie Szału lubują się w masochistycznych praktykach zapewniających im źródło mocy, Wędrowne Klany przewożą miasta na gigantycznych żukach, a Kultyści podbijają ciemny lud Aurigi swoją dziwaczną religią. Do tego dochodzi garść nawiązujących do mitologii (czasem dość przewrotnie) stworów, jak demony, centaury, minotaury czy – moje ulubione – dwugłowe wilkołaki. Żeby było zabawniej najdziwniejszą frakcję, Kultystów, stworzyli po części sami fani, doskonale wczuwając się w klimat świata gry. Warto w tym miejscu wspomnieć o warstwie fabularnej. Nie jest to wymyślona na poczekaniu opowiastka, lecz konsekwentnie rozwijana od czasu Endless Space historia, której dzieje Aurigi są tylko małą (choć istotną) częścią. Jej twórcą jest pisarz Jeff Spock, odpowiedzialny także za fabułę kilku gier z cyklu Heroes of Might & Magic. Trzeba przyznać, że obecne dzieło bije jego poprzednie dokonania na głowę. Uniwersum Bezkresnych (tytułowi Endless) łączy rasowe science-fiction z elementami fantasy, mistycyzmu i garścią nieco szalonych pomysłów. W przypadku Endless Legend te proporcje zostały odwrócone, co ma uzasadnienie w fabule. Takie podejście do tematu spodoba się szczególnie tym, którym przejadły się klasyczne tolkienowskie klimaty, ale nie pogardzą wykwintnym daniem spod znaku fantastyki.

Recenzja gry Imperator: Rome – świetna strategia, choć nie dla każdego
Recenzja gry Imperator: Rome – świetna strategia, choć nie dla każdego

Recenzja gry

Trudna, ogromna, wymagająca dziesiątek godzin nauki, ale jednocześnie dokładnie taka, na jaką mogliśmy mieć nadzieję. Imperator: Rome to gra stworzona z myślą o fanach, na której nie powinniście się zawieść.

Recenzja gry Anno 1800 – powrót do przeszłości
Recenzja gry Anno 1800 – powrót do przeszłości

Recenzja gry

XIX wiek to piekielnie ciekawy okres w rozwoju naszej cywilizacji, nic dziwnego, że tworząc Anno 1800, pierwszą historyczną odsłonę cyklu po latach przerwy Blue Byte zdecydował się właśnie na rewolucję przemysłową.

Recenzja Gathering Storm – siły natury w Civilization 6
Recenzja Gathering Storm – siły natury w Civilization 6

Recenzja gry

Najnowszy dodatek do Civilization VI przynosi kilka nowych frakcji, sporo zmian wpływających na rozgrywkę i odrobinę niewykorzystanego potencjału. Czy warto dopłacać, żeby nasze miasta zalewały wody topniejących lodowców?

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.10.2014 19:45
Naczelnyk
140
Witch Hunter
9.5

Wspaniała gra. Po przeczytaniu recenzji mam wrażenie, że autor nie do końca zrozumiał mechanikę walki, która moim zdaniem jest rewelacyjna - nie zawsze da się zaplanować co do pola, a realizacja rozkazów w kolejności inicjatywy wprowadza element suspensu co do tego jak rzeczywiście potoczy się tura walki.

11.10.2014 19:53
odpowiedz
Alacer
58
Pretorianin

A ja mam wrażenie, ze recenzent nie pograł za dużo.

Tak, gra jest naprawde fenomenalna do momentu kiedy odkrywamy, ze... AI praktycznie nie istnieje.

Brakuje tutaj wielkiego minusa jakim jest AI.
Jest okrutnie slabe.

Gra nie stanowi wyzwania nawet na najtrudniejszym poziomie trudnosci.

11.10.2014 23:16
odpowiedz
Naczelnyk
140
Witch Hunter

"Brakuje tutaj wielkiego minusa jakim jest AI.
Jest okrutnie slabe."
---
Ciągle lepsze niż w Civ 5 po premierze, gdzie SI nie było w stanie wygrać przed czasem.

"Gra nie stanowi wyzwania nawet na najtrudniejszym poziomie trudności."
-------
Bardzo proszę, pokaż mi jak na najtrudniejszym poziomie z world difficulty 'hard' wygrywasz bez wielokrotnych startów i szukania optymalnej lokalizacji i bez robienia save przed pierwszymi bitwami z neutralami. No bo chyba nie rozbiłeś 'słabej' SI startując na dwóch anomaliach (na world-hard)?

12.10.2014 01:16
odpowiedz
Alacer
58
Pretorianin

Nie widze sensu w tym aby cokolwiek pokazywac.
Posiadam taktyki, ktore skutecznie eliminuja AI nawet na najtrudniejszym poziomie (wraz z hardem na world difficulty).
Ale ostatecznie wlasciwie wystarcza dwie:
1. Jak najszybciej budujesz armie i robisz walec po sasiadach.
2. Podczas walk stosujesz taktyke "kajtowania" slabymi jednostkami melee kiedy kusznicy wybijaja wszystko do nogi.

