Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy

Filmy i seriale

Filmy i seriale 21 września 2021, 09:30

autor: Patryk Łukasz Kubiak

Słynne sceny filmowe, które skasowano

Każdy twórca pragnie, by jego dzieło było jak najbardziej kompletne. Trudno o to, kiedy gonią terminy, brakuje budżetu lub nie ma miejsca, by upchnąć wszystkie pomysły w formacie kinowym. Przygotowaliśmy listę kilku słynnych scen, które skasowano.

Gdy kończy się etap zdjęć i przychodzi moment, kiedy trzeba usiąść przy biurku, by rozpocząć żmudną pracę montażysty, zaczyna się kształtować właściwy film. Czasem wycięcie jednej sceny, usunięcie kilku sekund wypowiedzi bądź akcji potrafi zdecydować, jaki będzie ostateczny odbiór któregoś z bohaterów, a nawet całego obrazu. I choć oglądając jakiś tytuł na kinowym ekranie, nie zastanawiamy się nad usunięciami, to jeżeli już dane sceny ujrzą światło dzienne, okazuje się często, że decyzja o ich skasowaniu była pochopna. Z perspektywy czasu wręcz niezrozumiała. Poniżej przedstawiamy kilka słynnych scen, które mogły kompletnie odmienić film bądź sprawić, że spotkałby się z cieplejszym odbiorem.

Wolverine – majtki na spodniach? Kto to widział!

  1. Gdzie obejrzeć: Apple TV

Technicznie rzecz biorąc, jest to alternatywne zakończenie filmu, tak więc to jedyna teoretycznie niewycięta scena na tej liście. Niemniej jednak w oryginalnym filmie Wolverine tej sytuacji nie uświadczymy. By ją zobaczyć, trzeba sięgnąć po specjalną Unleashed Edition. O jakiego rodzaju scenie piszę?

Pod koniec wspomnianej wyjątkowej edycji Wolverine’a z 2013 roku twórcy postanowili umieścić parę ujęć, w których fani mogą zobaczyć Logana wraz z charakterystycznym żółto-czarnym strojem złożonym w walizce. Nigdy później nie mieliśmy już okazji, by zobaczyć choćby nawiązujący do kultowego komiksowego wizerunku człowieka rosomaka ubiór na Hugh Jackmanie. Jak się okazuje, od początku był to przemyślany zabieg. Jedna z najmocniej zaangażowanych w projekt osób, twórca historii i scenarzysta James Mangold, tak tłumaczyła całe zamieszanie, jakie wówczas wywołało pokazanie w dodatkowej scenie stroju Wolverine’a:

Zawsze czuję nacisk pewnej części fanów, którzy pragną tego [założenia stroju Wolverine’a przez Logana – dop. red.]. Największą blokadą, jaką miałem w związku z tym – i jestem gotowy przyjąć za to krytykę – jest fakt, że Logan jest najmniej narcystyczny ze wszystkich superbohaterów, jacy przychodzą mi do głowy: czy to Marvela, czy DC, czy gdziekolwiek indziej.

Mam na myśli odpowiedź na pytanie: kto zakłada specjalny, markowy strój, kiedy robi dobre uczynki? I dlaczego? Jedynym powodem, dla którego to robisz, jest to, że możesz chcieć uzyskać uznanie i rozgłos za to, co zrobiłeś. Nic nie wydaje się mniej podobne do Wolverine'a niż chęć założenia takiego stroju, szczególnie kanarkowożółtego.

Ot, cała tajemnica związana ze strojem jednego z najpopularniejszych X-Menów. Nie zmienia to faktu, że jest to dość oryginalne w dzisiejszych czasach podejście do kwestii wizerunku superbohaterów, a dodatkowa scena, która nie pojawiła się w oryginalnej wersji kinowej, wywoływała i wciąż wywołuje wśród miłośników Logana wiele emocji. Osobiście – dobrze, że nikt nie zmusił Hugh Jackmana do przywdziania tego kostiumu.

TWOIM ZDANIEM

Wolisz filmy Marvela czy DC?

77,9%
Marvela
22,1%
DC
Zobacz inne ankiety