AI nie potrafi sie bronic. Zostawia puste miasta bez obrony.
Strasznie latwo daje sie manipulowac dyplomacja (w jednej turze mozna zadeklarowac wojne, przejac miasto poczym wynegocjowac rozejm... W JEDNEJ TURZE, a w nastepnej zawrzec pokoj)

Zreszta nie jestem sam w swoim odczuciu. Oficjalne forum jest pelne ludzi narzekajace na AI.

Ogolnie gra jest naprawde swietna. Gdyby poprawili ten jeden aspekt to bym chyba przestal jesc i spac.

12.10.2014 01:19
odpowiedz
ppaatt1
95
Obieżyświat

Jak wygląda kwestia optymalizacji? Strasznie podobało mi się Endless Space, ale nie wiem czy Legend będzie tak samo ładnie chodziło na moim ledwo żyjącym lapku.

12.10.2014 01:22
odpowiedz
Alacer
58
Pretorianin

Ja mam złoma. Doslownie. Siedmioletni komputer.

Gra chodzi dobrze. Tylko w pozniejszej fazie, kiedy masz duzo regionow to zaczyna zwalniac. Ale nie jest zle.

12.10.2014 18:00
odpowiedz
trejangry
23
Legionista

Jak wygląda chronologia w świecie Endless. Czy fabuła Endless Legend dzieje się przed fabułą z Endless Space czy też po? A może równolegle? W zasadzie uniwersum jest na 100% wspólne a nigdzie jasno nikt nie wyjaśnił jak chronologicznie należy ułożyć obydwa tytuły (czy raczej fabuły związane z tymi tytułami). Wie ktoś?

12.10.2014 18:39
odpowiedz
Demilisz
137
Generał

@trejangry

Chronologia: Dungeon of the Endless -> Endless Legend -> Endless Space.

12.10.2014 22:21
odpowiedz
trejangry
23
Legionista

Świetnie, że podałeś konkretną linię chronologiczną. Ale prośba -uzasadnij ta chronologię. Czy są jakieś łączniki, postacie, zdarzenia które podpowiedziały Ci właśnie taka kolejność? Od siebie powiem że EL przed ES ma sens. Ale skąd DotL przed EL. Nie kwestionuję tylko potrzebne mi jest jakieś uzasadnienie bo kompletnie nie znam DoDotL. Z góry dziękuję.

13.10.2014 12:33
odpowiedz
Demilisz
137
Generał

Rasy w Endless Legend to potomkowie tych, co są (no gra jest w Early Access, ale w sumie to już grać można) w Dungeon of the Endless. Fabulą Dungeon of the Endless jest taka, że przelatujący nad Aurigą statek został zaatakowany przez systemy obronne planety i zarządzono ewakuację. Ci, którym się udało przebili się pod powierzchnię Aurigi i odkryli ruiny. W grze chodzi o to, aby z nich uciec.

13.10.2014 16:02
odpowiedz
Saed
117
Pretorianin

@ Naczelnyk
Zrozumiał, ale mu nie podeszła :) Tzn. w przypadku 5-6 oddziałów jest jeszcze ok, ale przy większych bitwach jest chaos totalny. Każdy robi co chce (zwykle coś głupiego), oddziały blokują się w terenie, itp. Naprawdę nie potrzebuję suspensu w strategiach turowych. Wolę kontrolę.

@Alacer
Zastanawiałem się czy nie napisać o słabym AI, ale doszedłem do wniosku, że tak naprawdę wcale nie spodziewałem się jakiejś rewolucji, a w tej grze głupota komputera aż tak bardzo nie przeszkadza (chyba że ktoś chce prawdziwych wyzwań - ale od tego jest multi). Jakoś przyzwyczaiłem się, że na solidne AI w momencie premiery nowej strategii nie ma co liczyć. W Endless Legend "Sztuczna Głupota" aż tak nie kole w oczy jak np. w Total Warach (taki Darth Mod naprawił totalnie skopaną E:TW). Po cichu też liczę na jakiś porządny mod AI do Endless Legend.

@trejangry
Na Endless Space Wiki jest to zgrabnie opisane:
http://endlessspace.wikia.com/wiki/Auriga

autor recenzji :)

13.10.2014 16:26
odpowiedz
shakhy
1
Junior

Po przegraniu ok 70h stwierdzam, że gra zasługuje na przynajmniej 9 - 9,5 ;)
A to moje wrażenia:
[link] :D

14.10.2014 11:55
odpowiedz
mikecortez
91
Senator

W Endless Space spedzilem okolo 100h... Juz teraz czuje, ze tu wynik bedzie jeszcze lepszy :)

21.10.2014 11:00
odpowiedz
wontzki
10
Legionista
9.5

Zaraz po premierze gra mi się cięła tak że samemu chciałem się pociąć, potem trochę pozmieniałem i teraz na full detalach (na 3 letnim lapku) działa idealnie płynnie. Sama rozgrywka jest mega fajna i bardzo wciągająca, zresztą tak samo jak w endless space, które de facto także jest świetną grą turową.

31.07.2015 08:54
odpowiedz
zanonimizowany1009228
27
Pretorianin

Jeszcze nie grałem ale wkrótce to zmienię, gra wygląda świetnie.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze